zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> wywiady >> O.N.A.
 wywiady:
indeks wywiadów

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 wywiad: O.N.A.

Wykonawca:  Grzegorz Skawiński - O.N.A. (gitara)

strona: 1 z 3

Krzysztof Kowalewicz: W 1993 roku Liz Michel z zespołu Boney M. w wywiadzie przed występem na Festiwalu w Sopocie powiedziała: "Cieszę się, że znów będę mogła zaśpiewać dla narodu, który wydał Lecha Wałęsę i Grzegorza Skawińskiego". Co pan na to?

Grzegorz Skawiński: To bardzo śmieszny chwyt reklamowy. Ona chwilę wcześniej spytała naszego ówczesnego menadżera o muzyków z Polski, który podał jej m.in. moje nazwisko.

Czy przez dwie dekady obecności na krajowej scenie muzycznej zmieniło się pańskie podejście do grania? Teraz traktuje je pan bardziej jako zawód?

Każdy, kto zna moją działalność wie, że granie jest dla mnie pasją. Zespół Kombi stał się w pewnym momencie fabryką przebojów, machiną, która zaczęła żyć swoim życiem, dlatego postanowiłem z tym zerwać. Zwróciłem się w kierunku muzyki cięższej, ambitniejszej, nawet sam się usunąłem w cień. Postanowiłem dać upust swojej fantazji i grać muzykę o jakiej zawsze marzyłem. Działania naszego zespołu w tej chwili nie mają nic wspólnego z rutyną. Po prostu cieszymy się graniem i tworzymy rzeczy dość bezkompromisowe, jak na polski rynek, który jest zalany popem, nie zawsze najwyższego lotu.

Pamiętam, że na początku O.N.A. miało spore grono przeciwników. Najbardziej zjadliwe opinie dotyczyły wspólnego grania nastolatki i mocno dojrzałych muzyków, którzy mają za sobą nie do końca udany projekt Skalwaker. Dzisiaj chyba O.N.A. ma więcej fanów niż wrogów?

Mamy grono swoich wiernych słuchaczy i bardzo fajnych ludzi oddanych zespołowi. Cieszy mnie, że nie jesteśmy grupą dla każdego, nie robimy masówki. Wreszcie przestano mówić o nas jak o projekcie. Od paru lat jesteśmy regularnym zespołem. Nikt już się nie zastanawia nad tym, ile jesteśmy starsi od Agnieszki. Ważna jest muzyka, która broni się sama. Nagrałem się już w zespole, który podobał się prawie wszystkim.

W 1993 roku w wywiadzie dla "Tylko Rock" stwierdził pan: "Nie można grać z młodocianymi, którym po nagraniu jednego utwory odbija palma". Jak to się miało do rozpoczęcia współpracy z Agnieszką Chylińską?

Ona przeżyła potworny stres. W ciągu kilku miesięcy Agnieszka z dziewczynki w domu kultury stała się gwiazdą, której wszyscy słuchali. Może faktycznie na początku trochę dziwnie reagowała w różnych momentach i ostro się wypowiadała, ale palma ją ominęła. Gdyby współpracowała z młodymi muzykami, byłyby większe różne zagrożenia. My radość z odnoszonych sukcesów umiemy świadomie przeżywać. Niekoniecznie musimy organizować orgie alkoholowe, czy wyrzucać telewizor przez okno w hotelu.

  strony:  1  2 3 następna ==>

autor: Krzysztof Kowalewicz

tutaj od 13.07.1999

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
 materiały dotyczące zespołu:
- O.N.A.

 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas