|
|
strona: 1 z 2
Biografia:
Tak naprawdę to nie wiadomo, kiedy zespół zaczął istnieć. No bo czy za początek należy brać pod uwagę wyjście z inicjatywą założenia kapeli, czy dni pierwszych prób? Może nie było by to takie dziwne, ale w naszym przypadku to prawie rok różnicy! Może od początku... Dawno, dawno temu Marek i Adam pogrywali sobie razem na gitarach. Raz jeden u drugiego i na odwrót (należy zauważyć, że oboje są kuzynami). Zaczęło im się to podobać i postanowili się nagrywać na kasety, żeby potem odsłuchać swoich wyczynów. Jak się okazało nie było tak źle (ale mogło być lepiej). Kiedy Adam bardzo się nudził zbudował sobie w domu improwizowaną perkusję z różnego rodzaju pudełek, puszek, popielniczek, krzeseł. I tak to Adam wybijał rytm, a Marek przygrywał na gitarze. W tym czasie powstał pierwszy kawałek grupy - "Lauren's Song". Adam postanowił rzucić gitarę i wziąć się za granie na bębnach. No i mamy trzon zespołu, który zaczął się jeszcze dokładniej zgrywać, kiedy to Adam grał u siebie na wypożyczonej perkusji. Odtąd Adam gdzie tylko mógł ćwiczył granie i pogłębiał swoje umiejętności. Tu także wyszła pierwsza inicjatywa z nazwą tego dwuosobowego zespołu. Nazwali się Damned of the Sottish. Niedługo potem Marek zaproponował na miejsce wokalisty swojego przyjaciela z dzieciństwa. I tak Bartek bez większych problemów objął to stanowisko w zespole. W czerwcu roku 2003 cała trójka spotkała się na stadionie miejskim w Inowrocławiu na "Dniach Inowrocławia". Wtedy też do zespołu został przygarnięty kolejny członek - Krzychu, którego z kolei Bartek polecił jako bardzo dobrego gitarzystę z doświadczeniem. W tym momencie zespół skrócił nazwę i zostało Sottish. Okazało się, że w zespole jest dwóch gitarzystów. Krzychu jako lepszy miał dzierżyć ten instrument, a Marek przenieść się na basa (co mu się wielce nie spodobało). No i rozpoczęły się poszukiwania dogodnego miejsca do prób. Niestety spełzły na niczym. Żaden dom kultury nie chciał przyjąć pod swoje skrzydła zespołu heavymetalowego. Jedyna próba z tamtego okresu została przeprowadzona w Toruniu w płatnym studio. Na dodatek wyszła fatalnie - Krzychu nie miał własnego sprzętu, perkusja nie do grania, i wokal Bartka także nie zachwycał. Pod koniec tego roku zrobił się mały zastój w graniu. Adam zdawał na studia, Krzychu pracował (z niewiadomych powodów nie gra już w zespole), a pozostali muzycy nadal próbowali szukać jakiegoś miejsca do prób, a nawet ludzi, którzy by chcieli zająć w zespole stanowisko basisty. W miedzy czasie Marek i Bartek ćwiczyli razem kawałki już częściowo zgrane. Do "Lauren's Song" doszły dwa nowe: "Gates of Valhalla" i "Ogień - Czas". Ale ich umysły także nie próżnowały: obaj stworzyli balladę "Biały Wilk" i parę innych piosenek. Zagarnięty do zespołu został Łukasz, szkolny kolega Marka; powierzono mu dzierżenie gitary basowej. No ale co najważniejsze, zorganizowana została sala prób w klubie wojskowym. I tak już w czerwcu 2004 roku odbyła się próba, która to zapoczątkowała kolejne próby. Pech sprawił, że na pierwszą z nich nie stawił się Łukasz (problemy osobiste), a na drugą z kolei Adam (egzaminy itp.). Kolejne próby na szczęście odbywają się w pełnym składzie :)
autor: materiały zespołu
|
|
|