| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> God Is An Astronaut |
|
Od zakończenia polskiej trasy God Is An Astronaut minęło już trochę czasu. Tym, którzy wciąż wspominają wrześniowe koncerty, polecamy wywiad z basistą zespołu, Nielsem Kinsellą. Muzyk zgodził się opowiedzieć o swoim pomyśle na muzykę, o koncertach i kilku innych sprawach. Wyjawił też, kiedy grupa planuje ponownie odwiedzić nasz kraj. strona: 1 z 6
rockmetal.pl: Niedawno zakończyliście trasę koncertową po Polsce. Jak ją wspominacie? Który koncert najbardziej się wam podobał? Niels Kinsella, God Is An Astronaut: Podobały nam się wszystkie cztery koncerty, zaskoczyło nas wspaniałe przyjęcie przez polskich fanów. Myślę, że gdybyśmy mieli wybrać jeden występ, byłby to ten warszawski. Chodzi o miejsce, w którym się odbywał - pojemność sali była idealna dla naszych koncertów. To pytanie jest owocem licznych dyskusji po ostatnich koncertach. Wolicie publiczność, która stoi spokojnie i skupia się na muzyce, czy raczej dziką, bawiącą się przy waszych utworach? Zostawiamy to całkowicie ludziom, którzy przychodzą na nasze koncerty. Obie drogi są dobre, a każdy lubi co innego, więc dla nas jest to obojętne, najważniejsze, aby ludzie mieli pozytywne wrażenia. Choć zawsze dobrze jest, gdy publiczność jest energiczna i tę energię, którą dajemy z siebie, otrzymujemy od niej z powrotem. To pozwala nam grać lepiej, wyzwolić w sobie dodatkowe emocje i chęć do gry. U fanów w Polsce ta energia była ogromna. W jaki sposób wybieracie piosenki na swoje koncerty? Setlista zmieniała się z dnia na dzień? Mamy po prostu przygotowanych kilka różnych setlist i w Polsce codziennie korzystaliśmy z innej. Wiem, że niektórzy fani byli na wszystkich czterech koncertach, dlatego następnym razem najprawdopodobniej będą się one od siebie jeszcze bardziej różnić. A kiedy to będzie? Planujemy wrócić do Polski w kwietniu albo październiku 2010 roku. Podczas tej trasy koncertowej promowaliście swój ostatni album - "God Is An Astronaut". Ma on o wiele mocniejsze brzmienie niż poprzednie płyty. To był od początku świadomy wybór? Tak, chcieliśmy, aby to była bardziej rockowa produkcja, aby brzmiała ostrzej, niż "Far From Refuge" i poprzednie albumy. Nie chcieliśmy się powtarzać. Poza tym chodziło nam o to, aby piosenki z tej płyty można było łatwo przenieść na koncerty, co nam się udało. Kolejny album będzie jeszcze mocniejszy i szybszy, czy macie jakiś inny muzyczny pomysł do zrealizowania? Następna płyta będzie zawierała więcej emocji i będzie bardziej zróżnicowana. Nie chcemy wyprodukować wszystkich kawałków w ten sam sposób - część z nich będzie potężna i ciężka, a inne zagramy delikatniej.
autor: tjarb
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |