zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 29 października 2020

wywiad: Pandemonium

27.03.2004  autor: m00n

Wykonawca:  Paul - Pandemonium (gitara, wokal)

Łódzka grupa Pandemonium od zawsze należała w mojej opinii do najważniejszych zespołów naszej sceny lat dziewięćdziesiątych. Zamieszanie z nazwą sprawiło, że po wydaniu dwóch świetnych materiałów, "Devilri" i "Ancient Katatonia", zespół nagrywał kolejne albumy pod szyldem Domain. Niedawno grupie udało się odzyskać pierwotną nazwę, a wiadomość ta stała się przyczynkiem do namówienia lidera kapeli, Paula (z którym niejednokrotnie rozmawiałem prywatnie) do małego wywiadu o przygotowywanej aktualnie nowej płycie. Zapraszam was do lektury o tym, co czeka nas na kolejnym krążku Pandemonium. A zapowiada się interesująco...

strona: 1 z 1

rockmetal.pl: Cześć Pawle! Zacznijmy może od najnowszej i najważniejszej ostatnimi czasy informacji dotyczącej zespołu do niedawna znanego jeszcze jako Domain. Chodzi o to, że udało się wam odzyskać starą nazwę, Pandemonium. Mógłbyś przybliżyć kulisy 'walki' o nazwę, do kogo ona wcześniej należała itp. detale?

Paul: Witam Ciebie Artur i wszystkich fanów Pandemonium! Pandemonium wraca na scenę! Dzięki naszym staraniom o odzyskanie naszej pierwotnej nazwy, od teraz będziemy mogli już funkcjonować z powrotem jako Pandemonium. Wszystkie dotychczasowe dokonania będą dobrą przygrywką przed premierą naszego najnowszego materiału "The Zonei". Poczyniliśmy wszystkie niezbędne ruchy natury prawnej, które nie pozostawiają już żadnych wątpliwości, co do tego kto ma prowadzić Pandemonium dalej... Swego czasu, "na chwilę", zarezerwował sobie naszą nazwę nasz były pałker Peter. No cóż, życie jednak pokazało, że cierpliwość czasami popłaca.

Jest to dla mnie świetna wiadomość, od początków istnienia uważałem Pandemonium za jeden z najważniejszych zespołów naszej sceny. Czyli tak, wracacie do starej nazwy, do logo również... A co z nowym materiałem, o którym wspomniałeś, że będzie nosił tytuł "The Zonei"? Czego możemy się po nim oczekiwać, bo podobno szykują się niespodzianki? Doszły mnie już wcześniej słuchy o jego bardziej elektronicznym kierunku, lepiej jednak usłyszeć informacje prosto ze źródła....

Do pracy nad nowym krążkiem zaprzęgliśmy komputery i klawisze. Szykujemy materiał przestrzenny, w dużym stopniu elektroniczny. Na pewno bogatszy, może nawet przełomowy. Album "The Zonei" na pewno zaskoczy ale nie zawiedzie. Współpracuje z nami niejaka Xymena Skowron, wokalistka (sopran) Teatru Wielkiego w Łodzi. Szykuje się więc produkcja ciekawa i odważna.

To prawda, zapowiada się interesująco. Skąd wziął się pomysł na takie elektroniczne oblicze zespołu? Myślałeś o takiej twarzy Pandemonium już wcześniej?

To prawda zapowiada się ciekawie, tajemniczo, kosmicznie i potężnie. Chcemy nagrać materiał, o którym już od dłuższego czasu myśleliśmy. Bogaty w różne sytuacje, urozmaicony wszystkim co będzie pasowało do siebie. Uważam, że to dobre posunięcie. Teraźniejszość daje ogromne możliwości. Nie powinniśmy tego nie dostrzegać i tkwić w miejscu. Nowy materiał będzie po prostu przełomem. Wierzę, że wyjdzie to nam na dobre.

Czyli jak widać powrót do nazwy Pandemonium nie jest powrotem do dawnej stylistyki?

Nie w stu procentach. Nie mogę się też jednak odżegnywać od tego, co dotychczas zrobiliśmy. Będzie trochę ze starego Pandemonium, ale będą też pewne nowatorskie propozycje. Stawiamy przede wszystkim na klimat. Nowy materiał to muzyka godna tamtych, jakże istotnych czasów.

To już zacieram ręce w oczekiwaniu na ten krążek. Na jakim etapie przygotowywania "The Zonei" jesteście? Kiedy planujecie sesję nagraniową?

Do studia wchodzimy w czerwcu 2004 roku. Ja też z niecierpliwościa czekam na tę sesję. W tej chwili [styczeń 2004 - red.] jesteśmy już w trzech czwartych tworzenia. Zrobimy więcej kawałków i wybierzemy naszym zdaniem najlepsze. Będzie dobrze! Musi być dobrze!

Podoba mi się twoje podejście. A jak w kwestii tekstów? Czego możemy spodziewać się po nowym materiale? Ciekawi mnie też znaczenie tytułu, "The Zonei"...

