zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> The Sins Of Thy Beloved "Perpetual Desolation"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 82%
liczba ocen: 98

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: The Sins Of Thy Beloved "Perpetual Desolation"

Nazwa zespołu: The Sins Of Thy Beloved
Tytuł płyty: "Perpetual Desolation"
Utwory:  The Flame of Wrath; Forever; Pandemonium; Partial Insanity; Perpetual Desolation; Nebula Queen; The Mornful Euphony; A Tormented Soul; The Thing That Should Not Be
Wydawcy: Metal Mind Productions / Napalm Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Debiut The Sins of Thy Beloved ("Lake of Sorrow") nie był na pewno rewolucyjnym albumem. Wręcz przeciwnie - wyczuwało się na nim wyraźnie wpływy Theatre of Tragedy, czy nawet nieco młodszej Tristanii. Muzykę tę cechowała jednak autentyczna szczerość i właśnie ona w jakimś stopniu odróżniła The Sins... od masy podobnie grających zespołów. Nic oryginalnego, a jednak potrafiło wzruszyć (ten rozpaczliwie-romantyczny nastrój)... I na dobrą sprawę rzecz podobnie ma się z drugą płytą.

"Perpetual Desolation" nie różni się zbyt mocno od "Lake of Sorrow". Grupa nadal porusza się w kręgu metalu "klimatycznego", nadal wykorzystuje sprawdzone patenty i nie dba o oryginalność. Na pewno poprawiło się brzmienie, same pomysły także wydają się ciekawsze. Nie ma też tej "subtelnej nieśmiałości" charakterystycznej dla debiutu - tu zespół jest już bardziej świadomy efektu, jaki chce uzyskać. Mimo powielania pewnych schematów The Sins of Thy Beloved wypracowali swój specyficzny styl - nie da się go opisać, za to doskonale można wyczuć. Zresztą te porównania do Theatre of Tragedy jakoś powoli znikają - przede wszystkim dlatego, że mistrzowie grają dziś zupełnie inaczej (wystarczy posłuchać "Perpetual Desolation" i "Musique" - zero podobieństw). Skojarzeń z Tristanią też jest jakby mniej niż przy okazji "Lake of Sorrow" (partie wiolonczeli muszą brzmieć podobnie - w Tristanii i The Sins... na tym instrumencie gra ten sam pan). Muzyka wypełniająca "Perpetual Desolation" jest nieco brutalniejsza niż ta znana z debiutu. Więcej w niej "brudu", mroku i opętania. Mniej romantycznych uniesień i czułej melancholii. Nie oznacza to jednak, że ta płyta obdarta została z delikatności i piękna. To nadal muzyka pełna kontrastów - ponury growling (tu niekiedy podchodzący pod blackową manierę), ciężki gitarowe brzmienie, a obok tego klawisze, wiolonczela i niewinny kobiecy sopran (nadal przypominający Liv Kristine Espenaes z okresu "Velvet Darkness they Fear"). Rozmarzenie i romantyzm zamieniały się w perwersję i mroczny erotyzm. Jak w takiej stylistyce mogłaby brzmieć Metallica... ? Odpowiedzią jest utwór-cover zamykający "Perpetual Desolation" - "The Thing That Should Not Be". Z jednej strony przypomina oryginalną wersję (ciężar gitar), a z drugiej pokazuje coś dotąd nieznanego, coś grzesznego, skazanego na potępienie...

Podobnie jak miało to miejsce przy okazji debiutu, tak i tym razem The Sins of Thy Beloved nie wywołają swoim albumem rewolucji w muzycznym świecie. Jednak mimo wszystko jest to ciekawa pozycja, godna polecenia miłośnikom metalu "klimatycznego". A przede wszystkim tym, którzy nie akceptują nowego oblicza Theatre of Tragedy i bardzo tęsknią za Aksamitną Ciemnością.

autor: Margaret

tutaj od 1.01.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- The Sins Of Thy Beloved

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: The Sins Of Thy Beloved

"Lake Of Sorrow"
autor: Margaret

"Perpetual Desolation"
autor: Margaret


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

W co jest Ci najbardziej zimno w ostatnich dniach?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas