| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> Cemetery Of Scream |
|
Krakowskie Cemetery Of Scream to jedna z najbardziej oryginalnych grup na krajowej scenie metalowej. Niestety równie niedocenianych. Ostatnio stało się jednak coś, dzięki czemu być może wreszcie o krakowskich muzykach zrobi się głośno. Co to takiego? O tym już Marcin Piwowarczyk, gitarzysta zespołu. strona: 1 z 4 rockmetal.pl: Poprzedni koncert Cemetery Of Scream, który widziałem, odbył się w warszawskim "Remoncie" ładnych pięć lat temu. Od tej pory jakoś o was cicho. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Marcin: To było bardzo dawno temu. Zagraliśmy od tej pory trochę koncertów, w Sanoku, w Kielcach, czy Białymstoku. Więc nie jest tak źle, aczkolwiek mogłoby być lepiej. Teraz prawdopodobnie sytuacja koncertowa trochę się poprawi Ale to jest kwestia braku propozycji od organizatorów, czy jakichś problemów zespołu? Nie, to jest kwestia promocji tylko i wyłącznie. No właśnie. wasze kolejne materiały są wydawane przez różne "dziwne" firmy, nic jeszcze nie ukazało się nakładem większej wytwórni... Teoretycznie różne są opinie na ten temat, od niektórych ludzi słyszę, że nie ma problemów ze zdobyciem naszego materiału. Mam jednak nadzieję, że teraz, po podpisaniu kontraktu z Mystic Production wszystko będzie w najlepszym porządku, tak jak powinno być już od dawna. Z naszej strony wszystko funkcjonowało normalnie, a że były małe problemy... Do promocji swoich materiałów jednak się przykładacie... No, ja osobiście (śmiech). Mam nadzieję, że Michał Wardzała trochę nam teraz pomoże. Wcześniej do wszystkiego sami dochodziliśmy, nikt nam nie pomagał kompletnie, wszystko dzięki muzyce. Jeśli o muzykę chodzi, dzisiaj zagraliście dość mocno jak na wasz styl. Owszem, zagraliśmy cztery numery z nowego materiału, o tu mam promo dla was (wręcza kasetę - red.). Tak więc generalnie płyta będzie dalej mistyczna i dołująca, ale wyrazimy to w inny sposób, bardziej dynamicznie. Więcej rzeczy czadowych i skierowanych nieco w stronę orientu. Nasz nowy gitarzysta już w pełni brał udział w realizacji nowej płyty. Sprawdza się, jak widzieliście, całkiem nieźle. Jednak wcześniej graliście bardziej doomowo. Tak, ale nie można się trzymać cały czas jednej rzeczy. Uważam, że nadal jest to doom... Z tym, że "Deeppression" było bardziej eksperymentalne, MCD "Fin de Siecle" to zupełnie inny klimat, spokojny, teraz znów chcecie grać ostrzej... Powrót do korzeni? Są na płycie i numery spokojne, i czadowe. Płyta jest bardzo zróżnicowana i myślę, że przez to będzie się jej dobrze słuchało. Cały materiał ma taką dołującą otoczkę. Czy cały materiał jest już gotowy? Tak, cały. Premiera jest zaplanowana na październik. Przynajmniej w Polsce.
autorzy: Adam "kalisz" Kaliszewski, m00n
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |