zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 27 listopada 2021

wywiad: Ketha

16.05.2012  autor: Muflon

Wykonawca:  mrtrip - Ketha (wokal, gitara)

strona: 3 z 3

Ketha, Wrocław 9.04.2010, fot. K. Zatycki
Ketha, Wrocław 9.04.2010, fot. K. Zatycki

Wyglądacie mi na perfekcjonistów, którzy - żeby osiągnąć zamierzony efekt - potrafią jedną płytę nagrać w pięciu różnych miejscach, w dodatku rozsianych w różnych rejonach Polski. Wytłumacz mi, dlaczego nie da się wszystkiego dobrze zrealizować w jednym miejscu. Wyobrażasz sobie Kethę nagrywającą jedną ze swoich kolejnych płyt na "setkę"?

Wyznaję zasadę, że nie ma specjalistów od wszystkiego. Ktoś robi świetnie bębny, ktoś inny będzie potrafił wyciągnąć z wokalisty wszystko, co najlepsze itd. Myśmy mieli konkretną listę osób, z którymi chcieliśmy zrobić poszczególne rzeczy i szczęśliwie się udało. Na pewno przy następnym albumie będziemy chcieli pracować znowu z Piotrem Łukaszewskim, Szymem Czechem czy Maciem Miechowiczem. Nagrywanie na "setkę" to piękna sprawa, ale przy naszej muzyce chyba nie do końca by się sprawdziło.

Skoro już o perfekcjonizmie mowa, to koncerty muszą być dla was prawdziwym horrorem. Nie da się niczego cofnąć, poprawić. Czasem brzmienie zawodzi, ktoś gdzieś coś pokwasi. Dramat!

Ależ skąd, koncerty to koncerty i nie ma potrzeby się spinać, że nie zagrało się idealnie. Tam ma być energia, radość z grania, a nie uważne studiowanie czy na pewno solo wyszło perfekcyjnie.

Przez chwilę wydawało się, że w końcu zrzuciłeś z siebie brzemię grającego na gitarze wokalisty i będziesz mógł skupić się na warstwie instrumentalnej, ale wyszła z tego, jak to się mówi, dupa. Czy szukacie kolejnego wokalisty, czy może już pogodziłeś się ze swoim losem?

Nie zbieraliśmy fajnych recenzji grając koncerty z Rafałem. Odkąd na nowo stoję za mikrofonem, jakoś pozytywnych opinii więcej. Trudno mi więc narzekać, choć bardzo miło wspominam wolność, jaką miałem (śmiech).

Czy ja dobrze widzę na nowych zdjęciach promocyjnych, że zapuściłeś wąsy? Czy to identyfikacja z rockowym wizerunkiem, czy może historycznymi, sarmackimi korzeniami? Dlaczego jeden z was nosi futro z foki czy innego lisa? Czy sesja zdjęciowa rockowej kapeli to aż tak uroczyste wydarzenie, że trzeba ubrać krawat?

Nie wąsy tylko wąso-brodę i nie z sarmackimi, a masońskimi korzeniami jak już (śmiech). Czy krawat albo futro z foki potrzebne - cóż, pomysłów mieliśmy na sesję sporo, wybraliśmy właśnie ten jako pierwszy.

Pierwsza płyta jest trzecia, druga jest druga, więc pewnie trzecia będzie pierwsza, a potem co?

A potem będzie zero i koniec Kethy. No, ale przy naszym tempie pracy to i tak jeszcze będziemy istnieć z dekadę (śmiech).

3
Następna »
Komentarze
Dodaj komentarz »
mam gest
władysław brown (gość, IP: 193.25.0.*), 2012-05-17 09:19:13 | odpowiedz | zgłoś
Jestem bogatym rentierem. Płyta Ketha naprawdę mi się podoba, dlatego zleciłem moim ludziom, aby wykupili cały nakład z Empików i sklepów internetowych.

Rozdam dzieciom w szkołach. A co mi tam po tych moich pieniądzach. Niech posłuchają fajnej muzyki młodziaki.

Materiały dotyczące zespołu

- Ketha

Po ilu nutkach rozpoznajesz 'Enter Sandman'?