| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> Małgorzata Ostrowska |
|
Komercja z premedytacją. Rozmowa z Małgorzatą Ostrowską - wokalistką. strona: 1 z 2 Krzysztof Kowalewicz: Woli pani udzielać wywiadów w formie oficjalnej, czy raczej w formie na ty? Małgorzata Ostrowska: Rozmawiam raczej na ty, bo tak jest prościej. Przejdźmy zatem na ty. Bardzo proszę. Czy taka bezpośredniość wynika stąd, że nadal bardziej czujesz się wokalistką rockową niż niedostępną artystką? Moje korzenie tkwią w rocku lat 80., dlatego czuję się przede wszystkim wykonawcą rockowym. Poza tym nie lubię być formatowana. Dlatego całe życie robiłam różne odskoki w bok - w stronę jazzu, filmu, nawet musicali, których nie cierpię. Twoja rozłąka ze sceną trwała bardzo długo? Wycofałam się ze sceny pod koniec 1991 roku. Lombard wrócił trzy lata temu i gramy dużo koncertów, ale płyty nie nagrywałam już bardzo, bardzo długo. Przez jakiś czas działała formacja Lombard Group, ale bez ciebie. Ja wcześniej wycofałam się z estrady. Reszta zespołu miała do mnie z tego powodu sporo pretensji. Oni chcieli grać. Niestety, ja nie umiałam wykrzesać z siebie odpowiednio dużo sił i chęci do estradowego życia. Moim zdaniem nie należy grać koncertów, kiedy się nie chce. To kwestia pewnej wiarygodności wobec słuchaczy. Fani Lombardu raczej zimno potraktowali nowy zespół bez ciebie. Wiem, że Lombard Group miał słabą popularność. Ja nigdy nie widziałam ich koncertu. Kiedy wycofałaś się ze sceny, prowadziłaś sklep z ubiorami ze skóry, które sama projektowałaś. A czym poza tym się zajmowałaś? Rodziną, domem, ogrodem. Przez te kilka lat na pewno niektórzy ludzie namawiali cię do powrotu? Wielu. Ja jednak nie chciałam się spieszyć. Ta decyzja musiała powoli we mnie dojrzeć. Musiałam poczuć się osobą na tyle zdystansowaną do grania, żeby znów zacząć śpiewać bez żadnych przeszkód. Mało kto pamięta, ale już w 1993 roku ukazała się pierwsza płyta sygnowana wyłącznie twoim imieniem i nazwiskiem. To była pięknie wydana wspominkowa składanka. Znalazły się na niej moje utwory nagrane z różnymi zespołami. Mnie przede wszystkim interesuje współpraca z heavy metalowym Acid Drinkers. Jestem ich zdeklarowaną fanką. Zawsze ich lubiłam. Nawet był taki moment, kiedy próbowałam stworzyć zespół złożony częściowo z muzyków Acid Drinkers. Zagraliśmy nawet kilka prób. Kiedy ostatecznie podjęłaś decyzję o powrocie?
autor: Krzysztof Kowalewicz
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |