zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 24 lipca 2019

wywiad: Bleed The Sky

11.06.2005  autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

Wykonawca:  Noah Robinson - Bleed The Sky (wokal)

Bleed The Sky to młoda amerykańska kapela, która właśnie niedawno wydała swoją debiutancką płytę "Paradigm In Entropy". O albumie oraz jego nagrywaniu, ale także o muzycznych fascynacjach, piwie i o wizycie na bezludnej wyspie miałem przyjemność rozmawiać z wokalistą formacji - Noah Robinsonem. Miłej lektury...

strona: 1 z 1

rockmetal.pl: Witam. Na początek, dla tych, którzy Was nie znają, czy możesz coś powiedzieć o historii twojej kapeli?

Noah Robinson: Jesteśmy Bleed The Sky z Orange w Californii, ale większość z nas dorastała w różnych częściach kraju. Zespół powstał w styczniu 2003 roku i w październiku 2004 podpisaliśmy kontrakt z Nuclear Blast. Wcześniej graliśmy w różnych kapelach, ale to właśnie dla takiej kapeli jak ta, wcześniej się przygotowywaliśmy.

Kto wymyślił nazwę zespołu?

Wszystko zaczęło się od pijackiego kawału między mną i naszym gitarzystą, ale szybko zdaliśmy sobie sprawę co fajnego mamy.

Jak zainteresowaliście się muzyką?

Większość z nas dorastało mając muzykę wokół siebie: w szkole, kościele, albo dzięki rodzicom, którzy nas nią karmili. To po prostu jest jedyna rzecz, w której każdy z nas jest dobry.

Jakie są Wasze główne inspiracje?

Bez dwóch zdań dwie kapele o największym wpływie to Alice in Chains i Meshuggah. Alice in Chains byli jednym z najlepszych kompozycyjnie zespołów na ziemi i potrafili trafić do ludzi w sposób niedościgniony, zarówno poprzez swoją muzykę jak i przez teksty. Meshuggah mówi samo za siebie. Potrafią zmieniać swój styl na każdym albumie, ciągle stając się bardziej i bardziej intrygujący. Połączenie tych dwóch jest czymś, czego nikt jeszcze nie słyszał.

Moim zdaniem najważniejszą rzeczą w waszej muzyce jest naprawdę świetne połączenie brutalności i melodii. Zgodzisz się z tym?

Zgodzę się z całą pewnością. Większość z nas dorastało słuchając starszego metalu i grunge. Dobra historia ma zarówno chwile ekscytujące, jak i chwile odpoczynku.

Podpisaliście niedawno, w październiku, kontrakt z Nuclear Blast. Minęło kilka miesięcy, czy jesteście zadowoleni ze współpracy?

Jak cholera tak! Wszystko układa się dobrze, mamy duże wsparcie. Po prostu nie możemy się doczekać wyjazdu w trasę!

Następną rzeczą o jaką chcę spytać jest okładka waszej debiutanckiej płyty. Jest bardzo mroczna i "zła". Kto jest jej autorem?

Jest nim fantastyczny młody artysta z Georgii, który nazywa się Aaron Marsh. Po prostu wysłaliśmy mu naszą muzykę i powiedzieliśmy, żeby sobie ją posłuchał i przysłał nam swoje pomysły. Pierwszy pomysł był dla nas idealny. Kyle i ja wprowadziliśmy w nim drobne poprawki i oto końcowy efekt. Wszystko co powiedzieliśmy Aaronowi to, że chcemy, aby okładka była mroczna.

Jakie są tematy waszych tekstów? Kto je pisze?

Większość tekstów piszę ja, z aktywnym udziałem i akceptacją reszty zespołu. Generalnie są o pieprzeniu tego, co ktoś o tobie myśli, lub robi wobec ciebie. Są o strasznej realności naszego codziennego życia. Każda piosenka jest bardzo osobista i jest oparta na naszych doświadczeniach życiowych.

Kto pisze większość materiału? Czy przychodzi wam to z łatwością czy jest to po prostu "ciężka praca"?

Zdecydowanie wszyscy biorą udział w procesie powstawania materiału. Wszyscy mamy określone obowiązki podczas pisania numerów i jak sądzę dzięki temu nasza muzyka jest lepsza. Nasz perkusista i ja zwykle zaczynamy budować riff, potem przekazujemy pomysł naszym gitarzystom, Wayne'owi i Kyle'owi, którzy kształtują go w piosenkę. W sumie działa to jak na razie bardzo sprawnie.

Jak opisałbyś atmosferę współpracy w studio, podczas nagrywania?

Było to bardzo ekscytujące, ale jednocześnie relaksujące. To była nasza pierwsze sesja nagraniowa do pełnowymiarowego albumu, więc wiedzieliśmy, że musimy zebrać się w sobie i być bardzo poważni. Nie wiedzieliśmy tak naprawdę czego się spodziewać, ale w sumie było to odlotowe doświadczenie i nie możemy się doczekać powtórki.

Na producenta płyty wybraliście Bena Schigela, który pracował wcześniej z wami nad EPką. Rozumiem, że byliście z niego zadowoleni - jak ma się sprawa z "Paradigm In Entropy"?

Cóż... w sumie na nagrywanie mieliśmy około miesiąca czasu. Pomyśleliśmy, że skoro Ben produkował nasze demo, dzięki któremu mamy kontrakt z Nuclear Blast, to czemu znów z nim nie pracować. Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego.

Gdybyś mógł zabrać tylko 5 albumów na bezludną wyspę, jakie płyty byś zabrał i, oczywiście, dlaczego?

Zabawne, że o to pytasz, bo w zeszły weekend byłem naprawdę totalnie wstawiony i dzwoniłem do wszystkich, których znam, pytając ich o to samo... Mój wybór: Alice in Chains "Dirt" - to najbardziej emocjonalny, mroczny album kiedykolwiek stworzony, zarówno pod względem muzycznym jak i tekstowym. Meshuggah "Chaosphere" - jeden z najbardziej przełomowych albumów metalowych wszechczasów. Soundgarden "SuperUnknown" - przypomina mi szkołę średnią. Pantera "Far Beyond Driven" - ULUBIONY ALBUM METALOWY KAŻDEGO! AC/DC "Greatist Hits" - na wypadek, gdybyś zdecydował się poćwiczyć chwilę, w oczekiwaniu na ratunek.

Czym się interesujecie poza muzyką? Sport, sztuka, może filmy?...

Większość z nas ma potężne filmowe zbiory. Wszyscy oglądamy filmy w wolnych chwilach. Jesteśmy też wielkimi fanami baseballu.

Słuchacie czasem własnej muzyki? Jeśli tak, to co się wtedy czuje?

Próbuję słuchać naszych nagrań codziennie. Nie dlatego, że to mój ulubiony album, ale dlatego, że analizuję go, staram się skupić na tym, co sprawia, że nasze numery są świetne, a co powoduje że są złe. W sumie jestem bardzo zadowolony z albumu, po prostu chcę, żeby nowy materiał był świeży i nieprzewidywalny.

Co czeka w przyszłości Bleed The Sky? Poza, co oczywiste, sukcesem i ?chwalą? (śmiech)

Dużo, dużo, dużo, dużo i dużo PIWA! Możliwe, że również trasa, sprawdzimy, czy starczy nam czasu na pracę między piciem.

Planujecie trasę po Europie? Czy jest szansa, że zobaczymy was w Polsce w najbliższych miesiącach?

Prawdopodobnie nie w najbliższym czasie, ale zdecydowanie niedługo - obiecuję Ci!

Ostatnie pytanie dotyczy twojej opinii o Internecie. Jest to dobre czy złe medium? Potępiasz format mp3 i nielegalne kopiowanie muzyki, czy nie jesteś ich przeciwnikiem?

Osobiście uważam, że jeśli ktoś naprawdę kocha muzykę, to pójdzie i kupi album, nawet jeśli ściągnął go już w całości za darmo. Ja tak robię. Traktuję to jako możliwość zapoznania się z muzyką przed kupnem jej i w tym nie widzę nic złego.

Dotarliśmy do końca wywiadu. Jeśli chciałbyś powiedzieć coś słuchaczom w Polsce, teraz jest pora.

Dzięki za Wasz czas i zobaczymy się z Wami, metalowymi sukinsynami, na trasie!

« Poprzednia
1
Następna »
Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

Na który film czekasz z największą niecierpliwością?