zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku sobota, 25 września 2021

wywiad: Megadeth

21.03.2011  autorzy: Verghityax, Katarzyna "KTM" Bujas

Wykonawca:  Shawn Drover - Megadeth (instrumenty perkusyjne)

Uznaliśmy, że przed zbliżającym się koncertem Megadeth w Łodzi wypada zamienić parę zdań z zespołem. Udało nam się umówić na piętnastominutową rozmowę telefoniczną z perkusistą grupy, Shawnem Droverem. I jak to zwykle bywa w przypadku muzyków, którzy na co dzień pozostają w cieniu lidera, spotkała nas bardzo miła niespodzianka, bo Shawn okazał się całkiem rozmownym, sympatycznym człowiekiem. Chętnie odpowiadał na pytania dotyczące Megadeth i sporo opowiedział nam o sobie.

strona: 1 z 3

Megadeth, Topfest 2010, 2.07.2010, fot. Michał Badura
Megadeth, Topfest 2010, 2.07.2010, fot. Michał Badura

rockmetal.pl: Witaj Shawn, z tej strony Marcin i Kate z rockmetal.pl. Chcielibyśmy zająć ci chwilę.

Shawn Drover, Megadeth: Jasne. Witam was serdecznie.

Niedługo zaczyna się wasza trasa ze Slayerem. Jesteście gotowi, żeby ruszyć w drogę?

Oczywiście! Już jutro wyjeżdżamy. Nie możemy się doczekać, to na pewno będzie świetna trasa.

Dobrze się dogadujecie z muzykami Slayera?

Wydaje mi się, że bardzo dobrze. Osobiście nie znałem tych gości zanim dołączyłem do Megadeth. Ale teraz, po wspólnym koncertowaniu przez ponad rok, mogę stwierdzić, że to naprawdę świetni kolesie.

To może przejdźmy do Megadeth. Powiedz, jak powrót Davida Ellefsona wpłynął na kapelę? Znałeś go już wcześniej?

Tak, widzieliśmy się przedtem wiele razy. Kiedy okazało się, że Megadeth czeka zmiana basisty, od razu pomyślałem o nim. Nie wyobrażałem sobie lepszej osoby na to miejsce niż właśnie David Ellefson. Tylko był pewien problem... Trzeba było przekonać i Davida, i Dave'a (Mustaine'a - red.), że to dobry pomysł. Wyobraźcie sobie, ile to było gadania... No, ale jak widać - udało się, a ja bardzo się cieszę, zwłaszcza że ten wielki powrót to w gruncie rzeczy był mój pomysł.

Trudno jest współpracować z Davem Mustainem? Mówi się, że facet ma trudny charakter. Jesteś w Megadeth już chyba wystarczająco długo, żeby ocenić, czy to prawda.

Ludzie mówią na temat Dave'a różne rzeczy, ale nigdy nie miało to dla mnie większego znaczenia. Dla mnie gość jest naprawdę fantastyczny. Chce dla Megadeth jak najlepiej i robi wszystko, żeby kapela szła do przodu. Ja mam dokładnie takie samo podejście, więc łatwo nam się dogadać w sprawach zespołu i zresztą nie tylko. Obaj mamy taką samą wizję Megadeth, takie same priorytety. Nic dziwnego, że świetnie nam się współpracuje. Gramy w tej samej drużynie i chcemy tego samego - dlatego wszystko jest proste. A Dave jest w stosunku do mnie naprawdę bardzo w porządku.

Znaliście się zanim dołączyłeś do Megadeth?

Nie bardzo. Mój brat, Glen (Drover, były gitarzysta Megadeth - red.), znalazł się w Megadeth kilka miesięcy przede mną i przez to parę razy spotkałem Dave'a. Ale nie nazwałbym tego znajomością. Naprawdę poznaliśmy się dopiero, kiedy dołączyłem do zespołu.

Wspomniałeś o Glenie. Co u niego słychać?

Glen ma się świetnie. Piątego kwietnia wydaje swój pierwszy solowy album. Jest tym strasznie podekscytowany i chyba słusznie, bo zapowiada się, że to będzie naprawdę dobra płyta. Cieszę się razem z nim.

Skoro rozmawiamy o gitarzystach Megadeth... powiedz, jak to było z Chrisem? To ty ściągnąłeś go do zespołu.

Tak, poznałem go już wcześniej, w trasie z Nevermore. Kiedy Glen powiedział mi, że chce odejść z Megadeth, uznałem, że powinniśmy zasugerować jakieś zastępstwo. Chris był pierwszy na mojej liście. Po pierwsze to naprawdę świetny gitarzysta, a po drugie bardzo spokojny i niekonfliktowy człowiek. Praktycznie całe dnie spędza na graniu, prowadzi zdrowy tryb życia... Taki zrównoważony facet. Uznałem, że fajnie byłoby mieć w Megadeth kogoś o takim usposobieniu, a nie jakiegoś hałaśliwego pijaka. Szukaliśmy dobrego muzyka, który będzie do nas pasował charakterem. Kogoś z poważnym podejściem do grania, skoncentrowanego na Megadeth. Chris właśnie taki jest. Sympatyczny koleś i fajna osoba w zespole. Cieszę się, że wybraliśmy właśnie jego.

« Poprzednia
1
Komentarze
Dodaj komentarz »
Dzięki Shawn
Atomiccc (gość, IP: 157.158.162.*), 2011-03-27 12:17:55 | odpowiedz | zgłoś
Faktycznie cholernie pzyjazdy koleś z niego:) No i dobrze gra na perkusji:)
Shawn Drover
Szamrynquie
Szamrynquie (wyślij pw), 2011-03-21 22:45:56 | odpowiedz | zgłoś
świetny wywiad, pewnie przyjemny dla obu stron :-)
:)
Nargoth
Nargoth (wyślij pw), 2011-03-21 16:22:22 | odpowiedz | zgłoś
Świetny wywiad! Shawn t omega pozytywny koles! i na dodatek ma super kurtkę, we wkłądce do Endgame :P

Materiały dotyczące zespołu

Czy słuchasz list przebojów?