zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Children of Bodom "Tokio Warhearts"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 83%
liczba ocen: 225

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Children of Bodom "Tokio Warhearts"

Nazwa zespołu: Children of Bodom
Tytuł płyty: "Tokio Warhearts"
Utwory:  Intro; Silent Night; Bodom Night; Lake Bodom; Warheart; Bed of Razors; War of Razors; Deadnight Warrior; Hatebreeder; Touch the Angel of Death; Downfall; Towards Dead End
Wydawcy: Nuclear Blast Records / Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Nie będę ukrywał, że, moim skromnym zdaniem, Children of Bodom to największa nadzieja metalu. Jest to kapelka, która, jak chyba żadna inna, ma ciekawe pomysły i wyśmienity warsztat muzyczny. I chociaż są młodzi wiekiem, to już nieźle zamieszali na rynku muzycznym dwiema świetnymi płytami "Something Wild" (1998) oraz, wydaną w kwietniu tego roku, "Hatebreeder". Płytki te zapewniły dzieciakom miejsce w elicie metalu, a oni tymczasem postanowili jeszcze bardziej ją ugruntować, nagrywając krążek koncertowy. Jak postanowili, tak uczynili, skutkiem czego mamy "Tokio Warhearts", czyli zapis ich letnich występów w stolicy Japonii.

Intrygująco wygląda już samo opakowanie "Tokio Warhearts". Duże pudło formatu A5 oprócz kompaktu zawiera zdjęcia z pobytu dzieciaków w Kraju Kwitnącej Wiśni. Śmiesznie są fotki Alexiego, rozdającego autografy kolesiom w nieskazitelnych garniutkach ;). To jednak tylko opakowanie. Muzycznie jest równie rewelacyjnie. Prawie 45 minut znakomitej muzy. 9 kawałków z obu płyt Children of Bodom oraz intro i "wojna Laiho vs. Janne". Muszę przyznać, że obie te wstawki są równie dobre, jak klasyczne utwory dzieciaków. Intro to nic innego jak melodia znana wszystkim z... serialu Miami Vice! Przyznam się, że oniemiałem, jak to usłyszałem. Ale po intro następuje już istne tornado w postaci popisów zespołu. Po pierwsze genialne jest już samo brzmienie tej płyty. Słychać dosłownie wszystko! Kiedy pomyślę o koncertach w Polsce, to się w głowie nie mieści, że można tak nagłośnić występ na żywo. Po drugie warsztat Children of Bodom. Wszystkie kawałki zostały odegrane z niesamowitą precyzją. Żadnych, chociażby najmniejszych, wpadek. Jedyną chyba różnicą pomiędzy studyjnymi dzieciakami, a koncertowymi są solówki Alexiego. Na żywca nabierają one jeszcze większej ostrości i jadu. Drugi frontman, czyli Janne, też sobie nie żałuje, ostro katując klawisze. Resztą kapeli również odgrywa wszystko z dokładnością szwajcarskiego zegarka. Cuuudo!!! Miodzio!!! I co tam jeszcze chcecie. Po prostu perfekcja. Po trzecie całkiem nieźle radzi sobie Alexi z liczną (to słychać!) publiką. Podoba mi się zwłaszcza tekst z początku płyty, gdy Alexi wita się z fanami: "Good evening Tokio. We are Children of Bodom. We are come from fucking Finland!" i zaczyna się jazda na maxa.

Szczerze mówiąc nie cierpię koncertówek. Tak się składa, że zawsze wypadają gorzej niż płytki nagrane studyjnie. Jak do tej pory jedynie Hypocrisy "Destroys Wacken" potrafiło mnie wciągnąć i po koncertowych dzieciakach nie spodziewałem się czegoś niesamowitego, a jednak... "Tokio Warhearts" to wspaniała i cudowna płyta!!! Bez wątpienia najlepsza płyta koncertowa, z jaką się zetknąłem. Powinien ją mieć na swojej półce każdy fan dzieciaków i nie tylko. Bo jeżeli lubisz metal, to koło Children of Bodom nie można przejść obojętnie!

autor: Eld

tutaj od 4.01.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Children of Bodom

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Children of Bodom

"Follow the Reaper"
autor: Ulver

"Follow the Reaper"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Hate Crew Deathroll"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Hatebreeder"
autor: szalony KaPelusznik

"Hatebreeder"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Something Wild"
autor: szalony KaPelusznik

"Tokio Warhearts"
autor: Eld


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Co robisz, kiedy jeden z Twoich ulubionych zespołów wydaje płytę, która Ci się nie podoba?

 



"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2010 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas