| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> Detox |
|
Detox to jedna z dłużej istniejących rockowych grup w krakowskim regionie, choć tworzą ją muzycy w wieku bardzo młodym. Na pewno nie mogą narzekać na małą popularność w swoim rejonie. Ich koncerty zawsze przyciągają rzeszę stałych, wiernych fanów, choć rosnąca konkurencja wśród zdolnych małopolskich kapel nie pozwala na próżnowanie. Od niedawna Detox jest jednym z czołowych zespołów należących do rozwijającej się krakowskiej "Sceny Krockowej", której celem jest właśnie promocja młodych kapel i umożliwianie szerszej publiczności zapoznania się z ich twórczością. Rozmawiałem z czterema członkami zespołu, stanowiącymi jego trzon - Tomkiem (wokal), Kubą (gitara), Grześkiem (perkusja) i Piotrkiem (bas). strona: 1 z 4 rockmetal.pl: Jesteście na krakowskim rynku muzycznym kapelą popularna, jednak wśród szerszej publiczności nie wszyscy aż tak dobrze was znają, powiedzcie może więc, jak waszym zdaniem można nazwać muzykę, którą gracie? Kuba: Szeroko rozumiany rock. Nie mamy jeszcze aż tak sprecyzowanego stylu, jeszcze nie na tym etapie. Ciągle poszukujemy. Wszystko jednak obraca się wokół rocka. Jakie są więc wasze głowne inspiracje muzyczne? Grzesiek: Nie są raczej takie same u każdego. Ja na przykład obecnie słucham bardzo różnej muzyki. Kuba: Zaczynaliśmy od polskiego rocka - na początku był Dżem, potem Perfect. Piotrek: No i Metallica! (śmiech) Każdy chyba zaczynał od Metalliki i "Nothing Else Matters". Ty nie? Ale co znajduje się u was na półkach w przeważającej ilości? Tomek: Nie kupujemy płyt, bo zbieramy pieniądze na sprzęt. (śmiech) Kuba: U mnie na przykład Nirvana, pewnie dlatego nie umiem nic wymyślić (śmiech). Ale w ogóle głównie jednak polska muzyka, bo tam rozumiem tekst - a ja lubię słuchać muzyki przede wszystkim wtedy, kiedy rozumiem tekst. Dżem i Perfect - to są te zespoły, a poza tym Santana, Gary Moore... A jak oceniacie muzykę - styl, w którym ją tworzycie - na tle tego, co obecnie pojawia się na polskim rynku, co jest promowane w mediach? Tomek: No właśnie obecnie na rynku muzycznym nic ciekawego się nie dzieje. Sukcesy dzisiejszych zespołów rockowych nie są takie, jak kiedyś na przykład sukces Lady Pank, teraz są to sukcesy sezonowe, które wymyślają firmy, aby szybko i jak najwięcej na nich zarobić. Rynek działa już tak, że nie ludzie tworzą muzykę, tylko pieniądze. Ale wierzymy, że się to zmieni, że... rock wróci! Czy macie pomysł, jak zmienić ten stan rzeczy? Jaka jest wasza recepta na sukces? Wiadomo, mówiliście o Perfekcie, o Dżemie, ale na pewno ten, kto gra jak Dżem czy Perfect już się nie wybije, bo to już jednak było. Czy myślicie, że jest jeszcze coś do powiedzenia w tej właśnie muzyce? Tomek: Jak najbardziej - wystarczy popatrzeć, ilu ludzi wciąż przychodzi na koncerty Perfectu. Takiej muzyki wciąż potrzeba, bo taka jest wciąż potrzeba ogromnej grupy słuchaczy. Kuba: Ja myślę, że teraz jest jakiś dziwny trend, że trzeba zacząć grać coś zupełnie nowego. Kiedyś przez lata nie pojawiało się nic nowego, aż pojawił się ktoś, kto po prostu zaczął grać swoją muzykę i okazało się to czymś niespotykanym, niepowtarzalnym. A teraz prubuje się to wymusić na siłę, a tak się nie da. Jakieś dziesięć lat temu pojawiła się Nirvana i można powiedzieć, że było to coś nowego, ostatnia jak dotąd nowa rzecz na rockowym rynku. Ale Kurt Cobain na pewno nie myślał, jak tu stworzyć coś nowego - on po prostu grał swoją muzykę, tak jak umiał. I takiego właśnie trzeba teraz muzyka, nie można zakładać, że należy koniecznie spróbować zrobić coś nowego. I to jest recepta na sukces.
autor: Maciej Mąsiorski
Dodaj swój komentarz!
|
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |