zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> wywiady >> Neuronia
 wywiady:
indeks wywiadów

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 wywiad: Neuronia

Wykonawca:  Maciej "Tektur" Nawrot - Neuronia (wokal)

Początki Neuronii to grudzień 2003 roku. Zmiany składu, poszukiwanie własnej muzycznej drogi i ciągłe szlifowanie umiejętności zaowocowały albumem "The Winter of My Heart", wydanym w lutym 2008 r. Ukończony jest już kolejny album - "Follow the White Mouse", który ukazał się 20 marca. O nim, koncertowaniu i planach na przyszłość opowiedział nowy wokalista grupy - Maciej Nawrot.

strona: 1 z 4


Maciej Nawrot - Neuronia, Warszawa 6.11.2009, fot. Lazarroni

rockmetal.pl: Do niedawna Neuronię tworzyło czterech muzyków. Jak obecnie kształtuje się skład zespołu?

Maciej "Tektur" Nawrot, Neuronia: Dobrze, że pytasz akurat teraz. Obecnie jest nas pięciu - zespół opuścił poprzedni wokalista, Acid (Tomasz "Acid" Nowak - przyp. mdm). Nie mogliśmy się porozumieć z nim co do kierunku, w którym ma zmierzać nasza muzyka. Rozstaliśmy się jednak w przyjaźni. Tomek ma kilka ciekawych, własnych projektów muzycznych i myślę, że już niedługo usłyszymy jakiś dobry materiał z jego udziałem.

Niedawno z kolei doszedł do nas nowy gitarzysta - Rafał "Lewy" Lewandowski. Rafał gra niesamowicie, jest prawdziwym wymiataczem. Chrzest bojowy przeszedł pod koniec lutego na koncercie w Stalowej Woli i doskonale wpasował się w zespół - nie tylko jako muzyk, ale po prostu jako wyluzowany gość, który zawsze rzuci jakimś żartem.

Ty też jesteś stosunkowo nowym członkiem grupy. Jak to się stało, że zostałeś wokalistą Neuronii?

Trudno powiedzieć, do dziś sam nie wiem, jak to się stało. Szczerze mówiąc, myślałem, że w muzyce już nic nie zwojuję (śmiech).

Acid przyprowadził mnie na próbę we wrześniu zeszłego roku w charakterze widza. On ma bardzo charakterystyczny, niski, gardłowy głos, ja zaryczałem wyżej i okazało się, że nasze wokale świetnie się uzupełniają. Po odejściu Acida przejąłem główny wokal. Z początku miałem jeszcze grać na gitarze rytmicznej, ale może i dobrze, że tak nie jest - na wokalu czuję się dużo lepiej.

Wcześniej udzielałeś się w Move Me Voo You, które z metalem raczej nie miało wiele wspólnego. Nie było trudno przestawić się na inny gatunek?

Oj, było ciężko. W Move Me Voo You klimat faktycznie był trochę lżejszy, no i przede wszystkim bardziej jajcarski. Ale wcześniej miałem jeszcze ostrą szkołę w Lublinie, w Monahomahii - pierwszym zespole, w którym byłem wokalistą.

Jednak to Neuronia jest najbardziej ekstremalną z kapel, w której do tej pory się udzielałem i nie powiem, było trudno - jednak mieszanka browaru ze syropem z prawoślazu dobrze robi na głos (śmiech).

Przełomowym momentem było wejście do studia przy nagrywaniu "Follow the White Mouse" - okazało się, że mogę zrobić ze swoim głosem parę rzeczy, o które sam się nie podejrzewałem. Tutaj wielki szacunek dla naszego producenta, Jacka Melnickiego, który dał mi kilka cennych wskazówek.

  strony:  1  2 3 4 następna ==>

autor: mdm

tutaj od 23.03.2010

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Pytanie do P. wokalisty...
Napalm (gość, IP: 85.221.175.*), 2010-03-23 16:29:51 | odpowiedz | zgłoś
Czy tytuł Waszego nowego singla nie powinien brzmieć" Put up your dukes", zamiast "put your dukes up"? Z tego co wiem, to 'put up' jest nierozdzielne. Wiadomo, jest to tekst piosenki i zdarzają się większe gramatyczne odstępstwa od normy, ale w tym przypadku chyba nie był otakiej potrzeby (vide słowo rymujące się z poprzednim/następnym wersem).

