|
|
| Wykonawcy: |
Joe Lynn Turner - Over The Rainbow (wokal), Paul Morris - Over The Rainbow (instrumenty klawiszowe), Bobby Rondinelli - Over The Rainbow (instrumenty perkusyjne)
|
strona: 1 z 6

Over The Raibow, materiały prasowe
rockmetal.pl: Witajcie! Na początek pytanie, bez którego ciężko by sie było obejść: jak w ogóle doszło do powstania Over the Rainbow?
Bobby Rondinelli: Joe (Joe Lynn Turner, wokalista grupy - przyp. red.) zadzwonił do mnie z propozycją założenia takiej kapeli. Stwierdziłem, że to świetny pomysł. Zapytał, co sądzę o Jurgenie. Odparłem, że chciałbym go najpierw usłyszeć, gdyż wcześniej nie miałem okazji. Wyszukaliśmy jakieś próbki w Internecie, brzmiały dobrze, więc skontaktowaliśmy się z Jurgenem i tak to się zaczęło.
Paul Morris: Tak, udało nam się zebrać w naprawdę dobrym składzie. Jest Bobby. Jest Greg Smith, który grał na basie u Dokkena i Alice Coopera...
Przez Rainbow przewinęło się wielu muzyków. Czy któryś z nich był jeszcze brany pod uwagę do tego projektu?
Paul Morris: W zasadzie nie. Ci byli muzycy Rainbow wciąż są aktywni, ale Chuck Burgi gra w Billy Joel Band, David Rosenthal też. Jimmy Bain ma problemy z narkotykami... więc ten skład Over the Rainbow był najbardziej oczywistym wyjściem. Wszyscy się znają i grali już z sobą nawzajem.
Pierwotnie klawiszowcem w Over the Rainbow miał być Tony Carey...
Paul Morris: I był, ale potem zdiagnozowali u niego raka jąder i prostaty, więc musiał odejść na jakiś czas. Ja dołączyłem do zespołu przed debiutanckim występem na "Sweden Rock Festival"...
O tak, pamiętam ten koncert.
Paul Morris: Tak, to był szalony występ (śmiech). Potem lato dobiegło końca i Tony nadal nie mógł dołączyć z powodu choroby. W końcu nadszedł październik, a on wciąż nie był w stanie wziąć w tym udziału, zadecydowaliśmy wspólnie, że koncertowanie nie wyszłoby mu na dobre. Postanowił skupić się na innych rzeczach: pisaniu muzyki i śpiewaniu, bo jest też wokalistą.
Czyli nie jesteś tylko tymczasowym zastępstwem? Jesteś już pełnoprawnym członkiem?
Paul Morris: Tak. Mogę to teraz powiedzieć oficjalnie po raz pierwszy: jestem pełnoprawnym członkiem Over the Rainbow.
Rainbow wzięło swoją nazwę od "Rainbow Bar and Grill" w Kalifornii. Czy wasz projekt wziął swą nazwę od mieszącego się nad barem klubu - "Over the Rainbow"?
autor: Verghityax
Dodaj swój komentarz!
| |
:-)
FanDimmu (gość, IP: 83.20.148.*), 2010-05-31 15:12:11
| odpowiedz | zgłoś
Czekam w takim razie na ich płytę, bo to może być coś. Ja wam to mówię.
Muza musi walić w ryj, i tak jest też z Rainbow.
|
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|