| tłumaczenie: Monspell "Sin/Pecado"
|
strona: 1 z 4
"Druga skóra"
Przybierz mnie w twoją drugą skórę
i naucz mnie wszystkiego
Przez twoje oczy podglądacza
Przez twoje maski marzyciela
opowiedz mi o tych rzeczach
o które nie dbają inne dusze
Wygnaj wszystkie te kolory które nadal mam
Zakamufluj mnie tak, żebym mógł upadać i wstawać
gdzieś pomiędzy nie docenianym aniołem
a wszystkimi tymi obywatelami naznaczonymi płcią X
tkanina osobna i przylegająca do serca
Naucz mnie cudów twego moralnego ostrza
Tak, żebym mógł stać niewzruszony, kiedy ty musisz zabijać
to wszystko co było twoje i teraz musi zgasnąć
Narysuj mi dokładną linię pomiędzy religią a zbrodnią
Jesteś jeszcze jednym synem Boga więc nie możesz się mylić
Ale czy wszyscy nimi nie jesteśmy?
Gdy siedzimy i czekamy
na węża, który ukąsi nasz ogon.
Gdy tak siedzę i czekam
na węża, który ukąsi mój ogon.
"Otchłań"
Ludzie z korzeniami i skrzydłami
przywiązują nas i każą odejść
Nauczają głuchych, są ciałami z dymu
Ludzie z korzeniami i skrzydłami
lamentujemy jednym głosem
nasze nauki wprowadzają w błąd, nasze nauki jak dym
śpimy pomiędzy burząm, która była
i burzą która musi nadejść
Nauczyliśmy się tego, żeby uczyć się wszędzie
I nasza wyjątkowa natura nauczyła nas czekania
różnice brzmią jak grzech, równość przynosi ulgę
te sławne wiersze z nienawiścią jeszcze wszystko jest czyste
w przerwach twojej śmierci
Zwiedzione demony czy nadchodzący bohaterowie
każdy ze znaczącym imieniem
niczym innym tylko znaczącym imieniem
Ludzie z korzeniami i skrzydłami
w pewnym czasie stajemy się jednością
nasze małe sztuczki - niewidziane, nasza niewinność - uparta
Ludzie z małymi skrzydłami, ludzie z małymi umysłami
Ludzie z małymi oczami, ludzie tworzący małe dzieła
śpiący pomiędzy burzą, która przeszła
i wiatrem który opóźnia swe nadejście (i w końcu)
odepchnie nas w dal
"Magdalena"
Czy kiedykolwiek kochałeś kobietę,
która byłaby tym małym intruzem
w tym czym ty powinieneś był być
Podziel się z nami wężem
Połknij go dla nas...
Czy kiedykolwiek kochałeś kobietę
która zamiast dawać lub brać
kusiłaby cię wymianą
Podziel się z nami wężem
Połknij go dla nas...
Dzięki nieczystym wargom dosięgnąłeś nieba
Tak różniącego się od twoich wyobrażeń
Tak innego od wszystkiego co widziałeś
autor: Tkhatt
|