Druga sprawa, to Wasz MySpace. Czy nie uważasz,ze hasła typu: "tego jeszcze nie był ow polski metalu", 'przekraczający granice gatunków"(chociaż o to akurat nie jest tak trudno...), tworzą atmosferę przesadzonego, niewspółmiernego do Waszej pozycji i innowacyjności muzycznej rewolucji. A jeśli chodzi o polskie kapele, grające naprawdę inaczej jak na polski rynek, to można by wspomnieć o Blindead, Decapitated, może Rootwater, nie wspominając o ś.p. Kobongu, czy masieinnych za których niewymienienie najmocniej przepraszam - i to tylko w kwestii 'metalowej'. Tak więc heavy/thrash z sitarem to naprawdę mało - ale domyślam się,że macie inne zdanie.trochę pokory Panowie:)

Tak czy siak, życzę sukcesu i dalszego rozwoju.
Pozdrawiam.

 
Dzięki :)
Tektur (wyślij pw), 2010-03-23 19:12:46 | odpowiedz | zgłoś
Dzięki za spostrzegawczość i odwiedziny na MySpace :)

Co do "Put Your Dukes Up" niestety (na szczęście dla nas za to) mylisz się, "put up" jak najbardziej jest rozdzielne, np. w zwrocie typu "will you put me up for the night", także jest OK.

Co do banneru na MySpace... wiesz, to nie jest tak, że my nie zasięgaliśmy niczyjej opinii w tej kwestii. Totalną rewolucją jak w przypadku wspaniałego, nieodżałowanego Kobonga nasza płyta może nie jest, ale jest powiewem świeżości i naprawdę uważamy, że czegoś takiego jeszcze nie było u nas. Poza tym zapraszam w imieniu zespołu do przesłuchania płyty - przekonasz się, że to nie tylko "heavy/thrash z sitarem"... I zapewniam Cię, że pokory naprawdę nam nie brak, nie zamierzamy siać jakiejś niepotrzebnej bufonady.

Pozdrawiam serdecznie i nie dziękuję za miłe życzenia, coby nie zapeszyć :)

 
re: Pytanie do P. wokalisty...
volf311 (gość, IP: 77.115.8.*), 2010-03-25 07:19:59 | odpowiedz | zgłoś
Ciekawe przed kim mają mieć pokorę?
Bardzo dobrze że są pewni tego co robią,
coś nowego na rynku zawsze jest wskazane.
A nie ciągle te same japy tylko pod różnymi nazwami.

 
.....
klenska (gość, IP: 77.253.100.*), 2010-03-23 14:25:57 | odpowiedz | zgłoś
ma rację człowiek. czasami nie wiem po co połowa przyszła. Przychodzisz na koncert rockowy czy metalowy, zaczynasz ostrą jazdę ci sie patrzą na ciebie jakbyś im ojca programem telewizyjnym zabił. W domu słucham muzy a na koncercie...napierdzielam.

 
Panu podziękujemy...
maynard10 (gość, IP: 194.187.52.*), 2010-03-23 13:01:02 | odpowiedz | zgłoś
Skoro w Warszawie jest tak drętwo to po co tu przyjeżdżacie? Na pewno taki słowami zachęcasz "fanów".

 
Polecam czytanie ze zrozumieniem ;)
Tektur (wyślij pw), 2010-03-23 14:10:48 | odpowiedz | zgłoś
Najłatwiej jest zawsze przyczepić się do czegoś kontrowersyjnego i spodziewałem się, że to pytanie kontrowersje wzbudzi.

Otóż wcale nie jest tak, że nie lubimy warszawskiej publiczności. Lubimy, i to bardzo. Sami tutaj funkcjonujemy, więc może przed napisaniem posta zadałbyś sobie trud sprawdzić, skąd jest zespół, co?

Powiedziałem, że na tym konkretnym koncercie było drętwo, a nie, że "W Warszawie ZAWSZE jest drętwo" - zresztą w późniejszej części odpowiedzi znajdziesz też powód, dlaczego było tak, a nie inaczej.

Pozdrawiam warszawskich metalheads, mam nadzieję, że nie poczuliście się urażeni, a raczej zdopinguje to Was do większego wariactwa na koncertach ;)


 
 znajdź:
 
 materiały dotyczące zespołu:
- Neuronia

 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas