- Koncerty
- terminy koncertów
- galeria zdjęć
- relacje z koncertów
- Wieści
- wieści muzyczne
- kocioł
- dodaj wieść
- Płyty
- recenzje płyt
- zapowiedzi premier
- Wywiady
- wywiady
- Ogłoszenia
- ogłoszenia drobne
- dodaj ogłoszenie
- Zobacz
- wywiady
- forum
- linki
- rekomenduj muzykę
- korozja
- sondy - archiwum
- Redakcja
- o nas
- szukamy pomocników
- reklama
- polityka cookies
- kontakt
Nie żyje Grzegorz Mroczek, dawny basista Dragon
Nie żyje Grzegorz "Demon" Mroczek, dawny basista Dragon i Gilotyny. Muzyk zmarł 27 czerwca 2026 roku. Miał 65 lat.
W oświadczeniu Dragon czytamy: "Z ogromnym bólem i smutkiem informujemy o śmierci naszego wspaniałego kolegi i przyjaciela, Grzegorza 'Demona' Mroczka. To dla nas ogromna strata. Demon był nie tylko wybitnym muzykiem, z którym nagraliśmy nasze niezapomniane płyty, zagraliśmy mnóstwo wspaniałych koncertów, ale przede wszystkim był prawdziwą duszą towarzystwa i super kumplem. Człowiekiem, który potrafił rozładować każdą napiętą atmosferę, sypał żartami jak z rękawa i wnosił mnóstwo radości, zarówno do naszej sali prób, jak i na scenę. Chociaż od wielu lat nie graliśmy już razem, to zawsze wspierał Dragona. Duszą oraz myślami był z nami. Dziękujemy Ci za każdą wspólnie spędzoną chwilę, za pot wylany na próbach i za magię, którą tworzyliśmy razem na koncertach. Zostawiasz po sobie wielką pustkę i wspaniałą muzykę, która będzie żyła wiecznie. Żegnaj, przyjacielu. Do zobaczenia po drugiej stronie sceny".
Grzegorz Mroczek przyszedł na świat 30 listopada 1960 roku. Karierę rozpoczął w bielskim zespole Gilotyna. Grupę założył w 1986 roku perkusista Krystian "Bomba" Bytom. Pierwotny skład uzupełnił wokalista i gitarzysta Leszek Mroczek oraz drugi gitarzysta Stasiek Nieroda. Jeszcze w 1986 roku Bomba został bębniarzem Dragon, a niecałe dwa lata później Leszek Mroczek wyjechał do Niemiec. W 1988 roku, już z Markiem Śliwą na wokalu, formacja zarejestrowała swoją debiutancką demówkę, po czym zagrała na festiwalu w Jarocinie. W 1989 roku Grzegorz Mroczek przeszedł do Dragon i Gilotyna rozpadła się.
Jarek Gronowski i Krystian Bytom zreformowali Dragon w 1989 roku, po rozstaniu z Markiem Wojcieskim i Krzysztofem Nowakiem. Do kapeli zaangażowali wokalistę Adriana Frelicha i basistę Grzegorza Mroczka. W styczniu 1990 roku formacja wróciła do "Studio Giełda", gdzie nagrała materiał na swój drugi album, pt. "Fallen Angel". Podobnie jak w przypadku "Hordy Goga", materiał powstał w polskiej i angielskiej wersji językowej. Pod koniec 1990 roku Dragon wyruszył w trasę "Radegast Tour" u boku Death i Kreator. Zespoły wystąpiły między innymi 21 grudnia w katowickim "Spodku". Choć formalnie była to pierwsza wizyta Death w Polsce, to w rzeczywistości Terry Butler i Bill Andrews przyjechali do Europy bez Chucka Schuldinera.
W marcu 1991 roku Dragon ponownie udał się do poznańskiego "Studia Giełda", tym razem, by zarejestrować swój trzeci album, pt. "Scream of Death". Materiał został zrealizowany wyłącznie w języku angielskim. Dwa miesiące później Dragon otwierał oba polskie koncerty Morbid Angel, Sadus i Unleashed. Odbyły się one 31 maja we Wrocławiu i 1 czerwca w Poznaniu. 16 listopada Polacy zagrali na "I Death Metal Festival" w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie dzielili scenę między innymi z Morgoth i Grave.
W 1992 roku Dragon rozpoczął pracę nad albumem "Sacrifice". W międzyczasie muzycy poróżnili się z Metal Mind Productions, co doprowadziło do zakończenia współpracy z wytwórnią. Przez dwa kolejne lata materiał ewoluował, zanim ostatecznie został nagrany w chorzowskim "Beat Music Center". Już po sesji Grzegorz Mroczek opuścił kapelę.
Jeszcze będąc w Dragon, Grzegorz Mroczek prowadził sklep muzyczny w Rybniku, pod nazwą "To tu".
W 2016 roku Grzegorz Mroczek miał wziąć udział w reaktywacji Dragon, jednak ostatecznie to Krzysztof "Fazi" Oset objął stanowisko basisty.


