zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 27 listopada 2021

relacja: Limbonic Art, Behemoth, Asgaard, Cold Passion, Warszawa "Remont" 13.03.1998

24.03.1998  autor: Zwierz
wystąpili: Limbonic Art; Behemoth; Asgaard; Cold Passion
miejsce, data: Warszawa, Remont, 13.03.1998

Zwierzowe wrażenia z koncertu organizowanego przez NOVUM VOX MORTIS i Mystic Production.

Koncert odbył się w "Rivierze Remont". Według biletu występy miał się zacząć o godzinie 16:00, a tablicy reklamowej nad samym "Remontem" o 16:30.

Niestety jak poprzednim razem (VOX MORTIS festival) ochrona była po prostu denna... Zaczeto wpuszczać dopiero o 16:00, co spowodowało, że z 550 osób (tyle podobno sprzedano biletów) około stu lub nieco mniej miało możliwość obejrzenia pierwszego zespołu, którym było Cold Passion. Mi osobiście, po około półtorej godzinie przebywania w tłumie przepychanym przez panów "ochraniarzy", udało się usłyszeć dwa ostatnie utwory zespołu, który grał jako drugi. Muszę jeszcze wspomnieć, że panowie "ochroniarze" byli wyjątkowo chamscy, przepychali ludzi za pomocą kiji baseballowych, zamykali drzwi i celowo powolnie wpuszczali do środka...

Następnym zespołem był Behemoth. Przerwa spowodowana zmianą sprzętu i nastrojeniem trwała ponad 30 minut... Panowie z Behemotha zagrali około godziny. Na scenie była "zabawa" z ogniem, oczywiście makijaże itd. Nie jestem ich fanem, ale nie jestem także przeciwnikiem. Musze jednak stwierdzić, że jak dla mnie Behemoth brzmi lepiej na taśmie. Nie wiem, czy była to wina akustyków, którzy nie znają się na obsłudze koncertów blackmetalowych, czy też może sam black metal nie nadaje się do koncertów, po prostu nie wiem.

Nadszedł czas na ostatnią już gwiazdę. Limbonic Art. No cóż, po wcześniejszym przesłuchaniu obu ich albumów, spodziewałem się czegoś "innego i ciekawego". Nieco się rozczarowałem, aczkolwiek intra zespół miał wręcz arcyciekawe... niestety zbyt duża ilość ludzi na sali i nienajlepsza praca akustyków, nie pozwoliły mi do końca zweryfikować mojej opinii na temat ich twórczości. Myślę, że pozostanę jednak przy słuchaniu kaset.

Asgaard i Cold Passion posłucham sobie w wydaniu niekoncertowym, kiedy się tylko da (płytę Cold Passion pt. "New age architects" wydał już Mystic Production, natomiast o planach wydania przez jakąkolwiek polską wytwórnię Asgaard nic mi nie wiadomo, może ktoś coś wie?). Ogólnie rzecz biorąc koncert był dość przyjemny (gdyby nie ochrona i czekanie, może wrażenie byłoby lepsze), aczkolwiek nie zaliczyłbym go do wielkich imprez muzycznych, o których będę długo pamiętał. Klub "Riviera Remont" nie jest dobrym miejscem do organizowania tak dużych koncertów. Znając obecną sytuację, pozostaje mi mieć nadzieję, że znajdą się sponsorzy i być może koncerty bedą się odbywały na przykład w "Stodole"... myślę, że byłoby wtedy całkiem nieźle...

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Po ilu nutkach rozpoznajesz 'Enter Sandman'?