| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> HammerFall |
|
W jednej z salek konferencyjnych hotelu Jan III Sobieski w Warszawie miałem przyjemność porozmawiać w cztery oczy z Joacimem Cansem, odpowiedzialnym za partie wokalne w najpopularniejszym chyba zespole heavymetalowym końca lat 90. - Hammerfall. Spotkanie zaczęło się od zaprezentowania mi kilku utworów ze świeżutkiej płyty grupy pt. "Renegade" oraz wideoklipu do utworu tytułowego, w którym w roli głównej występują: Obcy - sztuk 1, Muzycy Heavymetalowi - sztuk 5, a także Młodzi Ludzie - sztuk (bodajże) 3. Rozmowę zaczęliśmy od tego całkiem fajnego filmiku. strona: 1 z 10 Joacim Cans: Jak ci się podobał? rockmetal.pl: Dobry, naprawdę dobry! Swoją drogą zastanawiam się czy lubisz się tak w kółko oglądać na ekranie. Wiesz, nawet tak. Może dlatego, że jestem z tego klipu bardzo zadowolony. Jest w nim tyle rzeczy, których nie widzi się za pierwszym razem. Na przykład kiedy oni (wspomniani młodzi ludzie - przyp. red.) wchodzą do tego pomieszczenia, to (czyli Obcy - przyp. red.) dotyka powierzchni pola magnetycznego. Widać wtedy odbicia ludzi w tle. To było opracowywane komputerowo chyba przez cztery tygodnie - sama grafika! Jestem bardzo usatysfakcjonowany tym wideo. Jak wiesz, właśnie trzymam to w rękach po raz pierwszy (wymachuję promosem, który dostałem przed wywiadem - przyp. red.)... Tak, właśnie słyszałem... Miałem ją dostać wczoraj, ale coś nie wyszło. W związku z tym słyszałem tylko singla. Obawiam się więc, że będę cię musiał prosić o opowiedzenie o całej płycie. Na ile tytułowy kawałek jest charakterystyczny... (przerywa) ...dla reszty albumu? Tak. Wydaje mi się, że ten singiel pokazuje różnorodność całego albumu. Jeśli posłuchasz samego singla, możesz pomyśleć, że jest bardziej komercyjny czy coś takiego. Ale właściwie najpierw wybraliśmy inną piosenkę na singiel... "Templars of steel", o ile się nie mylę. Tak! Ale wszyscy, którzy słyszeli wstępne wersje mówili: "Wiecie co? Obudziłem się dzisiaj i wciąż śpiewałem 'Renegade'". Pomyślałem: "OK, to ich problem! (śmiech) Zdecydowaliśmy się na tamtą piosenkę, więc pozostaniemy przy tamtej piosence". Kiedy przyjechaliśmy do USA, producent powiedział nam to samo: "Budzę się rano i śpiewam 'Renegade'". Dopiero wtedy pomyśleliśmy: "Dobra, chyba dokonaliśmy złego wyboru". Właśnie dlatego dokonaliśmy zmiany. Na całej płycie są wszystkie te składniki, które znajdowały się na pierwszym i drugim albumie: są szybkie kawałki, są kawałki w średnim tempie, są "Acceptowate" kawałki oparte na mocnych riffach. Jest i ballada - tym razem tylko jedna, ale za to czysta: nie ma w niej w ogóle ciężkich gitar, jestem tylko ja, jak gdyby komunikujący się ze słuchaczami. Jest bardzo piękna gitara akustyczna. Bas i perkusja daleko w tle. Na płycie jest też utwór instrumentalny - to innowacja w stosunku do poprzednich nagrań. I nie ma żadnego coveru. Właśnie miałem o to zapytać... Tak, nie tym razem. Wiesz, nagraliśmy ich już dostatecznie dużo. Płyta jest bardzo różnorodna, ale jednocześnie istnieje spójność pomiędzy piosenkami. Jest ona o wiele silniejsza w porównaniu z naszymi poprzednimi wydawnictwami.
autor: Rafał "Negrin" Lisowski
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |