zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 6 grudnia 2021

galeria: Katatonia, Kraków "Rotunda" 31.03.2010

1.04.2010  autor: kriz
wystąpili: Katatonia; Swallow the Sun; Long Distance Calling
miejsce, data: Kraków, Rotunda, 31.03.2010
Komentarze
Dodaj komentarz »
Wrocław
wrocławianin (gość, IP: 79.162.156.*), 2010-04-02 16:42:16 | odpowiedz | zgłoś
Koncert był bardzo dobry, ale jak następnym razem Katatonia nie przyjedzie do Wrocławia, który ma najlepszą i najbardziej świadomą publikę w Polsce, to się seryjnie wkurw...ę. Każda poważna kapela powinna grać we Wro., a nie u tych małopolskich wieśniaczków, którym należałoby zostawić co najwyżej jakiejś hejwi metalowe napierdzielaństwa klasy D. Czy oni na koncerty chodzą tylko po to, żeby się nawalić i odwalać wiochę pod sceną? Ludzie, Katatonia jest do słuchania, nie do schlania ryja, darcia mordy, bójek, pogowania z szarpaniem i przepychaniem (głównie dziewczyn). Świat się już dawno ucywilizował, a wy nadal odwalacie jakiś zaściankowy skansen narodowy. Można się na koncertach bawić, muzykę przeżywać, bo to żywioł i zawsze kocioł, ale żeby taką wiochę odwalać? Przecież tak nigdzie nie jest, a w Krakowie czy to Moonspell, czy Satyricon zawsze musi być z ludźmi jakiś przestrzał.
re: Wrocław
emcze (wyślij pw), 2010-04-02 19:15:47 | odpowiedz | zgłoś
Temu panu piwo się należy.
re: Wrocław
krakus (gość, IP: 91.150.220.*), 2010-04-03 08:28:36 | odpowiedz | zgłoś
Nowoczesny się znalazł, szukasz kulturki ? To na koncert muzyki poważnej zapraszam. Na koncercie nie byłem ale czuję się lekko dotknięty. Zdradze Ci pewien sekret, tylko nie mów nikomu, jak się nie podoba pod sceną to można się od niej odsunąć ale ciiiii żeby nikt się nie dowiedział :]
re: Wrocław
lestat667 (gość, IP: 149.254.50.*), 2010-04-03 18:19:48 | odpowiedz | zgłoś
sam zes wiesniok
re: Wrocław
slayer36 (gość, IP: 83.4.183.*), 2010-04-04 12:25:21 | odpowiedz | zgłoś
heheh pewnie ci chodzi o mnie.. bo to ja sie pchałem pod barierki(rude włosy, pamietasz-pewnie snie ci sie po nocach) ... chyba pomyliłes/as teatr z koncertem. Przez takich własnie ludzi jak wy koncerty wygladaja tak jak np. w niemczech- stać i zero zabawy--- Przez takich ludzi jest dramat na koncercie... A czy nie myslisz ze kapela tez jest po...na bo machali łbami??Na Sepulture lepiej nie wpadaj w kwietniu bo sie załamiesz.
re: Wrocław
jato (gość, IP: 83.28.21.*), 2010-04-07 16:34:10 | odpowiedz | zgłoś
co by nie mowic to jest koncert rockowy i czesc publiki tak sie tez zachowuje. czesc udaje zdziwionych.Do mnie na Katatoni w Warszawie koles sie pszysypal bo jego zdaniem za bardzo szalalem i za duzo smigalem na rekach . Kazal sie tlumaczyc czemu juz kolejny raz mnie zdejmuja ochroniarze hahahahehehe.
re: Wrocław
pytałam (gość, IP: 83.4.174.*), 2010-04-04 11:34:37 | odpowiedz | zgłoś
We Wrocławiu też Cię nie lubią.
re: Wrocław
ziom (gość, IP: 77.255.126.*), 2010-04-04 13:38:25 | odpowiedz | zgłoś
Następnym razem jak będziesz zachwalał wrocławską publikę, przypomnij sobie jak potraktowaliście Katatonie jak grała koncert z Opethem w 2000 roku, a później przeproś i wyjdź .....
re: Wrocław
thin_lizzy (gość, IP: 79.162.142.*), 2010-04-05 11:18:06 | odpowiedz | zgłoś
Oglądam jakieś 30 koncertów rocznie, zawsze spod sceny, w przeróżnych miejscach na świecie. I niestety stwierdzić muszę jedno - tu już nie chodzi o zabawę i kocioł, bo to zawsze zajebista sprawa, której nie ma w żadnych Niemczech, Czechach itd. - ale na krakowskiej Katatonii działo się coś naprawdę bardzo złego. To był jakiś najazd chamskiej, pijanej hołoty, która pomyliła koncerty z jakimś death metalowym naparzaniem. Do tego miałem wrażenie, że agresja spotęgowała się wraz z temperaturą w Rotundzie (40 stopni + brak klimy i wentylacji), nie wiem czy widzieliście te wszystkie klucze, portfele, telefony itd. które potem leżały pod sceną... Albo zarzygany kibel. Tragedia, która już nie miała wiele wspólnego ani z koncertem, ani z zabawą.
re: Wrocław
pytalam (gość, IP: 83.10.58.*), 2010-04-07 13:38:56 | odpowiedz | zgłoś
Mnie też te leżące klucze, portfele i telefony przerażają i wzruszają zarazem. Ludzie, skaczący po nich bez opamiętania, a przecież klucz zaciska ząbki z bólu, portfel kwili cichutko w przerażeniu, gubiąc łzy wielkie jak 5 zł, a telefon nieśmiało wyświetla "Pomocy!" i w akcie desperacji wibruje resztkami sił. Okrutnicy! ;) Nie mogłam się oprzeć. W końcu to (według Twojego komentarza) główni świadkowie ludzkiego okrucieństwa.
"To był jakiś najazd chamskiej, pijanej hołoty, która pomyliła koncerty z jakimś death metalowym naparzaniem." No wiesz, tak wprost o zespole, nie byli aż tak pijani i może im się z Bloodbath pomyliło? ;)
« Nowsze
1

Zobacz inne zdjęcia

Materiały dotyczące zespołów

Jak długa powinna być broda metalowca?