| zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co? |
|
| www.rockmetal.pl >> wywiady >> The Wolverines |
|
Pewnej nocki podczas buszowania w sieci przypadkowo na IRC złapałem Trotzky'ego z Wolverine. Koniecznie trzeba było skorzystać z okazji i zadać mu kilka pytań. Nowy rockowy projekt Nergala z Behemoth, mający jak narazie na koncie tylko promo, zdobył sobie moją sympatię, co było wystarczającym bodźcem, żeby tej nocy nie dać mu spać muzykowi. Wprawdzie musiałem wszystkie pytania na poczekaniu wymyślić, wywiad był improwizowany, Trotzky zarwał kilka godzin snu, przez co niedługo po skończeniu konwersacji do pracy poszedł pewnie lekko zmasakrowany, ale tak to bywa. Zapraszam do lektury. strona: 1 z 6 Krzysztof Błachewicz: Na początek może powiedz mi czemu zdecydowaliście się grać "pieprzony rock'n'roll". Vel Trotzky: Czemu? Bo sami kochamy taką muzę. To przede wszystkim, a poza tym zobacz - cała scena jest zawalona obecnie albo wszelką forma pseudo-ekstremy, albo jakimiś new-metalowymi klonami Korna, Soulfly i tego typu bandow. Gdzies zniknęło serce z tej muzyki, pojecie muzyki rockowej stało się strasznie rozmyte. My uznaliśmy, że to źle... hehe... no i chcemy to zmienić, przynajmniej w jakiejś tam niedużej skali. Takie może szablonowe pytanie, ale Wolverine to młody zespół, więc wypada je zadać: jak doszło do powstania grupy? Wiesz, kiedyś po pijaku zaczęliśmy sobie z Nergalem jamowac i próbowaliśmy zagrać jakieś covery Danziga, niestety byliśmy tak zawaleni, że coś nam nie wyszło i tak powstały pierwsze kawałki Wolverine... hehee. A tak poważnie, sama myśl założenia tego projektu powstała już kilka dobrych lat temu. Który utwór powstał jako pierwszy? Kawałek "She speaks with the devil", którego nie ma na promo, a z tych, ktore nagraliśmy, to "Million Hells". Czemu nie znalazł się na promo? Gdy nagrywaliśmy promo, mieliśmy zrobionych osiem kawałków, musiała więc nastąpić jakaś selekcja. W sumie padło na "War with Christ", "Million Hells" i "Man...", ale to raczej kwestia przypadku. Wszystkie kawałki, które zrobiliśmy, trzymają ten poziom. Skąd nazwa "Wolverine"? W zasadzie może się to kojarzyć z bohaterem X-Men, albo... albo z "Wolverine Blues" Entombed. Dokladnie, masz rację. Na pierwszej próbie nasz basista miał ze sobą całą paczkę komiksów i ktoś rzucił, żeby nazwać kapelę "Wolverine", ktoś inny krzyknął: "ale to się będzie kojarzyc z Entombed", a jeszcze ktoś inny, że to dobrze i tak zostało. Brzmi dobrze i tylko o to chodzi. Żadnych ukrytych znaczeń, żadnych głebokich sensów. Woverine to projekt, czy zespół w pełnym tego słowa znaczeniu? Zespół w pełnym tego słowa znaczeniu. Mamy zamiar wydawać płyty, grać koncerty etc. No, ale jak się to wszystko potoczy, tego nie wiemy. czas pokaże. Co narazie zrobiliście by wypromować Wolverine? Mam na myśli proma, wywiady etc. W tej chwili budujemy fundament pod przyszły debiutancki album. Było już kilka wywiadów, rozdajemy promówki komu się da, jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma wytwórniami... ogólnie staramy się zdobyć jakiś tam rozgłos, zanim uderzymy tak naprawdę.
autor: Krzysztof Błachewicz
Dodaj swój komentarz! |
|
|
"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2013 rockmetal.pl. www.rockmetal.pl | nowe na stronie | |