zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 17 stycznia 2019

Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"

30.11.2018 09:23  autor: Verghityax, źródło: blabbermouth.net

Overkill zapowiedział premierę swojego dziewiętnastego longplaya studyjnego, zatytułowanego "The Wings of War". Płyta trafi do sprzedaży 22 lutego 2019 roku za sprawą Nuclear Blast.

Na "The Wings of War" znajdzie się dziesięć kompozycji, które zespół zarejestrował w "Gear Recording Studio" w New Jersey, "SKH Studio" na Florydzie i "Jrod Productions" w Pomonie. Produkcją zajęli się osobiście muzycy Overkill, za miksy i mastering odpowiada Chris "Zeuss" Harris. Okładkę przygotował Travis Smith.

"The Wings of War" to pierwsze dokonanie formacji z Jasonem Bittnerem na perkusji. Dołączył on do kapeli w 2017 roku, zastępując Rona Lipnickiego.

Lista utworów:

1. Last Man Standing
2. Believe In The Fight
3. Head Of A Pin
4. Bat Shit Crazy
5. Distortion
6. A Mother's Prayer
7. Welcome To The Garden State
8. Where Few Dare To Walk
9. Out On The Road-Kill
10. Hole In My Soul

Przypominamy, że Overkill przyjedzie do Polski w towarzystwie Destruction, Flotsam and Jetsam i Meshiaak w ramach trasy "Killfest Tour 2019". Formacje zagrają w naszym kraju dwukrotnie: 12 marca w klubie "A2" we Wrocławiu i 13 marca w "B90" w Gdańsku.

12.03.2019 - Wrocław, "A2"
Bilety: 95 zł (przedsprzedaż) i 110 zł (w dniu koncertu)

13.03.2019 - Gdańsk, "B90"
Bilety: 95 zł (przedsprzedaż) i 110 zł (w dniu koncertu)

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
knooreck (gość, IP: 88.156.138.*), 2018-12-17 00:00:37 | odpowiedz | zgłoś
Hello from the gutter, jedyny kawalek Over Kill ktory pamietam, moze dlatego ze video na MTV lecialo. Czaszka latala po smietnikach, to bylo nawet fajne.
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
martinez1 (wyślij pw), 2018-12-16 05:56:05 | odpowiedz | zgłoś
Nigdy nie byłem fanem tej kapeli, wokalista śpiewa jakby miał ściśnięte jajka.
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Verghityax (wyślij pw), 2018-12-16 10:21:37 | odpowiedz | zgłoś
jeden z najlepszych bandów thrashmetalowych, do tego starzeje się z godnością.
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
martinez1 (wyślij pw), 2018-12-16 12:00:34 | odpowiedz | zgłoś
To że fanem nie jestem nie znaczy że nie znam ;)
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Verghityax (wyślij pw), 2018-12-16 16:07:11 | odpowiedz | zgłoś
ok, może źle to ująłem. ja tam wokal Blitza lubię, do tego jest bardzo charakterystyczny i nie da się go z nikim pomylić :)
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Szym0n (gość, IP: 83.23.252.*), 2018-12-15 08:53:16 | odpowiedz | zgłoś
Pierwszy singiel już jest.
Dołożyli do pieca ,ciekawe jak z resztą utworów.
Dla mnie znowu must have na prymiere he he he.
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Hshhe (gość, IP: 31.0.40.*), 2018-12-01 17:30:25 | odpowiedz | zgłoś
Jak będzie w poziomie poprzedniej to palce lizać
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Szym0n (gość, IP: 83.23.252.*), 2018-12-01 07:16:03 | odpowiedz | zgłoś
No f końcu!!!!!!!
Biedę na premierę.
Co jak co ale na studyjniakach overkill nie można się zawieść!
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
RadomirW (gość, IP: 194.30.179.*), 2018-12-17 09:30:41 | odpowiedz | zgłoś
W końcu? Przecież oni regularnie co dwa lata wydają nową płytę. To bardzo często jak na zespół z ponad 30-letnim stażem.
re: Overkill zapowiedział premierę "The Wings of War"
Szym0n (gość, IP: 83.23.252.*), 2018-12-17 11:08:27 | odpowiedz | zgłoś
Tak ale zauważ ,że jak na tak długą karierę nie mieli praktycznie, żadnej!!!!!! Muzycznej wtopy, co więcej od ironbound z 2010 są wręcz zajebiści na każdym albumie ,koncertowo też miazga, a zdaje mi się,że mamy końcówkę 2018 roku.
9 jeb***ch lat zajebistych albumów przez cały ten okres.
Nie możesz powiedzieć,że któryś z nich był znacznym ,,spadkiem" formy względem poprzednich (z tej dekady).
Prawda ciągle to samo, w ten sam deseń, słyszysz jeden utwór bez patrzenia na wykonawcę wiesz kto to gra.
Ale saxon robi tak samo ,ba wielkie Motorhead miało chyba jeszcze wieksze ilości albumów zlewających się w jedno.
Jak pisał kolega Mikele w recenzjach motorów na tym portalu, ich dyskografie mogliśmy podzielić na 2 max 3 okresy twórczości (chyba w recenzji 1916 o ile dobrze pamiętam),
A słuchało się ,słucha się i zapewne będzie się słuchać b.dobrze.
Tfu. Ale wypocin naprodukowłem.
Ok.
Jeśli mój poprzedni komentarz był dla ciebie dziwny, to mam nadzieję,że wyjaśniłem dostatecznie ,mój punkt widzenia.
Podsumowując.
Co z tego że to samo, i tak czekam.:)