"The Zonei" to panteon siedmiu bogów przyporządkowanych siedmiu podstawowym gwiazdom ówczesnego starożytnego świata. Według wierzeń Sumerów, miał on ścisły związek z wszystkim, co działo się wtedy w ich tajemniczym i ekscytującym świecie. Teksty będą wypadkową i pewnym wyobrażeniem moich wiadomości na ten temat. Będzie tajemniczo, rytualnie i starożytnie...

No właśnie, tego typu tematyka, starożytne światy itp., interesuje Cię chyba już od dawna. Skąd wzięła się ta fascynacja? Jak pogłębiasz swoją wiedzę na ten temat?

Starożytny Sumer, a może raczej cała Mezopotamia, to bardzo ciekawy i ekscytujący "stuff". Istnieje sporo źródeł, nawet polskich, na ten temat. Swą fascynacją tym zagadnieniem zarazili mnie starsi koledzy po fachu. Potem już sam zacząłem drążyć. Jest jeszcze wiele do powiedzenia na ten temat. Chcę to właśnie uczynić. Ia Zi Asaku Marsuti!

Czyli teksty to dla Ciebie bardzo ważny element twórczości?

Słowa są dla mnie tak samo ważne jak i muzyka. Jedno i drugie nierozerwalnie tworzyć musi spójny element całości każdego utworu. Staram się ważyć słowa i odpowiednio oddawać ducha tematu, który poruszam w swoich tekstach. Posiłkuję się oczywiście literaturą fachową.

Skoro o tym mowa, czy gdyby któregoś z naszych czytelników interesowała ta tematyka, to czy jesteś w stanie polecić jakieś konkretne wydawnictwa, z którymi warto się zapoznać?

Najważniejszym źródlem informacji jest dla mnie "The Book Of The Dead Names", czyli "Necronomicon". Inne źródła to polskie książki na temat Mezopotamii. Można w nich wyszukać sporo rzeczy na tematy, które mnie interesują.

Ponad rok temu rozstaliście się z Mitloffem, perkusistą. Mógłbyś skomentować dlaczego wasze drogi się rozeszły?

Współpraca na odległość to jednak nie to. Ten sam powód stał się przyczyną naszego rozstania z Maelsem, który nie był już dlużej w stanie pracować z nami nad najnowszym Pandemonium "The Zonei". Teraz współpracuje z nami koleś z Łodzi, jeśli chodzi o programowanie, klawisze itd. Tak będzie dla wszystkich najlepiej.

Wspominając o Maelsie wytrąciłeś mi z ręki kolejne pytanie. Wydawało mi się, że może to być dla Pandemonium świetny nabytek, biorąc pod uwagę jego zamiłowanie do elektroniki... Ale jednak nic z tego nie wyszło...

Maels to specjalista. Jak już jednak wcześniej wspomnialem, "korespondencyjne" granie nie sprawdza się.

Zgadzam się. Zapytałem dlatego, gdyż interesowało mnie twoje zdanie na jego temat, no i czy nie żal ci, że tak szybko skończyła się wasza współpraca. Wracając na chwilę jeszcze do Mitloffa, ostatni album "Gat Etemmi" wydała jego Apocalypse Production, ciekawi mnie w związku z tym jak wygląda wasza aktualna sytuacja wydawnicza? Kto wyda "The Zonei"?

Uważam, że Maels i Mitloff to super kolesie. Każdy z nich ma dużo do powiedzenia w muzyce. Nasza rozłąka spowodowana była odległościami jakie nas dzielą. Współpraca nie układa się wtedy najlepiej, mimo najszczerszych chęci... W tej chwili nie wiem, kto wyda Pandemonium "The Zonei". Rozmawiałem już z pewnym wydawcą, ale... Poczekajmy, powiedzmy do lipca, wtedy powinienem wiedzieć więcej.

No dobrze, nie będę Cię gnębił, bo pewnie i tak nie będziesz chciał nic zdradzić (śmiech). Wspomniałeś wcześniej o dawnych czasach, czasach dwóch materiałów Pandemonium - "Devilri" i "Ancient Katatonia". Jak patrzysz na ten okres przez pryzmat czasu? Chciałbyś coś zmienić? Może pójść inną drogą?

Wspomniane przez Ciebie wydawnictwa to niewątpliwie historia godna uwagi. To coś, co dało Pandemonium swego czasu pewną pozycję i markę. Tak było wtedy. Teraz nadszedł czas na konfrontację tamtego Pandemonium z wymaganiami dzisiejszego świata... Ze swojej strony mogę zapewnić, że nowy materiał Pandemonium nie rozczaruje, nie zawiedzie i nie będzie gorszym "stuffem" od swoich poprzedników. Nie może być inaczej. Po prostu...

Na koniec jeszcze pytanko o koncerty. Kiedy można będzie w najbliższym czasie zobaczyć was na żywo?

24 kwietnia, w sobotę, gramy w Warszawie w klubie "Progresja". Wszystkich fanów Pandemonium zapraszam! Dzięki za wywiad i do zobaczenia w niedalekiej przyszłości.

Dzięki za wywiad i do zobaczenia w Warszawie!

« Poprzednia
1
Następna »
Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

Czy lubisz przeglądać sklepowe półki z płytami, nie szukając niczego konkretnego?