|
|
| Wykonawca: |
Peter Tagtgren - Pain, Hypocrisy
|
Spotkałem się z Peterem Tagtgrenem w apartamencie jednego z przyjemniejszych warszawskich hoteli. Jadąc windą zastanawiałem się, jaką osobą prywatnie może być Peter, aczkolwiek ani przez chwilę nie spodziewałem się rozmówcy tak spokojnego, którego mógłbym podejrzewać o introwersję, gdyby nie bardzo sympatyczny przebieg rozmowy. Spotkaliśmy się głównie po to, żeby porozmawiać o płycie, której promocją aktualnie zajmuje się Tagtgren, czyli o najnowszym "dziecku" projektu Pain - "Psalms Of Extinction". Jednakże rozmowa zeszła na kilka innych interesujących tematów.
strona: 1 z 2
rockmetal.pl: Jaki jest twój udział w tworzeniu wideoklipów Pain? Czy są oparte na twoich wizjach? I kim jest Mikeadelica?
Peter Tagtgren: Zazwyczaj są one konceptem reżysera z kilkoma moimi pomysłami, czy wskazówkami jako dodatek. Po prostu podążam za jego wizją. Nie lubię wtrącać się w produkcję klipu, po prostu siedzę, czytam scenariusz i mówię "Ok, zróbmy to", po czym zostawiam wszystko reżyserowi i producentowi. Mikeadelica to Szwed, nazywa się Michael. Zrobił dla mnie wiele klipów, parę dobrych, ale również jeden bardzo słaby - do "Same Old Song". Radził sobie świetnie, robił bardzo interesujące klipy, ale tamten kompletnie mu nie wyszedł.
Jak powstały postacie w "Shut Your Mouth" i "Just Hate Me"? Jak wyglądała produkcja tych zupełnie różnych obrazków?
Michael chciał zrobić animowany klip i stwierdziłem, że to dobry pomysł, jeśli potrafi zrobić to dobrze. Powiedziałem po prostu: "Czemu nie? Zrób to"- i to tyle z mojej strony. Przy "Shut Your Mouth" po prostu mieliśmy radochę z pracy na planie, bo otaczała nas ekipa profesjonalnych filmowców i mogliśmy zrobić coś bardziej oryginalnego i ekstremalnego, niż stanie w miejscu i zwyczajowy headbanging.
Czy proces powstawania "Psalms of Extinction" odbiegał od pracy nad twoimi poprzednimi albumami?
Tworzenie tego albumu zajęło mi dwa lata. Było to głównie siedzenie w studiu i eksperymentowanie z rożnymi brzmieniami, loopami. Tworzyłem własne ścieżki perkusyjne, cały czas starałem się być kreatywnym, robić cos nowego - dlatego zajęło to tyle czasu. Dla mnie było to wejście na wyższy stopień - zarówno jako producent, kompozytor i wykonawca.
Porozmawiajmy na temat ciekawostek i gości na płycie, na przykład w "Just Think Again"...
W tym numerze jest sporo skrzypiec. Początkowo miał mieć ponad osiem minut, ale żeby bardziej wpasować go w koncepcję Pain - czyli krótszych i chwytliwych utworów - skróciłem go trochę i dodałem akustyczne gitary... Co do solówki, to nie jestem zbyt dobry w ich graniu, poprosiłem więc Alexiego Laiho, by zrobił to za mnie.
Jaka jest różnica w twoim podejściu do Pain i Hypocrisy? Czy są tylko różnymi drogami do muzycznej ekspresji, czy też może starasz się przekazać co innego za pośrednictwem tych projektów?
W Hypocrisy jest sporo mrocznego i metalowego stuffu. Nie chciałem przy okazji swoich eksperymentatorskich zapędów zmieniać Hypocrisy w coś, czym nie jest. W Pain mogę pójść na całość i stworzyć np. piosenkę, która nie ma nic wspólnego z poprzednią. Tak więc to po prostu inne podejście: w Pain mogę robić wszystko, na co tylko przyjdzie mi ochota.
autor: Face_Hugger
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołów:
|
|