|
|
| Wykonawca: |
Anders Nystrom - Katatonia (gitara)
|
strona: 1 z 4

Katatonia, Szczytno 28.06.2008, fot. rick
rockmetal.pl: Całkiem niedawno wydaliście swoje najnowsze dzieło, pt. "Night Is the New Day". Czy możesz powiedzieć, co inspirowało was podczas nagrywania tego albumu?
Anders Nystrom, Katatonia: Cóż, nie siedzieliśmy z założonymi rękami, czekając na znak z nieba, aby rozpocząć pracę nad płytą. Wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć fantastyczny album, wypełniony przejmującą, mroczną muzyką, lecz kierat codziennych obowiązków przyblokował nas na jakiś czas. Kiedy w końcu zrobiło się trochę luźniej, jak zawsze w naturalny sposób pozwoliliśmy treści przyoblec się w formę, dotychczasowe przeszkody obracając na naszą korzyść i czerpiąc z nich inspirację.
Większość materiału na "Night Is the New Day" zarejestrowaliście w "Ghost Ward Studios". Dlaczego wybraliście tę miejscówkę zamiast "Fascination Street Studios", gdzie nagraliście wasz poprzedni długograj - "The Great Cold Distance"?
"Fascination Street" znajduje się w zupełnie innym mieście i byłoby to dla nas niezbyt praktyczne, gdybyśmy musieli tam tkwić, nie mogąc zająć się pewnymi sprawami, które czekały na nas w Sztokholmie. Podjęliśmy więc decyzję, aby przywołać część klimatu z sesji nagraniowych w "Fascination Street", co nastąpiło poprzez osobę Davida Castillo, producenta, który posiada też własne studio - "Ghost Ward". Sądzę, że rezultat mówi sam za siebie w kwestii tego, czy była to dobra czy zła decyzja.
Na "Night Is the New Day" postanowiliście trochę poeksperymentować z bardziej folkowymi i progresywnymi dźwiękami. Skąd pomysł na obranie takiego kierunku?
Ponieważ było to coś, w co chcieliśmy się zagłębić, a w przeszłości nie było to przez nas nadmiernie - czy też raczej w ogóle - wykorzystywane. Był to więc świeży element, który mogliśmy włączyć do twórczości Katatonii.
Ostatnio w waszym obozie nastąpiła radykalna zmiana w postaci odejścia z zespołu braci Norrman. Dlaczego do tego doszło? Czy sądzisz, że ich powrót będzie jeszcze kiedyś możliwy?
Prawdę powiedziawszy, zarówno my, nasz menadżer, agencja, jak i wytwórnia, doszliśmy do wniosku, że od początku 2010 roku Katatonia będzie wymagała pełnego zaangażowania od swoich członków, którego to warunku bracia Norrman nie byli w stanie spełnić ze względu na swoje życie rodzinne i osobiste. A bycie w Katatonii oznacza wiele wyrzeczeń: spędzanie większości czasu w roku na koncertowaniu i sesjach nagraniowych. Bracia Norrman zrobili więc jedyną słuszną rzecz, jaką mogli zrobić - odeszli, aby na powrót skupić się na swym codziennym życiu.
autor: Verghityax
Dodaj swój komentarz!
| |
hm.
ciekawe tylko co i jak zagrają w krakowie.
|
| |
re: hm.
blubbermouth (gość, IP: 79.184.252.*), 2010-03-16 19:45:20
| odpowiedz | zgłoś
z półplaybacku oczywiście, buhaha !!!
|
| |
re: hm.
spoko ^^ raczej chodziło mi o setlistę :P
bo skoro In Flames w zeszłym roku mogło grać bez Jaspera, to niech i Katatonia sobie te sample puszcza :P
|
| |
re: hm.
To setlista z Londynu sprzed kilku dni (w Polsce bedzie bardzo podobna):
Forsaker
Liberation
My Twin
Onward Into Battle
Complicity
The Longest Year
Omerta
Teargas
Saw You Drown
Idle Blood
Ghost Of The Sun
Evidence
Rusted
Day & Then The Shade
In The White
For My Demons
bis
Dispossession
Leaders
Koncert wysmienity, zespol w doskonalej formie.
|
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|