zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 16 czerwca 2019

relacja: Cree, Olsztyn "Auditorium Maximum" 16.03.2019

22.03.2019  autor: Meloman
wystąpili: Cree
miejsce, data: Olsztyn, Auditorium Maximum, 16.03.2019

W 2019 roku minie dwadzieścia pięć lat, od kiedy odszedł na zawsze Ryszard Riedel, wokalista formacji Dżem. Jego syn Sebastian jest liderem, wokalistą i gitarzystą działającego od 1993 roku blues-rockowego zespołu Cree. Koncert nazwany "Wspomnienie o Ryszardzie Riedlu" był częścią tournee poświęconego Ryśkowi, na którym przypomniano nagrania Dżemu.

Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman
Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman

Rozpoczęło się punktualnie od utworów z repertuaru Cree. Najpierw "Rockowiec" z pierwszej płyty, która powstała, jak nam oznajmił lider, właśnie w Olsztynie. Dalej dwa balladowe kawałki, czyli "Po co więcej mi" oraz "Na dnie Twojego serca" z ostatniego albumu "Heartbreaker", wydanego w 2015 roku. Zabrzmiało pięknie i selektywnie. Akustycy tak ustawili nagłośnienie, że gitara basowa nie charczała, a perkusja nie dudniła. Czyli jednak można.

Po tym krótkim wstępie rozpoczęła się część poświęcona twórczości Dżemu - od numeru "Jesiony", dalej zabrzmiała rewelacyjna, rozbudowana wersja "Magazynu mód" z kapitalnymi solówkami gitarzystów. W "Balladzie o dziwnym malarzu" Sebastian zagrał na harmonijce ustnej, a jego wokal bardzo przypominał barwę głosu ojca. Kiedy poszły pierwsze takty "Cegły", część widowni wstała, ale przy przeboju "Harley" na nogach była już prawie cała publiczność.

Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman
Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman

Kompozycja "Naiwne pytania", trwająca w wersji studyjnej prawie sześć minut, tutaj rozrosła się do ponad kwadransa. Gitarzyści rozpoczęli na akustykach, aby potem sięgnąć po gitary elektryczne i odegrać improwizowane partie solowe. Mieliśmy też solówkę na instrumentach klawiszowych w stylu The Doors oraz długie solo na perkusji przy migającym oświetleniu. W tym nagraniu Sebastian przedstawił cały zespół. Na ekranie z tyłu sceny przewijały się zdjęcia Ryszarda z koncertów i nie tylko. Były też rodzinne fotki z dzieciństwa Bastka z tatą, a ostatnie historyczne zdjęcie, jakie mogliśmy ujrzeć, to wspólny portret Ryśka i jego żony Małgorzaty (zmarła w 2007 r.).

Zasadniczą część występu zakończył "Autsajder". Tutaj wokalista trochę zmienił słowa, nawiązując do życia ojca, śpiewając: "on nigdy się nie zmienił, zawsze żył już tak". Na bis zabrzmiały dwa wybitne nagrania o stylistyce bluesowej. Czyli "List do M.", z dodanym okolicznościowym zdaniem: "mamo, piszę do ciebie list, może ostatni, a może nie", i na koniec "Sen o Victorii" ze świetną solówką gitarową. Występ Cree trwał jedną godzinę i pięćdziesiąt minut, były to dla mnie i zapewne dla wielu obecnych na sali niezapomniane chwile. Liderowi towarzyszyli: Sylwester Kramek - gitary, Adam Lomania - instrumenty klawiszowe, Kuba Majerczyk - perkusja i Lucjan Gryszka - gitara basowa.

Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman
Cree, Olsztyn 16.03.2019, fot. Meloman

Wszystkich łącznie z liderem mogliśmy spotkać tuż po imprezie, przy specjalnym stoliku, gdzie podpisywali płyty, książki i inne pamiątki. Jeszcze dla zainteresowanych, poniżej pełna lista utworów:

Rockowiec
Po co więcej mi
Na dnie Twojego serca
Jesiony
Magazyn mód
Ballada o dziwnym malarzu
Kim jestem - jestem sobie
Czerwony jak cegła
Harley mój
Naiwne pytania
Autsajder
List do M.
Sen o Victorii

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

- Cree

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy zdarzyło się, że ugryzł Cię kleszcz?