zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 15 sierpnia 2022

wywiad: Doro

1.01.2011  autorzy: Verghityax, Martyna "AC" Palmowska

Wykonawca:  Doro Pesch - Doro (wokal)

strona: 3 z 7

Doro Pesch, fot. Andreas Beckers
Doro Pesch, fot. Andreas Beckers

Pytanie z zupełnie innej beczki. W twojej formacji wielokrotnie zmieniał się skład. Czy wpłynęło to jakoś na twoją twórczość?

Zawsze staram się, aby to, co piszę, wypływało z głębi mego serca. Pragnę tworzyć coś, co uszczęśliwi moich fanów, bo dla mnie oni są najważniejsi. Towarzyszący mi muzycy także są istotni, ale to fanów kocham najbardziej. Jeżeli pozostali członkowie grupy mają jakieś ciekawe pomysły, to z chęcią włączam ich do procesu twórczego. Mój basista, Nick, jest już ze mną w zespole od dwudziestu lat, więc przeżyliśmy razem wszelkie wzloty i upadki. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci, na scenie rozumiemy się bez słów. Johnny należy do formacji od 1991 roku i też się dobrze dogadujemy. Bas Maas pochodzi z Holandii, ale byliśmy przyjaciółmi już zanim do mnie dołączył. Gdy jeszcze grał w After Forever, odbyliśmy wspólną trasę po Ameryce Południowej. Wszyscy w ekipie wiedzą, że fani są na pierwszym miejscu. I w tym kierunku właśnie chcę iść. Dobrze być otoczonym ludźmi emanującymi pozytywną energią.

Zdarzyło ci się zmieniać styl. Po heavymetalowym Warlocku eksperymentowałaś na swych solowych dokonaniach, co słychać na takich albumach, jak "Machine II Machine" czy "Love Me in Black". Potem jednak wróciłaś do heavy metalu...

W latach 90-tych było naprawdę ciężko. Metal bardzo podupadł. Wytwórnie płytowe nie wspierały gatunku, media również. Trudno było utrzymać się w siodle. Nawet takie grupy, jak Judas Priest i Scorpions próbowały znaleźć inne, nowe brzmienie, momentami nieco bardziej industrialne. Prawdę powiedziawszy, kocham "Love Me in Black". Dla mnie to jedno z moich najlepszych dokonań, choć zdaję sobie sprawę, iż nie jest to tradycyjny heavy metal.

Moim zdaniem jedną z najlepszych płyt z twojej dyskografii jest "Angels Never Die", a zwłaszcza utwór "Bad Blood".

Nie dali nam dzisiaj czasu na bisy (nieniejszy wywiad został przeprowadzony podczas festiwalu "Bang Your Head" w Balingen w Niemczech - przyp. red.), ale obecnie wracamy do grania tego numeru. Kiedy przymierzaliśmy się do mojego 2500. koncertu w marcu, zapytaliśmy fanów, co chcieliby usłyszeć. Wielu z nich powiedziało: "Bad Blood".

Jaka historia kryje się za tym kawałkiem?

To było w 1993 roku. Mimo iż nagraliśmy go w Stanach, inspiracja nadeszła z mojej ojczyzny, albowiem w Niemczech nie działo się wówczas najlepiej - panowały tam bardzo rasistowskie nastroje. Chciałam zająć w tej sprawie stanowisko. Napisałam "Bad Blood" i nagraliśmy do niego klip - MTV określiło go nawet najlepszym antyrasistowskim teledyskiem. Dla nas, muzyków odwiedzających tyle odmiennych krajów w różnych zakątkach świata, ludzie są ludźmi. Jeśli są metalowcami, to jeszcze lepiej (śmiech). Obecnie w Niemczech jest znacznie lepiej pod tym względem, choć nadal trafiają się głupcy i ignoranci, lecz to chyba zdarza się we wszystkich państwach.

Komentarze
Dodaj komentarz »
Doro !!!!!
Atomic (gość, IP: 91.149.207.*), 2011-04-10 20:43:03 | odpowiedz | zgłoś
Ma ładny głos, świetnie śpiewa i teraz nawet wiem, że sympatyczna z niej babka :)
Doro Rules
Wisielec (gość, IP: 193.243.142.*), 2011-01-26 10:00:15 | odpowiedz | zgłoś
Bardzo fajna babka. Słucham jej muzy od dawna (od czasów True as Steel).
Mam nadzieję, że zawita to Polski niebawem

Materiały dotyczące zespołu

- Doro

Czy lubisz chodzić?