| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> T.Love |
|
strona: 1 z 2 Krzysztof Kowalewicz: Jesteś tytułowym antyidolem? Muniek Staszczyk: Nie ma jakiejś określonej osoby ukrywającej się pod tym słowem. Na okładce jest moje zdjęcie i stąd tytuł, który moim zdaniem dobrze pasuje do tej płyty. Nigdy nie czułem się idolem pop, chociaż jestem tak postrzegany przez niektóre media. Masz już dość bycia osobą popularną? To nie jest najważniejsze w życiu. Zresztą nigdy mnie to nie interesowało. Po prostu chcę docierać do ludzi ze swoimi piosenkami Twoje zdjęcie trafiło na okładkę najnowszej płyty. Jak ci się to podoba? Nie jestem narcyzem i nie podniecam się swoimi zdjęciami. (śmiech) Fotografia jest trochę zabawna. Mam na niej więcej siwych włosów niż naprawdę. Właśnie skąd ta ostra siwizna? Wszyscy są teraz na siłę młodzi. Dlatego ja postanowiłem się postarzyć. Już raz znalazłeś się na okładce. Był to pierwszy album T. Love pt. "Miejscowi - Live" z 1988 roku. Czy to znaczy, że zatoczyliście jakąś pętlę? Na pewno jest to album przełomowy. Może otworzy jakiś nowy rozdział w historii naszego zespołu? Na razie jednak za wcześnie, żeby o tym mówić. Swoją najnowszą płytę nagrywaliście w Londynie. W Polsce nie dałoby się zrealizować takiego materiału? Można było. Jednak my chcieliśmy porównać nasze polskie doświadczenia z tamtymi możliwościami. Pojechaliśmy do Anglii, bo to jest centrum muzyki rock i pop. Wcześniej w Londynie nagrywały Edyta Górniak i Anita Lipnicka związane z tą samą firmą. Czy was ktoś też namawiał do wyjazdu? Nas nikt nigdzie nie wysyłał na siłę. Mieliśmy zupełnie inne kontakty niż wymienione prze ciebie artystki. Żeby sesja mogła odbyć się w Londynie każdy z was musiał z własnych pieniędzy wyłożyć 10 tys. złotych. Firma zapewniła nam tylko fundusze na nagrania. Natomiast utrzymanie musieliśmy pokryć z własnych kieszeni. Niektórzy mogą się postukać w głowę. My jednak bardzo chcieliśmy przeżyć tę przygodę i każdy chętnie wyłożył pieniądze. W stolicy Anglii spędziliście miesiąc. Zabraliście ze sobą dużo bagaży? Mieliśmy przyczepę ze sprzętem. Ty byłeś w Londynie w 1989 roku, kiedy przez kilka miesięcy pracowałeś w różnych barach. Jak zmieniło się to miasto? Jest drożej. Poza tym niewiele się zmieniło.
autor: Krzysztof Kowalewicz
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |