zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 14 sierpnia 2020

wywiad: Artrosis

19.12.1997  autor: tymothy

Wykonawca:  Medeah - Artrosis (wokal)

strona: 1 z 1

Tymothy: W wywiadzie dla Morbid Noizz Magda powiedziała, że nie od początku graliście muzykę, ktorą gracie obecnie. Czy to znaczy, że na początku był black albo death metal?

Artrosis: Nie. Muzyka ta oscylowala w nieco innych klimatach (typu Paradise Lost, My Dying Bide itp). Związane to było ze składem. Nie miało to jednak nic wspólnego z blackiem czy deathem.

Magda wspomniała, że w Artrosis nastąpiły zmiany personalne. Czy były one spowodowane tym, że część członków zespołu nie zgadzała się ze zmianami w muzyce?

Rotacje personalne były spowodowane tym, że różnilismy się nieco podejściem do tego, co robiliśmy. Dla niektórych była to świetna zabawa - spotkanie towarzyskie. Ja to rozumiem, ale trzeba umieć wyznaczać sobie pewne granice. Niektórym one się zbytnio zacierały. Do tego dochodziły jeszcze sympatie i antypatie, a co najważniejsze - umiejętności, a raczej ich brak.

Mówicie, że inspiracją tekstów jest "Władca Pierścieni" Tolkiena i apokalipsa z Bibli, jak to sie stało?

Vincent: Inspiracją nie był tylko "Władcy Pierscieni", choć muszę powiedzieć, że od wielu lat jestem pod wrażeniem tego, co stworzył Tolkien. Praktycznie od momentu kiedy pierwszy raz sięgnąłem po "Władcę" (było to jeszcze w podstawówce) jest to dla mnie nr 1. Apokalipsa? Cóż, to bardzo wdzieczny temat na teksty, jeśli chodzi o taki rodzaj muzy. Stwarza odpowiedni nastrój, a poza tym coś w tym jest. Może to, że Biblia to nie książka SF. Większość tekstów powstała już dość dawno, a Magda w swoich poszukiwaniach je odkurzyła. Często powstają one w ciagu kilku minut pod wpływem jakiegoś impulsu. Myśle, że każdemu czasami zdarza się coś takiego, że po prostu rzuca go na kolana. Może to być jakaś depresja ("Epitafium") lub... ("Szmaragdowa noc"). Magda: Dwa teksty są mojego autorstwa. Ich żródłem jest codzienność oraz to, co łączy kobietę i meżczyznę. Jeśli chodzi o teksty Vincenta. Bardzo podoba mi się to, co robi i w pełni się z tym identyfikuję.

Czy nie obawiacie się porównań Artrosis do Moonlight?

Znam o wiele więcej zespołów w których śpiewają kobiety. Nie jest to żaden powód do obaw. Moonlight, podobnie jak Artrosis, dopiero niedawno zaistniał. Ja znam ludzi, którzy w ogóle nie słyszeli o Moonlight. Dla nich być może porównanie bedzie zorientowane w drugą stronę. Sam stwierdziłeś, ze gramy zupełnie inaczej niż Closterkeller. Wiele osób, które do nas piszą twierdzi to samo. Redaktorzy (nie wszyscy) widzą jednak co innego. Muszę jednak powiedzieć, że niektórzy, po głębszym przesłuchaniu naszej płyty, zmieniają zdanie. Nie wiem od czego to zależy. Nie jest to jednak nic takiego, co wyprowadzałoby nas z równowagi.

Co wy na to, że w ostatnich miesiącach nastąpił wysyp polskich zespołów, wystarczy wspomnieć Aion czy Undish? Czy nie uważacie, że taki natłok zespołów powoduje trudności w wybiciu się? A poza tym jednak taki wykwit zespołów wskazuje na to, że muzyka metalowa zmierza ku komercjalizacji?

O tym zadecyduje czas. Ja jestem jednak takiego zdania. Dziwie się jednak, że publika metalowa tak jednoznacznie nas sklasyfikowała - czyli gothic metal. Szczerze mówiąc, jestem w szoku. Zawsze myślałam ze gramy bardziej rockowo. Nie ma to dla mnie jednak większego znaczenia, ponieważ Artrosis jeszcze przed wydaniem płyty był doskonale przyjmowany na koncertach, a to jest chyba najważniejsze.

Co was skłoniło do podpisania kontraktu z Morbid Noizz, czy inne polskie firmy nie chciały z wami współpracować?

Inne wytwórnie również były zainteresowane wydaniem naszego materiału. Jednak ich warunki czasami doprowadzały nas do płaczu. Jeden z "panów wydawców" doszedł do wniosku, że musimy poszerzyć skład o flet itp. Nam absolutnie to nie odpowiadało, ponieważ jeśli chcielibyśmy mieć taki skład, to byśmy mieli. Kontrakt z Morbid Noizz podpisaliśmy ponieważ to ta firma przedstawiła nam najkorzystniejsze warunki oraz dała nam całkowitą niezależność, jeśli chodzi o strone muzyczną, a to jest bardzo ważne.

Czy nie myślicie aby wydać się pod zachodnia wytwórnią taka jak Nuclera Blast czy Masacra Record?

Już niedługo podpiszemy kontrakt z zachodnia wytwórnią. Bedzie to Hall of Sermon, wytwórnia Tilo Wolfa z Lacrimosy.

Mówicie, że gotyk będzie zawsze, a takie gatunki jak death czy black powoli wymierają, ale ludzkie gusta są zmienne i kiedyś może okazać się że publice "przejadł się" gotyk i co wtedy? Czy dalej byście grali gotyk czy zmienilibyście styl muzyczny?

Wg mnie gotyk przeżył już niejedną modę muzyczną i myśle, że nadal bedzie miał oddane rzesze fanów. Dla mnie gotyk to muzyka duszy. Nie jest to muzyka łatwa i przyjemna, lecz ma w sobie to coś, czego nie mają inne gatunki. Tak więc, nie sądze, aby mogła się zmieniać z dnia na dzień. Faktem jest, że ludzkie gusta są zmienne, ale my też jesteśmy ludżmi. Nasza muzyka na pewno bedzie ewoluować, nie sądze jednak, aby były to poważne zmiany stylistyczne. Na pewno nie będzie to techno, choć jestem bardzo tolerancyjna i nie mam nic przeciwko innym gatunkom muzycznym. W naszej muzyce jakieś 60% to klawisze i myślę, że więcej ich nie potrzebujemy.

Czy lubicie też folka, bo czasami usłyszeć można w waszej muzyce "fujarkowe granie"?

Każdy z nas słucha innego rodzaju muzyki, lecz nie spotkałam się z tym, żeby ktoś z nas słuchał folka. Nie wiem, co miałes na mysli, mówiąc "fujarkowe granie" i gdzie słyszysz folka. Najwyrażniej znalazł się on tam przypadkowo.

W składzie Artrosis nie ma perkusji ani basu, dlaczego? I jak z tego powodu wyglądają wasze koncerty?

Nasze koncerty są zazwyczaj bardzo gorące. Jeśli nie miałeś okazji w nich uczestniczyć, to zapraszam. Nie przeszkadza nam to, że nie ma "żywej" perkusji, a jej syntetyczne brzmienie to w większości efekt zamierzony. Nie widzę w tym jednak powodu do obaw, bo jak już wspomniałam, koncerty są świetne. Zawdzięczamy to publice, której ten fakt nie przeszkadza.

Na fotkach macie raczej blackowy image (zwłaszcza chłopaki), czy to wasz pomysł, czy może Morbid Noizz, a może macie taki image, bo pasuje on do waszej muzyki?

Ja natomiast uważam, że image chlopaków nie ma nic wspólnego z black metalem. To co robia to ich pomysl i MN nie ma z tym nic wspólnego.

Magda powiedziała, że macie 28 kawałków, dlaczego na płycie znalazło się ich tylko 10?

Album "Ukryty Wymiar" to nasz debiut. Nie wiedzieliśmy, jak się przyjmie na rynku. Nie należy jednak do płyt krótkich. Jej wymiar czasowy jest chyba optymalny jak na debiut. Trwa prawie 50 min. Poza tym nasze utwory nie należą do krótkich, może dlatego znalazlo się ich tylko 10. W dużym stopniu przyczyniły się do tego ograniczenia czasowe. Mieliśmy do dyspozycji 14 dni. Nie jest to zbyt wiele czasu na nagranie i mix.

Wracając do image, czy nie uważacie, że niektórzy moga uznac was za satanistów?

Być może. Jednak podejrzewam, że będą to ludzie, którzy nie maja o tym zielonego pojęcia. Jeśli ktoś ubrany na czarno kojarzy się z satanizmem to sorry, ale coś tu jest nie tak.

To pytanie powinno pojawić się na początku: co oznacza słowo "Artrosis"?

Nazwę zespołu Artrosis można uważać za nazwe własną. Ale jeśli ktoś uparłby się przy jej wyjaśnianiu, to można ja tłumaczyć jako "Sztuka Róż"

Wywiad został przeprowadzony za pomocą poczty elektronicznej. Na pytania odpowiedziała Magda (poza fregmentem oznaczonym Vincent, który napisał tenże).

« Poprzednia
1
Następna »
Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

Czy zdarzyło Ci się skoczyć na bungee?