zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 22 listopada 2017

FAQ grupy dyskusyjnej pl.rec.muzyka.metal

tutaj od 99.09.15  
====================================================================
I                                                                  I
I             FAQ GRUPY DYSKUSYJNEJ PL.REC.MUZYKA.METAL            I
I                                                                  I
I                    wersja 1.04 - 4 stycznia 2000                 I
I                                                                  I
I               Rafał 'Negrin' Lisowski (FAQ-master),              I
I           Radosław 'Stavage' Stawarz, Marcin Hilarowicz          I
I                                                                  I
====================================================================


WSTĘP czyli PO CO POWSTAŁ TEN FAQ?
----------------------------------

FAQ niniejszy powstał mniej więcej w tym samym celu, co wszystkie
inne. Czyli po pierwsze po to, żeby do niego odsyłać wszystkie błądzące
dusze, początkujące na pl.rec.muzyka.metal (dalej nazywanej
w skrócie prmm), po drugie po to, żeby podsumować trochę naszą
grupę i mieć jakiś "własny" dokument i po trzecie po to, żeby trochę się
pobawić przy pisaniu :-) FAQ ten będzie się - rzecz jasna - rozszerzał
i polepszał. W każdym razie taką mamy nadzieję.

Jakiekolwiek pytania, wątpliwości, komentarze, sugestie,
zachwyty, zgryźliwości, bluzgi - slowem wszystko, co zrodziło
się w waszych głowach podczas lektury tego FAQ'a, a czym
chcelibyście się podzielić z FAQ-squadem kierujcie na adres
negrin na rockmetal.pl.


SPIS TREŚCI
-----------

1. Sprawy ogólne
2. Tematyka postów na pl.rec.muzyka.metal
3. Spis akronimów używanych na pl.rec.muzyka.metal
4. Sprawy (około)muzyczne często poruszane na pl.rec.muzyka.metal
5. Z życia pl.rec.muzyka.metal



1. SPRAWY OGÓLNE
----------------

Q: Co to jest pl.rec.muzyka.metal?

A: To internetowa grupa dyskusyjna, część polskiego Usenetu. Jak sama
nazwa wskazuje, poświęcona jest w głównej mierze różnym odmianom muzyki
metalowej i rozmowom z nią związanym (chociaż dyskutuje się tu o także o
wielu innych sprawach - patrz niżej). Siłą rzeczy grupuje ludzi o dosyć
(warto podkreślić to słowo!) podobnych zainteresowaniach i gustach
muzycznych. Oczywiście bywa z tym różnie, ale o tym także niżej.


Q: Jak zapisać się na prmm?

A: Tak jak na każdą inną grupę dyskusyjną. Potrzebny jest do tego
program (klient) do obsługi usenetu - mogą to być moduły dołączone do
popularnych Microsoft Internet Explorera czy Netscape Communicatora
lub osobne programy (np. Forte Agent). Po skonfigurowaniu programu i
połączeniu się z serwerem newsowym z listy dostępnych grup dyskusyjnych
należy wybrać pl.rec.muzyka.metal. I... witamy "po drugiej stronie"!


Q: Czy to jest zwykła grupa dyskusyjna?

A: Zdecydowanie nie! Prmm ma wiele właściwych tylko sobie smaczków,
tworzonych przez jej członków, pewne ich charakterystyczne zachowania,
gusta, pomysły - często szalone itd. Każdy musi sam stwierdzić czy taka
społeczność mu odpowiada :-)


Q: Czy prmm jest moderowana?

A: Nie i nie będzie (chyba - nigdy nie mów nigdy! :-)). To nie byłoby
zgodne z charakterem prmm.


Q: Czy na prmm obowiązuje netykieta?

A: Oczywiście, że obowiązuje. Co by to było, gdyby każdy mógł robić i
pisać co chce i - co ważniejsze - jak chce? W związku z tym pisząc na prmm
należy zachować wszelkie podstawowe zasady obowiązujące w Usenecie. Rzecz
jasna nie będziemy się przesadnie czepiać drobnych uchybień (zresztą to
jeszcze zależy kto :-)). Jednak wymagamy kilku podstawowych spraw:

- cytowania _istotnych_ fragmentów postów _nad_ swoją odpowiedzią -
podania autora cytowanej wypowiedzi _nad_ całym postem - nie wysyłania
postów w HTML (można się narazić na bardzo niemiłe potraktowanie) -
pisania w czystym ASCII lub (w ostateczności) w ISO-8859-2 - unikania
crosspostowania, czyli wyslyłania postów na prmm i jakąś inną grupę
dyskusyjną (niedawno crosspost był powodem wielu nieporozumień i kłótni)
- dokonywania zmiany w polu "Subject:" w przypadku zmiany tematu w
toku dyskusji według schematu: "Nowy temat (bylo: Re: Stary temat)" -
elementarnej kultury (o to szczególnie trudno...)

Pełną netykietę można znaleźć na przykład pod adresem

http://www.wsp.krakow.pl/papers/netykiet.html.


Q: Czy istnieje odrębne prawo prmm?

A: W zasadzie nie. Pierwszą próbą spisania czegokolwiek o prmm jest
niniejszy FAQ. Jeśli chodzi o normy zachowania, jesteśmy grupą dosyć
liberalną.  Przyzwyczailiśmy się już do licznych utarczek słownych,
wyzwisk itp. Nie mamy specjalnego szacunku dla wszelkich idei, religii
itp. Są jednak pewne granice, których nie wolno przekraczać i sprawy,
których nie będziemy tolerować. Do takich zachowań należą wszelkie
przejawy rasizmu, skrajnej nietolerancji, krańcowego braku kultury w
postaci obelżywych postów (często całkowicie anonimowych) pod adresem
konkretnych osób, poniżania bądź "wywlekania" na forum publicznych
szczegółów osobistych itp. Mamy także (mowa tu o męskiej większości prmm)
szacunek do kobiet i szczególnie ostro reagujemy na epitety pod adresem
grupowiczek płci pięknej (które - jako mniejszość - otaczamy opieką
niczym skarb :-))


Q: Co mam zrobić, gdy jestem nowy na prmm?

A: Przede wszystkim zastanowić się, czy naprawdę tego chcesz :-))
Ale poważnie: po pierwsze należy przeczytać niniejszy FAQ. Poza tym
powinieneś przez pewien czas pomilczeć, czytając posty innych, w celu
zapoznania się "naocznie" z charakterem grupy i obecnymi na niej w
danej chwili tematami. Wypadałoby się przywitać w oddzielnym poście
(pisząc np. coś o swych muzycznych preferencjach, tylko szczerze, może
nie zostaniesz zgromiony :-)). Złym pomysłem jest natomiast wciskanie
się nagle w wir jakiejś dyskusji, nie mając pojęcia, co już zostało
powiedziane. Nie należy również "odgrzebywać" dawno zgasłych dyskusji,
czyli odpowiadać zabierać głosu w wątkach, w którch ostatnie posty
pochodzą sprzed dłużeszego czasu. Ale generalnie - nie krępuj się! :-)



2. TEMATYKA POSTÓW NA PL.REC.MUZYKA.METAL
-----------------------------------------

Q: Czy na prmm rozmawia się tylko o metalu?

A: Ależ skąd! Już dosyć dawno temu uzgodniliśmy, że na prmm można
poruszać właściwie wszystkie tematy interesujące "internetową brać
metalową". Oznacza to, że jeśli znajdą się chętni do dyskusji -
nie ma problemu. W ten sposób roztrząsane były problemy ideologiczne,
polityczne, społeczne, a także kwestia biustu Britney Spears ;-) Jest to
także szerokie pole do wszelkich żartów i głupawek. Należy zaznaczyć,
że nie ma tu tematów tabu. Oczywiście, trzeba mieć w sprawach "swobody
tematycznej prmm" pewne wyczucie, które zdobywa się po spędzeniu na
grupie pewnego czasu i "załapaniu klimatu".


Q: Czy mam prawo do swobodnej interpretacji pojęcia "metal" na potrzeby
prmm?

A: Tak i nie. Dyskusje na temat zespołów niemetalowych to jeden z głównych
powodów "agresji" bywalców grupy. W związku z tym należy uznać, że metalu
nie można mylić z hardcore czy "nowomodnym" ciężkim rockiem. Granica
zaciera się jeśli chodzi o klasykę i prekursorów (szczególnie dotyczy
to Black Sabbath). Co innego jeśli chodzi o podziały wewnątrz metalowe
czyli odmiany - death, black, thrash, heavy, doom itd. W przypadku wielu
zespołów to już jest temat do dyskusji na łamach prmm.


Q: Czy istnieją na prmm tematy szczególnie drażliwe bądź kontrowersyjne?

A: Tak, należą do nich wszystkie zagadnienia związane z ideologią (czasem
także religią, choć w dużo mniejszym stopniu) i polityką. Trzeba do
nich podchodzić delikatnie, a w przypadku tych ostatnich - chyba lepiej
omijać. Należy też unikać dyskusji o wyższości jednej odmiany metalu
nad inną - to nigdy nie prowadzi do niczego dobrego...


Q: Czy Metallica się sprzedała?

A: Każdy ma na ten temat własne zdanie. Jednym się podoba, drugim -
nie. Jedni uważają, że to zmiana gustów u muzyków, inni - że wpływ
forsy. I tyle.


Q: Dlaczego, gdy wspominam o Kornie, sypią się pod moim adresem inwektywy
z częstym użyciem słowa "dres"?

A: Bo panowie z Korna często korzystają z takich ubiorów. Wiemy, że w
Ameryce dres nie ma tak negatywnego znaczenia jak w Polsce, tym niemniej
w zgodnej opinii niemal całej grupy, nie jest to zespół mający cokolwiek
wspólnego z metalem.


Q: Czy wszyscy zgadzają się z tym, że Marylin Manson jest wybitnym
artystą?

A: Nie. Większość prmm ma o nim negatywne zdanie. Jeśli chodzi o jego
muzykę zdania są bardziej podzielone (ze zdecydowaną przewagą głosów
"anty"), lecz w kwestii ogólnego image jesteśmy niemal zgodni - jest
szpanerem, który psuje wizerunek metalu, nawet nie należąc do tego gatunku
(wielu postronnych ludzi go z metalem kojarzy).


Q: Czy to prawda, że Bruce Dickinson wrócił do Iron Maiden?

A: Tak. I Adrian Smith też. I w najbliższym czasie nie będą grać w Polsce.


Q: Gdzie mogę kupić "Biblię satanistyczną"?

A: Nie wiemy. Wiemy, że możesz w internecie znaleźć jej wersję
elektroniczną, tylko poszukaj (oczywiście jest to rozwiązanie nielegalne,
więc do niczego nie namawiamy ;-)). Dyskusje o satanizmie na prmm to
temat zamknięty, chyba, że wyniknie jakiś ciekawy wątek. Ale w sprawach
książkowego wydania "Biblii satanistycznej" nie jesteśmy fachowcami -
my tylko słuchamy metalu. Pytaj na pl.soc.religia.


Q: O co chodzi w ostatnich pięciu pytaniach?

A: O to, że te wszystkie tematy pojawiły się na prmm setki razy. Tymczasem
niemal każdy "nowy" na grupie zaczyna od któregoś z nich. Do tego Korn czy
Marylin Manson to nie metal i nie pałamy zbyt wielką chęcią, ich widzieć
na naszej grupie. Oczywiście, są także głosy za tym, by "przygarnąć"
ich na prmm.  Argumentowane są tym, że dopuszcza się dyskusje o innych
nie-metalowych wykonawcach z tym, że o innym "charakterze". Tym niemniej
trzeba się liczyć z możliwością nieprzychylnego przyjęcia takich tematów
przez grupę.


Q: Czy prmm powinno być pierwszym miejscem, do którego zwracam się w
przypadku wątpliwości związanych z metalem?

A: Nie. Warto się zastanowić czy przypadkiem nie można uzyskać odpowiedzi
na nurtujące Cię pytanie w inny, często prostszy sposób - samodzielnie. Na
przykład zamiast pytać się na forum prmm o dyskografię Metalliki, lepiej
poszukać tej informacji na dowolnej stronie poświęconej temu zespołowi,
których w internecie są przecież setki. Takie pytania mogą zaś wywołać
gniew czy agresję co bardziej krewkich grupowiczów - może nie do końca
usprawiedliwioną, jednak w pełni zrozumiałą...


Q: Co mam zrobić, jeśli jednak chcę rozmawiać na te tematy?

A: Najlepiej zrezygnować (dobrze radzimy!!). A jeżeli już nie możesz
wytrzymać, "Reload" spędza Ci sen z powiek i musisz się z kimś podzielić
swym żalem po Metallice - napisz baaardzo miłego posta, tak by było widać,
że nie jesteś kolejnym z serii "wątpliwych odkrywców".



3. SPIS AKRONIMÓW UŻYWANYCH NA PL.REC.MUZYKA.METAL
--------------------------------------------------

Akronimy (czyli skróty) to bardzo przydatny pomysł. Krótko i zrozumiale
można ująć pewne popularne zwroty w kilku literkach. Oczywiście
dobre są tylko wtedy, gdy się je rozumie. W związku z tym pragniemy
ułatwić Ci, Czytelniku tego FAQ, kontakt z subskrybentami prmm poprzez
wyszczególnienie najpopularniejszych spośród tych akronimów poniżej. Jeśli
korzystasz z internetu od dłuższego czasu pewnie większość z nich znasz,
jednak warto zajrzeć.

AFAIK - as far as I know - o ile wiem AFAIR - as far as I remember - o
ile dobrze pamiętam BTW - by the way - na marginesie, swoją drogą EOT -
end of topic - koniec temat (sugestia zakończenia dyskusji na dany temat)
IC - I see - rozumiem IMHO - in my humble opinion - moim skromnym zdaniem
IMNSHO - in my not so humble opinion - moim nie tak znowu skromnym zdaniem
IMO - in my opinion - moim zdaniem LOL - laughing out loud - śmieję
się na głos MSZ - moim skromnym zdaniem (używane czasem zamiast IMHO)
NG - newsgroup - grupa dyskusyjna NTG - not this group - nie ta grupa
(dotyczy postów niezgodnych z tematem grupy, na prmm pojawia się rzadko)
NP - now playing - teraz słucham (zwyczajowe zakończenie posta na prmm -
następuje po tym akronimie nazwa wykonawcy i tytuł aktualnie słuchanej
płyty) ROTFL - rolling on the floor laughing - tarzam się po podłodze ze
śmiechu RTFFAQ - read the fucking FAQ - hmmm... ktoś sugeruje Ci, żebyś
przeczytał ten FAQ :-) SD - swoją drogą (bliskie znaczeniowo do BTW)
TS - teraz słucham (używane zamiast NP)

Buźki (typy podstawowe): :-) lub :) - uśmiech ;-) lub ;) - żart (z
przymrużeniem oka) :-P lub :P - wystawiony język :-> lub :> - złośliwy
uśmiech :-/ lub :/ - skrzywiona twarz :-* lub :* - pocałunek



4. SPRAWY (OKOŁO)MUZYCZNE CZĘSTO PORUSZANE NA PRMM
--------------------------------------------------

Ta część powstała z myślą o "nowych", którzy chcieliby ponownie (jak
dla nas) roztrząsać te sprawy. Dzięki niej poznasz, Drogi Czytelniku,
"wypadkową" poglądów członków prmm.


Q: Co to znaczy być "prawdziwym metalem"?

A: To znaczy słuchać metalu, czuć i kochać tę muzykę, być jej oddanym
(bynajmniej nie bez granic!). Nic więcej. Niekonieczne są długie włosy,
czarny ubiór, koszulki zespołów, skórzana kurtka, naszywki itp. Owszem,
to najczęstszy wygląd tzw. "metala", co nie znaczy, że z miejsca
czyni lepszym i "prawdziwszym". Wcale nie! Podobnie jest z "metalowym"
trybem życia - piciem, paleniem, "rozbijaniem się" itp. Metale powinni
ubierać się i zachowywać jak chcą i lubią, nie zaś - jak "nakazuje
zwyczaj". Metale (metalowcy, fani, słuchacze albo zwolennicy metalu -
wszystkie określenia są równie dobre) powinni być wolnymi ludźmi! Nie
po to wyłamujemy się spod pewnych utartych w społeczeństwie zasad,
by tworzyć własne na nowo nas krępujące!


Q: Czy wszystkich metali łączy wspólna ideologia?

A: Nie. Metal to przede wszystkim muzyka, co najwyżej pewien styl bycia
(chociaż patrz wyżej). Ideologia to prywatna sprawa każdego. Jak
już zostało powiedziane - jesteśmy wolni i nie musimy przyjmować
jakiegokolwiek narzuconego sposobu myślenia wyłącznie z racji
słuchania takiej, a nie innej muzyki. Często warto odseparować te
dwie rzeczy... bądź też słuchać takich zespołów metalowych, których
prezentowany światopogląd jest najbliższy swojemu (biorąc jednak pod
uwagę, że zespół może być w swym przekazie nieszczery!). Jest w czym
wśród grających metal wybierać - od wyznawców Szatana przez ateistów i
nie promujących żadnej idei do gorliwych chrześcijan...


Q: Czy "wszyscy metale to jedna rodzina"?

A: Nie, chyba należy dodać: niestety. Podziałów jest wiele. Po pierwsze
- wspomniane wyżej różnice ideowe. Po drugie - ortodoksyjni "wyznawcy"
konkretnych odmian metalu zwalczają innych. Pod tym względem szczególnie
kontrowersyjny jest black metal. A szkoda, że tyle nas dzieli, skoro
łączy nas muzyka...


Q: Jakimi ludźmi są metale?

A: Przede wszystkim ludźmi w pełnym tego słowa znaczeniu: wolnymi,
dumnymi, pozbawionymi uprzedzeń. Takie jest założenie. Można by jeszcze
dodać: rozsądnymi, honorowymi, uczciwymi itp., lecz to nie ma wiele
wspólnego konkretnie z byciem metalem. Generalnie, warto pozbyć się
złudzeń (pozytywnych i negatywnych) i podchodzić do metala, jak do
każdego innego człowieka.


Q: Czy metal ma poglądy polityczne?

A: Zazwyczaj ma - jak większość ludzi. Bycie metalem nie wiąże się jednak
bynajmniej z wyborem żadnej konkretnej opcji politycznej. Na prmm są
zarówno zwolennicy lewicy, jak i prawicy, liberałowie, socjaliści,
możliwe że i narodowcy. No i oczywiście są także nie zainteresowani
tematem. I wszyscy żyją w zgodzie, w każdym razie dopóki nie zostanie
wywołana dyskusja na ten temat...


Q: Co to znaczy być "pozerem"?

A: Generalnie - udawać, by zrobić dobre wrażenie lub przypodobać
się komuś.  Słuchać np. metalu nie dla przyjemności i z potrzeby
duszy, a po to, by pokazać innym jakim się jest "wielkim prawdziwym
metalem". Podobnie rzecz ma się z ubiorem i zachowaniem. Tak kwestia
łączy się też z pierwszym pytaniem w tej części (patrz tam). Oddzielną
kwestią jest znaczenie słowa "pozer" powstałe na prmm, ale o tym niżej :-)


Q: Czy słuchając metalu wypada słuchać czegokolwiek innego?

A: Oczywiście. Człowiek słuchający metalu powinien być otwarty na wszelkie
wartościowe gatunki muzyki. Powinien bez skrępowania słuchać tego, co mu
się podoba, nie oglądając się na zdanie "wielkich metali". Oczywiście z
drugiej strony nie powinien się zmuszać do słuchania czegoś, co mu się
nie podoba, w imię "otwartości muzycznej"!


Q: Czy każdy powinien identyfikować się tylko z jedna odmiana metalu?

A: To już zależy od indywidualnych preferencji. Zasadniczo nie polecamy
takiej postawy, lecz jeśli komuś przypadła do gustu tylko jedna odmiana
metalu, to czemu nie. Byleby tylko był tolerancyjny wobec innych (a to
często trudno...).


Q: Czy wszyscy black metalowcy to świry, czciciele Szatana, faszyści
albo wszystko razem?

A: Nie. Utarł się poniekąd właśnie taki negatywny obraz black metalu i
jego zwolenników. Nie bez "zasługi" z ich strony, rzecz jasna. Istnieje
niestety wiele zespołów black reprezentujących takie ideologie. Lecz
nie są to bynajmniej wszystkie zespoły, wiele jest "normalnych". Poza
tym warto może odseparować się od ideologii i skoncentrować na muzyce.


Q: Czy wszyscy thrash metalowcy to pijacy, ćpuny, wandale i inne męty?

A: Nie. To prawda, że często thrasherów utożsamia się z takimi
zachowaniami. Ale nie jest to żadna reguła, nie brak przecież
"imprezowych" ludzi (niezależnie od tego, czy uważamy to za zaletę czy
wadę :-)) wśród innych metali, podobnie z resztą jak wśród zwolenników
innej muzyki (często takiej, którą w ogóle zgroza nazwać muzyką...). Nie
uogólniajmy.


Q: Czy doom metal i gotyk to muzyka wyłącznie dla panienek i "metalowych
mięczaków"?

A: Nie. "Prawdziwy metal" wcale nie musi słuchać najbrutalniejszej
możliwej muzyki. Tzw. "klimaty" wcale się z tym nie kłócą. To
bardzo ciekawa muzyka, choć nie wszystkim odpowiada (i to też należy
uszanować). Wymaga, rzecz jasna, innego podejścia, bardziej "duchowego",
lecz doom to też metal.


Q: Czy death metal to wyłącznie bezmyślna sieczka?

A: Nie. Absolutnie! W death trzeba się po prostu wsłuchać. Choć
oczywiście nie wszystkim odpowiada. Pozostaje uszanować - i w jedną,
i w drugą stronę. Poza tym istnieje parę różnych podgatunków deathu...


Q: Czy przynależność do konkretnej odmiany metalu determinuje zdolności
(bądź ich brak) u zespołu, wartość granej muzyki itp.?

A: Nie. Choć gusta są różne, nie należy sądzić muzyków tylko po
wykonywanym gatunku czy odmianie. To często popełniany błąd, szczególnie
na prmm.


Q: Czy szufladkowanie muzyki w ogóle ma sens?

A: Zdecydowanie nie! Muzyka to coś głębszego niż etykietki. Muzyki
nie trzeba czasem w ogóle nazywać, jedynie słuchać i zagłębiać się w
nią. Oczywiście, stosowanie nazw gatunków i odmian jest często wygodne -
choćby po to, żeby zorientować się w charakterze muzyki nieznanego zespołu
czy porównania wykonawców grających podobnie. Jednak nie przykładajmy do
etykietek zbyt dużej wagi. Skupmy się na wartościach, jakie prezentuje
muzyka.


Q: Co oznaczają różne kolory sznurówek?

A: Jaro Slav (może kojarzycie człowieka :-)) opracował na forum prmm
dosyć wyczerpującą analizę tego zagadnienia ;-) Oto ona:

czarny - black metalowiec czerwony - black metalowiec, fanatyk Mayhem (ku
chwale komunistycznych poglądów Euronymousa) brunatne - black metalowiec
nazista żółte - black metalowiec, fanatyk Ancient (ku chwale żółtych
zębów Vlada Luciferiana) zielone - black metalowiec, wielbiciel zespołów,
które śpiewaja o lesie białe - black metalowiec, fanatyk Immortal różowe -
black metalowiec, fanatyk Prosiaczka sandały - pozostałe odmiany metalu


Q: Czy to, ze zespół gra z płyty na płytę coraz lżej oznacza, ze się
"sprzedał" i należy obowiązkowo przestać go słuchać?

A: Nie. Każdy ma własny gust i sam powinien stwierdzić, czy dane
wydawnictwo odpowiada jego muzycznym preferencjom, czy też nie. Jednak
takim samym zmianom jak nasze, mogą podlegać gusta samych muzyków. Warto
o tym pamiętać. I - jak zwykle - nie sugerować się zdaniem innych.


Q: Co to właściwie jest komercja i czy koniecznie jest to złe zjawisko?

A: Tego właściwie do dziś nikt nie określił. Za "komercję" uznaje się
zwykle wszystko to, co podoba się największej ilości odbiorców, schlebia
mniej wybrednym gustom - w naszym przypadku - muzycznym, to wreszcie,
co nagrywane jest głównie z myślą o zysku i popularności, nie zaś -
sztuce, jaką jest muzyka.  Dlatego też środowisko metalowe tradycyjnie
uważa komercję za coś nagannego.  Jednak jeśli na to spojrzeć logicznie -
komercją jest wszystko, co ma na celu sprzedaż, czyli zysk pieniężny. A
nawet najbardziej podziemne zespoły _sprzedają_ swoje nagrania,
tyle tylko, że w niskiej liczbie egzemplarzy. Można więc mieć różne
zapatrywania na to zagadnienie. Jednak - jeśli przyjąć to zwyczajowe,
umowne znaczenie - komercję należy tępić.



5. Z ŻYCIA PL.REC.MUZYKA.METAL ------------------------------

Q: Kiedy powstało prmm?

A: Wyniki głosowania w sprawie powstania grupy (72 głosy ZA, 2 PRZECIW,
2 wstrzymujące i 23 nieważne) zostały podane 14 października 1998.


Q: Czym była akcja "petycja do TVN"?

A: Była to inicjatywa wysłania w imieniu prmm e-maila do telewizji TVN
(wybraliśmy właśnie tę stację, bo wydawało nam się, że jest najbardziej
liberalna) z prośbą o utworzenie programu telewizyjnego z muzyką metalową.
Wszystko działo się w lutym i marcu 1999. Pod petycją podpisało się
120 osób - subskrybenci prmm oraz ich znajomi. Była to pierwsza akcja,
w której cała internetowa społeczność metalowa wykazała się solidarnością
w imię wspólnego celu. Niestety, otrzymaliśmy od TVN wymijającą odpowiedź
("propozycja zostanie rozważona") i na tym się skończyło... Tym niemniej
wspominamy całe zamieszanie związane z petycją z zadowoleniem.


Q: Czym był wątek "Black metal - muzyka i ideologia" i czy ma szansę
się powtórzyć?

A: Był to bodaj najdłuższy wątek w historii prmm. Był także przełomowy,
ponieważ był pierwszym w którym dyskutowano na tematy będące zdecydowanie
NTG - o ideologiach, religiach, o życiu, o społeczeństwie itp. Szybko
przestało to mieć nawet pozorny związek z metalem (a tym bardziej black
metalem, czyli tym, o czym mówił temat). Dzięki temu, że znalazło się
kilka osób chętnych do kontynuowanie przez dłuższy czas tej dyskusji,
wątek oparł się "atakom" ze strony części grupy. Właśnie ten wątek
skłonił nas do wcielenia w życie omawianej już zasady - o dyskusji na
dowolne interesujące nas tematy (patrz część 2.).


Q: Na jaki temat najczęściej rodzą się kłótnie na prmm?

A: Na temat wyższości jednej odmiany metalu nad innym, bycia pozerem,
bycia niedojrzałym, gadania głupot, nieprzestrzegania netykiety, podczas
crosspostowania, o słuchaniu metalu krócej niż ktoś inny, przebywaniu
na prmm krócej niż ktoś inny, piciu mniejszej ilości alkoholu niż ktoś
inny, zabierania głosu w nieodpowiednim momencie, czytania takich lub
innych magazynów metalowych, popierania tego czy innego osobnika... Czyli
właściwie na wszystkie możliwe tematy :-)


Q: Jak im się zaradza?

A: Mówiąc szczerze... wcale :-) To też jest urok prmm. Można ignorować
takie wątki.

Q: Co oznacza "plonk" użyte w odpowiedzi na mój post?

A: Zazwyczaj to, że autor tej odpowiedzi umieścił Cię w killfile'u. Innymi
słowy pewnie się uprzednio trochę pokłóciliście ;-)


Q: Czy do subskrybowania prmm potrzeba poczucia humoru?

A: Tak, i to dużo! A także dystansu. Inaczej można się szybko zniechęcić
albo popsuć sobie nerwy. A może (co jest bardzo prawdopodobne) my jesteśmy
po prostu nienormalni i nam już nic nie przeszkadza... :-)



Q: Co oznaczają na prmm słowa "pedał" i "gej"?

A: Są to kultowe określenia, jakimi często obdarzają się nawzajem
(bez specjalnego powodu) adwersarze podczas żywiołowych dyskusji na prmm.

Q: Co oznacza na prmm słowo "pozer"?

A: To również dosyć kultowe określenie. Zasadniczo używa się go zazwyczaj
w odniesieniu do kogokolwiek, kto słucha czegoś innego/ma do tego inne
podejście/myśli co innego niż osoba mówiąca ;-))


Q: Co stało się z zespołem Black Sabbath w 1959 r.?

A: Ozzy'emu sniło się, że będzie kiedyś sławny i założy zespół, który
otworzy nowe kierunki w muzyce. Niektórzy słyszeli dema zespołu z tego
okresu... ;-)


Q: Jaka jest ulubiona cześć ciała prmm?

A: Bezapelacyjnie... odbyt (zwany też - bardziej swojsko - dupą). Wszyscy
żywiołowo dyskutujący (czyt. wyzywający się) na prmm uciekają się do
tej części ciała jako do ostatniej deski ratunku w przypadku braku
innych argumentów.  Powstają wtedy rozmowy typu:

- Wsadź to sobie w dupę - W dupę to tobie wszyscy chłopcy w mieście
wsadzają - Ale przecież to ty masz dziurę w dupie wielkości Rowu
Mariańskiego

Naprawdę, prmm to kupa świetnej zabawy! ;-)


Q: Dlaczego na prmm jest tak mało kobiet?

A: Kto to wie...? Wszystko wskazuje na to, że boją się nas albo
też im nie odpowiadamy naszym zachowaniem :-) A my przecież je tak
kochamy! Jeszcze do niedawna były z nami na stałe 3 przedstawicielki płci
pięknej oraz Metaliczna (na temat jej płci prowadzono swego czasu gorące
dyskusje...:). Deklarują chęć pozostania i twierdzą, że im się podoba
(jedna - że nas kocha!!).  Ostatnio zaś przybyło jeszcze kilka kobiet,
z czego się ogromnie cieszymy :-) I - oczywiście - chcemy, by było ich
jeszcze więcej!


Q: Kim były fałszywe kobiety na prmm?

A: Jeśli nas pamięć nie myli, były dwie: Beata Nowak i Kowalska (imię
wszystkim umknęło). Wszystko wskazuje na to, że były wytworem wyobraźni
wstydliwych mężczyzn, a może nawet jakiś zboczeńców(?). Kowalska zniknęła
dość szybko, natomiast Nowak trochę zamieszała nam w głowach (jakkolwiek
niektórzy od początku mieli pewne podejrzenia), aż wreszcie zapomniała
się i użyła czasownika w rodzaju męskim. Ktoś "jej" to wytknął... a
ona się już nigdy nie odezwała...  Panowie, nie warto! Kobiet i tak nie
podrobicie - są zbyt unikalne :-)


Q: Jak wyglądają zwykle próby wprowadzenia na prmm nieistniejących osób
i czym to się kończy?

Czasem ktoś myśli, że genialnym dowcipem będzie wystąpić całkiem anonimowo
i wszystkich zwymyślać, bądź wymyślić sobie jakieś nazwisko i ponabijać
się z grupy. Jednak jest to łatwe to rozszyfrowania. Powitanie wygląda
zazwyczaj mniej więcej tak: "Cześć, nazywam się..., słucham metalu od
dwóch miesięcy. Zacząłem od Metalliki, chociaż Deeds of Flesh też mi się
bardzo podoba"... Nigdy jeszcze nie zdarzyło się tak, żeby "pomysłowym"
chciało się zabawę kontynuować dłużej niż kilka dni. Albo w międzyczasie
ich demaskowaliśmy - fuszerkę czuć na odległość.


Q: Jaka grupa dyskusyjna najbardziej kibicowała Marcinowi Urbasiowi
podczas Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce Sevilla'99 i dlaczego?

A: Oczywiście my - prmm. Marcin Urbaś (rekord Polski na 200 m -
19.98s!) to "nasz" człowiek - wokalista death metalowego zespołu
Sceptic. Wszyscy mocno trzymaliśmy za niego kciuki (albo "diabełki"
:-) i wierzymy, że jeśli będzie dalej tak biegał, jak drze gardło (i
odwrotnie) - będzie wielki!


Q: Dlaczego "Artrosis rządzi"?

A: Bo "klawisze rozpierdlają" :-) Jakiś bliżej nieznany osobnik
(z tych "jednorazowców") tak kiedyś wyraził swój zachwyt (to była z
resztą cała treść jego posta i chyba jedyny występ na prmm). Od tej
pory tekst ten stał się na prmm kultowy. Ostatnio pojawił się nowy,
autorstwa innego "jednorazowca": "automat perkusyjny to kupa gówna" :-)
Oznaczają oczywiście niepodpartą niczym aprobatę/dezaprobatę, tak częste
na grupach dyskusyjnych.
Jak często chodzisz do fryzjera?