|
|
| wywiad: Roskilde Festival
|
| Wykonawca: |
Leif Skov - Roskilde Festival
|
Roskilde Festival, jak wiadomo, jest wydarzeniem szczególnym. Nie tylko
dla fanów, którzy spędzają tu cztery dni w roku, ale również dla całego
sztabu osób, pracujących nad jego przygotowaniem. Oczywiście, ów sztab
nie podołałby stawianym przed nim zadaniom, gdyby nie liczni ochotnicy,
którzy poprzez swoje zaangażowanie i bezgraniczną pomoc, również
przyczyniają się do wizerunku festiwalu. Jak wiadomo, zeszłoroczny
Roskilde Festival przeżył kryzys. Katastrofa, w której dziewięć osób
straciło życie, postawiła pod znakiem zapytania jego egzystencję. Kryzys
minął, a organizatorzy wielkim krokiem zbliżają się ku tegorocznej edycji
imprezy. Na pewno będzie to, po raz kolejny, wielkie święto muzyki i
przyjażni. Do Roskilde zjadą się tysiące fanów z całej Europy i reszty
świata. O całym zamieszaniu opowiedział mi Leif Skov, długoletni
organizator festiwalu, jak również jego rzecznik prasowy.
strona: 1 z 3
"Roskilde Festival po polsku": Co znaczy Roskilde Festival dla
zespołu organizatorów? Czy jest to ich sposób na życie, rodzaj hobby
czy też tylko praca? Jak organizatorzy oddzielają życie prywatne od
festiwalu? To z pewnością musi być trudne?
Leif Skov: Tak, to jest rzeczywiście trudne. Nie jest to
normalna praca. Pracujesz dotąd, aż zadanie zostanie wykonane,
nieważne jak wiele czasu ci to zajmie. Jeżeli przestaniesz je
wykonywać, pozostawisz swoich przyjaciół w trudnej sytuacji. Poza
tym, kiedy pracujesz dla festiwalu, zawiązujesz całe mnóstwo nowych
przyjaźni.
Jak to jest być najlepszym festiwalem na świecie? Czy jest coś,
czego organizatorzy obawiają się najbardziej, zanim rozpocznie się
impreza, na przykład: zła pogoda, rezygnacja zespołów z udziału w
festiwalu?
Nie ma niczego, czego organizatorzy mogliby się obawiać. Jesteśmy
przygotowani na złą pogodę i rezygnacje, których jak dotąd było bardzo
mało. W 2001 roku skupimy się ponownie na każdym elemencie bezpieczeństwa
publiczności, ochotników, jak i zespołów, które u nas wystąpią.
Od 2000 roku Polska znajdzuje się na liście krajów, które sprzedają
bilety wstępu na festiwal. Ile biletów sprzedaliście polskim uczestnikom
w zeszłym roku i co doradzilibyście ludziom, którzy chcieliby sprzedawać
bilety w Poslce? Czy jest na to jakieś kryterium?
Sprzedaliśmy około 100 biletów do Polski, co było dla nas bardzo
zdumiewające. Chcielibyśmy utrzymać Nutę.pl, jako naszego partnera w
sprzedaży biletów przez internet, ale również chcielibyśmy sprzedawać
bilety poprzez sieć sklepów czy coś w tym rodzaju.
Roskilde Festival 2001 zbliża się do nas z dnia na dzień. Czy
organizatorzy planują jakieś specjalne niespodzianki dla
festiwalowiczów? Jeżeli tak, to czego mogą się spodziewać?
Tak, planujemy. Ale gdybyśmy o nich powiedzieli, nie
byłoby niespodzianki.
(No, tak. - przyp. autora)
Czy Roskilde Festival otrzymał kiedyś zgłoszenia od polskich
zespołów. Kiedy upływa termin nadsyłania ofert?
Tak otrzymaliśmy, ale tylko kilka. Termin nadsyłania ofert upływa 31
grudnia (na siedem miesięcy przed festiwalem), ale najlepiej jest przysłać
nam CD i materiały promocyjne na przełomie sierpnia i września.
W polskiej prasie - z każdym rokiem - jest coraz więcej artykułów o
festiwalu w Roskilde, ale jakbyś zachęcił do przyjazdu na festiwal
Polaków, tych którzy jeszcze tam nie byli? Co jest w nim takiego
specjalnego?
autor: Rafał Grodek
Dodaj swój komentarz!
|
|
| materiały dotyczące zespołu:
|
|