zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 21 kwietnia 2021

relacja: The Night Of Unholy Metal, Gdańsk "Rudy Kot" 9.02.2001

20.04.2001  autor: Grzegorz "scutum" Freliga
wystąpili: Trauma; Calvaria; Grin; April Ethereal; Asbeel; Decus
miejsce, data: Gdańsk, Rudy Kot, 9.02.2001

W gdańskim Rudym Kocie odbyła się druga edycja "The Night Of Unholy Metal". Oczywiście i tym razem nie mogło mnie tam zabraknąć... Prawdę mówiąc troszkę się w Rudym Kocie od pierwszej edycji pozmieniało, bo przybyły nowiutkie światła oraz stroboskop, co znacznie poprawiło wrażenia wizualne. Przyznam, że miałem wątpliwości, czy i tym razem przyjdzie na tę imprezę tylu ludzi, co za pierwszym razem (a było ich wtedy od groma). Jednak frekwencja dopisała na medal, nawet do tego stopnia, że przemieszczanie się w klubie z miejsca na miejsce graniczyło z cudem. Ta sala po prostu staje się za mała na koncerty tej rangi.

Na pierwszy ogień poszedł Decus, kapela, w której na wokalu udziela się sam organizator tego przedsięwzięcia, czyli Złoty. Przyznam, że o ile wcześniej podchodziłem dość sceptycznie do tej formacji, to tym razem podobało mi się. Momentami zalatywało mi to muzycznie Lux Occultą, oczywiście nie dosłownie, ale miało ten klimat. A Złoty tym razem zaprezentował na swym ramieniu blackową kolczatkę.

Następny w kolejce Asbeel to stosunkowo młody zespół, założony został przez byłego bębniarza Medebor i byłą wokalistkę Mess Age. Mimo kobiecych wokali nie była to jednak jakaś słodka muzyczka... Brzmienie zespołu osadzone zostało na mocnych i dynamicznych bębnach, a głos Joanny jedynie wprowadzał do tej muzyki odrobinę subtelności.

Występu warszawskiego April Ethereal obawiałem się najbardziej... Zresztą, jak się później okazało, chyba nie do końca słusznie. Owszem, brak żywych bębnów na koncercie to duży minus, ale zespół ten ostatnio pozyskał bardzo dobrego wokalistę. I to właśnie dzięki niemu ten występ zasługiwał na uwagę, bo facet bynajmniej nie sprawiał wrażenia nowicjusza...

Kościerska Calvaria już nie raz dała się poznać trójmiejskim maniakom od jak najlepszej strony. Ich koncerty to znakomity show na scenie i totalne wariactwo pod sceną. Zresztą zabrali ze sobą z Kościeżyny paru najwierniejszych fanów, którzy dawali dobry przykład zabawy pod sceną. Oczywiście największym powodzeniem cieszył się ich sztandarowy hit "Mały Miś".

Z kolei sopocki Grin jedynie podbił poprzeczkę tego wieczoru, masakrując narządy słuchu potężnym i brutalnym brzmieniem. Ten zespół jest w coraz lepszej formie i nie mogę się już doczekać ich nowego materiału, który właśnie nagrywają. A tego wieczoru poleciały ich najlepsze kawałki, jak chociażby "Wizjoner", czy też cover Sepultury "War For Territory".

Prawdziwą kulminacją wieczoru miał być jedna dopiero koncert Traumy. No i rzeczywiście tak się stało, bo chyba nie było osoby w Rudym Kocie, która byłaby innego zdania. Elblążanie uderzyli z perfekcją i totalną precyzją. Pod sceną absolutne szaleństwo, najbardziej aktywni byli... muzycy Calvarii. A Trauma, jak to Trauma... po prostu dała z siebie wszystko, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Oczywiście poleciały głównie kawalki z ich najnowszego dzieła "Suffocated In Slumber". Ale cóż, wszystko co piękne, nie może trwać wiecznie...

Wrażenia z drugiej edycji tej imprezy, jeśli mam być szczery, są chyba lepsze niż z pierwszej. Co prawda zespołów było mniej, jednak sporo było tych przyjezdnych (z Traumą na czele). No, a Grin pokazał, że wcale nie jest gorszy od Elblążan. Wielkie dzięki dla Złotego, Raagoona, Vaniry i Mrówy za ten koncert. Oby tylko na kolejną edycję nie trzeba było zbyt długo czekać i żeby tylko nie była ona gorsza... Tym, którym było mało, zostali jeszcze na metal party (był Złoty), a ja obrałem kurs na kolejkę elektryczną...

Powyższa relacja powstała dla Multum In Parvo (www.mip.av.pl), dziękujemy za możliwość jej wykorzystania - red.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy słuchasz radia?