|
|
| Wykonawcy: |
Gian - Cradle Of Filth, Robin Graves - Cradle Of Filth
|
Z muzykami formacji Cradle Of Filth udało nam się porozmawiać
przed ich krakowskim koncertem (2.12.2000), patronowanym przez nasz
serwis. Na pytania odpowiadał głównie Gian, kilka słów wtrącił
też Robin, który był na tyle miły, że poczęstował ekipę
rockmetal.pl zimnym piwem,
sam zaś zajął się konsumpcją steku z frytkami, co przez większość
czasu uniemożliwiało mu zabieranie głosu. Gian takich oporów nie miał,
pogodzenie steku i wywiadu przyszło mu bez większych trudności. Jedynym
kłopotem było późniejsze zrozumienie i przetłumaczenie mlaszczących,
i kłapiących smakowicie muzyków.
strona: 1 z 6
rockmetal.pl: Jesteście w naszym kraju po raz drugi. Jak wam się
podoba Polska?
Gian: Jest zwariowana, zawsze odnosimy to samo wrażenie. Wydaje
mi się, że to świetne miejsce, żeby zrobić trochę hałasu, bo wasza
publiczność jest chyba najbardziej szalona w całej Europie. Świetnie
się bawi na koncertach.
Poprzednio graliście u nas z zespołem Opeth, co o nim myślicie?
Gian: To były bardzo dobre koncerty, świetnie nam się z
nimi grało. Nie słyszałem jeszcze ich ostatniego albumu, ale chyba
muszę, bo świetnie grają. Są naprawdę dobrymi muzykami. Lubię takie
dźwięki... Podoba mi się też In Flames, chyba najbardziej melodyjna
kapela ze Szwecji...
Lubisz więc szwedzki, melodyjny death metal?
Gian: Tak, uważam, że jest naprawde dobry, na metalowej scenie
to chyba najfajniejsza rzecz w ostatnich czasach, ponieważ nawiązuje
do starego angielskiego heavy metalu. I ci ludzie naprawdę bawią się na
swoich koncertach, a nie tak jak niektórzy: zero melodii, zero uśmiechu,
nic! Nigdy! (śmiech)
Wasz nowy album, "Midian" jest bardziej melodyjny, pojawiły
się klasyczne brzmienia. Dlaczego zdecydowaliście się pójść w tym
kierunku?
Robin: Ja chciałem, żeby ten materiał był bardziej agresywny,
brutalniejszy, ale chyba mi się nie udało. Gian?
Gian: Zależy nam na tym, żeby pomysły każdego członka zespołu
były wykorzystywane w równym stopniu. To nie jest tak, że obieramy sobie
jakiś kierunek. Każdy z nas jest indywidualistą, każdy ma jakieś pomysły
i dopiero ich suma daje to charakterystyczne, rozpoznawalne brzmienie
zespołu. Muzyka nie jest zbytnio skomplikowana, tak mi się przynajmniej
wydaje, jest dość ciężka, chcieliśmy wykorzystać te wszystkie pomysły,
jakoś je pogodzić, żeby ten materiał był reprezentatywny dla nas w
tym momencie.
Zgodzisz się, że brzmienie "Midian" można określić jako "słodkie"
w porównaniu z waszymi wcześniejszymi dokonaniami?
Gian: O nie, nie nazwałbym go "słodkim". Ono jest... hmm
bardziej rozmarzone, eteryczne, zwiewne. To rodzaj ucieczki. Jest inne,
niż na wcześniejszych albumach. Nadal brzmimy jak Cradle Of Filth,
choć już nieco inaczej. Każdy, kto zna nasze wcześniejsze płyty, może
prześledzić nasz rozwój i taki efekt będzie dla niego oczywisty. Nie
wprowadziliśmy żadnych rewolucyjnych zmian, nie zatraciliśmy tego, co
świadczy o naszej oryginalności. Jeśli więc chcesz określić brzmienie
tej płyty jako "słodkie", czemu nie? (śmiech) Moim zdaniem ta płyta jest
bardziej gotycka.
autorzy: Adam "kalisz" Kaliszewski, m00n
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|