zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> wywiady >> Turbo
 wywiady:
indeks wywiadów

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 wywiad: Turbo

Wykonawca:  Wojtek Hoffmann - Turbo

strona: 1 z 5

Krzysztof Kowalewicz: Od wydania ostatniego materiału z premierowymi utworami Turbo - kasety "One Way" - minęło siedem lat, od ostatniego koncertu dwa lata. Tymczasem w marcu ukazały się reedycje trzech albumów zespołu. Niech Pan powie, co czuje w związku z tym?

Wojciech Hoffmann: Nieprawdopodobną radość. "Kawalerię Szatana" uważam do dzisiaj za najlepszy album zespołu. Dużym sentymentem darzę też "Dorosłe dzieci", bo była to nasza pierwsza płyta. "Kawaleria szatana" stanowiła dla nas przełomowy moment. Po jej wydaniu nawiązaliśmy kontrakt z Metal Mind Productions. Doszło do ugruntowania naszej pozycji na rynku, wykrystalizował się sposób grania. Obecne wznowienia są dla mnie szczególnie ważne. Od 1991 roku, kiedy znikliśmy z estrady, niewiele było o nas słychać. W międzyczasie zebraliśmy się w starym składzie. Zrobiliśmy nowy materiał, ale nikt nie chciał go wydać. Wielokrotnie jeździłem do Warszawy. Byłem w tych wszystkich wspaniałych firmach, gdzie pracuje wielu moich kolegów ze sceny. To oni na różnych imprezach namawiali mnie do wydania nowej płyty Turbo. Jednak, kiedy miałem już nagrany materiał, odmawiali współpracy.

Dlaczego? Czyżby uznali, że Turbo już dzisiaj nie pasuje do muzycznego obrazu krajowego metalu?

Trudno mi powiedzieć. Myślę, że chodziło głównie o pieniądze. Wszyscy boją się o tym mówić. Każdy, kto obserwuje dokładnie nasz rynek muzyczny, widzi, że firmom chodzi przede wszystkim o angażowanie młodych wykonawców. Wydawcy chcą zarobić maksymalną ilość pieniędzy w jak najkrótszym czasie. Najwięcej zyskać można na popie. Nie mam nic przeciwko, ale powinno znaleźć się miejsce dla zespołów rockowych, bo przecież jest też taka publiczność.

Kogo, Pana zdaniem, reedycje Turbo mogą dzisiaj zainteresować?

Myślę, że przede wszystkim tych, którzy nas kiedyś słuchali, naszych rówieśników. Liczę też na młode pokolenie. Na pewno część z nich kiedyś słyszała o takim zespole. Mam nadzieję, że reedycje jakoś się sprzedadzą. Nie marzę o nieprawdopodobnych ilościach.

Nie uważa Pan, że większość ludzi sięgnie po nagrania Turbo tylko z sentymentu?

Jeżeli tak, to będzie świetnie, bo być może ożyją w nich jakieś wspomnienia i dzięki temu pójdziemy za ciosem.

Wróćmy do początku ubiegłej dekady. Dzisiaj o Turbo mówi się jako o zespole heavy metalowym. Tymczasem zaczynaliście jako grupa hard rockowa.

Właściwie tak. Założyciel zespołu (basista Henryk Tomczak - przyp. kk) i ja wywodzimy się z tego nurtu. Led Zeppelin, Deep Purple, Black Sabbath to są nasze korzenie. Na początku właśnie w ten sposób chcieliśmy grać. W tym samym mniej więcej czasie na Wyspach (w Anglii - wyj. kk) narodził się metal. Tak więc my również postanowiliśmy poeksperymentować z czymś nowym. Ciągle chcieliśmy się rozwijać. Właściwie nasza muzyka nigdy nie była zbyt daleka od heavy metalu. Graliśmy tylko w nieco innych tempach, dlatego w naszym przypadku zmiana dokonała się dosyć łatwo.

  strony:  1  2 3 4 5 następna ==>

autor: Krzysztof Kowalewicz

tutaj od 14.05.1999

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
 materiały dotyczące zespołu:
- Turbo

 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas