zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 21 października 2017

relacja: Airbag, Warszawa "Progresja Music Zone" 20.05.2017

26.05.2017  autor: Meloman
wystąpili: Airbag
miejsce, data: Warszawa, Progresja Music Zone, 20.05.2017

Zespół Airbag już widziałem podczas trzeciej edycji "Ino-Rock" w 2010 roku. Wtedy prezentowali głównie nagrania z debiutu "Identity" i pokazali się wyśmienicie. Potem wybierałem się na ich drugi występ w kraju kilka lat później, lecz coś mi w tym niestety przeszkodziło. Wielka szkoda, bo promowali wówczas znakomitą płytę "The Greatest Show On Earth", którą grali na żywo w całości. Kiedy zobaczyłem zapowiedzi lutowych terminów w tym roku, odpuściłem, bo zimą nie podróżuję (kiedy nie muszę) samochodem ani komunikacją masową dalej niż pięćdziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania. Tak naprawdę było mi na rękę, że trasa po Polsce została odwołana, bo liczyłem na jej przeniesienie na bardziej przyjazną porę roku. No i udało się, jestem w Warszawie w pięknym miesiącu maju. Dziś na termometrze nawet plus 29 stopni Celsjusza.

Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman
Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman

Formacja w ciągu tych siedmiu lat oprócz debiutu wydała trzy bardzo dobre krążki, ostatni "Disconnected" w roku 2016. Oprócz tego lider grupy, gitarzysta Bjorn Riis, ma na swoim koncie jeden solowy kompakt, zatytułowany "Lullabies In A Car Crash", który ukazał się w 2014 roku. Na 19 maja 2017 roku zaplanowane zostało wydanie drugiego solowego albumu Bjorna, "Forever Comes To An And".

Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman
Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman

Kiedy zobaczyłem przygotowaną i podświetloną scenę tuż przed koncertem, uwagę moją zwróciła liczba stojących gitar, ale nie zorientowałem się, że nie ma na estradzie zestawu klawiszowego. Dopiero kiedy widowisko zaczęło się o 20:15, dotarło do mnie, że Airbag będzie grać bez klawiszowca. Zamiast niego wystąpił dodatkowy gitarzysta. W sumie nieźle wyglądali czterej panowie z gitarami i perkusista w tle. Można było się domyślić, że odwołanie lutowego tournee nastąpiło z powodu chorobowej absencji człowieka od klawiszy, która przedłużyła się do dziś.

Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman
Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman

Wystartowali kawałkiem tytułowym z ostatniego dzieła "Disconnected" w wersji trochę skróconej, która trwała około dziesięciu minut (wobec trzynastu w oryginale). Repertuar występu oparty został na wszystkich czterech dotychczasowych wydawnictwach ekipy. Z ostatniej płyty Norwegowie zaprezentowali jeszcze takie nagrania, jak "Killer" i "Broken" oraz "Slave" po przerwie. No właśnie, po tym, jak wybrzmiał utwór "All Rights Removed" (z drugiego krążka), czyli równo po godzinie trwania imprezy, artyści na parę minut zeszli ze sceny. W tym czasie na ekranie wyświetlany był jakiś czworokątny biały moduł, a publiczność cierpliwie w ciemnościach czekała na ciąg dalszy. Przy okazji wspomnę, że na telebimie pokazywane były filmy oraz obrazy podczas całego występu. Również cztery numery artyści przedstawili nam z przedostatniego albumu "The Greatest Show On Earth", łącznie z tytułowym. Druga część występu, trwająca pół godziny i zawierająca cztery propozycje, zakończyła się fragmentem obszernej kompozycji "Surveillance" w postaci jej trzeciej części.

Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman
Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman

Na bis wyszło najpierw dwóch muzyków z gitarami akustycznymi oraz wokalista - i usłyszeliśmy kawałek "Sounds That I Hear" z debiutanckiego krążka. Najpierw akustycznie bez sekcji, potem na estradę kolejno wkraczali: basista i perkusista, aż wreszcie Born zamienił gitarę na elektryczną i zagrał partie solowe. Na pytanie do widowni: "co mamy jeszcze zagrać", w odpowiedzi padły dwa tytuły: "Colours" i "Homesick". Wokalista Asle Tostrup zapowiedział więc: "będą obydwa". Tak też się stało i bis trwał aż trzydzieści pięć minut, a całość widowiska trochę ponad dwie godziny. To był piękny i magiczny występ Airbag z wyśmienicie dobranym repertuarem. Zagrali sporo swoich klimatycznych progrockowych perełek. Większość utworów została przearanżowana z uwagi na brak klawiszy. Niektóre z nich, dłuższe kompozycje, uległy z tego powodu skróceniu, ale finałowy fantastyczny "Homesick", składający się z trzech części, poszedł w pełnej wersji.

Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman
Airbag, Warszawa 20.05.2017, fot. Meloman

Tuż po koncercie artyści podpisywali swoje wydawnictwa na specjalnie przygotowanym stanowisku. Można było sprawić sobie pamiątkę w formie pięciu autografów na kupionym w "Progresji" nowym, z igły zdjętym solowym kompakcie lidera. Myślę, że Airbag wróci jeszcze do Warszawy, aby pokazać się nam, tym razem w pełnej krasie brzmieniowej z instrumentami klawiszowymi. Tak więc czekam, jak wszystko pójdzie dobrze, to być może jeszcze się spotkamy.

I jeszcze na zakończenie lista utworów:

Disconnected
Redemption
Killer
Broken
Call Me Back
All Rights Removed
Slave
The Bridge
The Greatest Show On Earth
Surveillance

Bis:
Sounds That I Hear
Colours
Homesick I-III

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

- Airbag

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy zdarza Ci się nic nie robić?