|
|
| wywiad: Titan Mountain, Rarog, Barad-Dur
|
| Wykonawca: |
Nazgrim - Titan Mountain, Rarog, Barad-Dur
|
strona: 1 z 5
"Przybądź do mojego świata...
...Zobacz krajobraz mojego wnętrza, wodospady nostalgii i wzgórza dzikości.
Usłysz burze uczuć, które są zwierciadłem mojej duszy...
...Mrocznej duszy..."
Nazgrim
Tymothy: Czy uważasz się za część polskiej sceny black metalowej? Z Twoich
wypowiedzi wynika, że stawiasz siebie ponad nią, czy nie jest to swego
rodzaju narcyzm?
Nazgrim: Nie bardzo czuję się częścią blackowej sceny. Jestem indywidualistą,
moje podejście do niektórych spraw bardzo poważnie różni się od podejścia
wielu black metalowców. Często ludzie ci tak bardzo przejęci są różnymi
utopijnymi ideami, iż nie mają czasu nauczyć się grać. Nie brak im za to
talentu do obsrywania tych wychylających się zbyt mocno, czy to poziomem
muzyki, czy poglądami. W stosunku do wspomnianych potrafią zdobyć się na
np. brak obiektywizmu w recenzowaniu ich tworczości jeżeli są edytorami
zines. Trochę to śmiesznie wygląda, jak czyta się recenzję zespołu
wykonującego ambitną muzykę, w której jest ona potraktowana, jakby była
jakimś "fiu bździu", a w innym miejscu rubryki z recenzjami znajdują się
gloryfikacje poczynań jakiś raczkujących artystycznych impotentów
o umiejętnościach doprowadzających czasami do śmiechu i rzygania. I pomyśleć,
że niektórym takim marzy się jakaś elitarność. Zastanawiające jest, że im
dojrzalszą muzykę kreuje zespół, tym mniej interesuje się utopiami. Tak
jest najczęściej. Nie chcąc być opacznie zrozumianym dodam, że nie mam nic
przeciwko korespondencji z black metalowymi zespołami, do których powyższe
słowa nie pasują. Mam świadomość, że Titan Mountain nie jest zespołem
tuzinkowym i dlatego moje wypowiedzi odbierasz w taki sposób, ale przesadzasz
z tym narcyzmem. Ja nie jestem bezkrytyczny w stosunku do siebie. W swoich
starych nagraniach nie jedno bym zmienił.
Wszystkie Twoje projekty są jednoosobowe, czy nie myślałeś o "zatrudnieniu"
innych muzyków?
Może kiedyś ktoś dołączy na stałe do Titan Mountain, ale pewnie będzie to
osoba spoza Biłgoraju. Nie narzekałbym, gdyby znalazł się ktoś z dobrymi
pomysłami, ktoś z kim bym się dobrze rozumiał, to by pewnie bardzo urozmaiciło
muzykę tego zespołu. Póki co, nie rozglądam się za pomocnikami, radzę sobie
sam. Zaproszę jednak jakichś muzyków na sesję II LP. Co do bocznych projektów,
to nie myślałem o "zatrudnieniu" żadnych pomocników.
Twoja muzyka jest na swój sposób teatralna, zwłaszcza Titan Mountain. Czy
nie sądzisz, że mogłaby ona obrazować jakąś mroczną sztukę lub operę?
No nie wiem, może bardziej pasowałaby ta muzyka do jakiegoś mrocznego
video niż do teatralnych sztuk.
autor: tymothy
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołów:
|
|