Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
62% |
| liczba ocen: |
387 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Limp Bizkit "Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water"
|
Nazwa zespołu: Limp Bizkit
Tytuł płyty: "Chocolate Starfish And The Hot Dog Flavored Water"
| Utwory: |
Intro; Hot Dog; My Generation; Full Nelson; My Way; Rollin' (Air Raid Vehicle); Livin' It Up; The One; Getcha Groove On; Take A Look Around; It'll Be OK; Boiler; Hold On; Rollin' (Urban Assault Vehicle); Outro |
Wydawcy: Flip / Interscope Records / Universal Music
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
"Chocolate Starfish..." to trzeci już album w dorobku grupy. Pierwszy
przyniósł im rozgłos w ojczystych Stanach, drugi "Significant Other",
stał się sukcesem na całym świecie. To z tego albumu pochodzą tak znane
kawałki jak "Nookie", "Rearranged", "N2Gether Now" i "Break Stuff".
Nowa płyta przynosi całą masę bardzo dobrych utworów, utrzymanych w
charakterystycznym dla zespołu eklektycznym stylu. Limp Bizkit (jakby
ktoś przypadkiem jeszcze nie słyszał) to mieszanka hard-core'a, hip-hopu,
metalu oraz (rzadziej) grunge'u. Trochę trudno tu wymieniać najlepsze
kawałki, ponieważ całość jest dość równa. Ale nie sposób nie zauważyć już
po kilku przesłuchaniach "Getcha Groove On". Wpada w ucho od razu. Po
kilku następnych przesłuchaniach okazuje się, że na tym albumie prawie
nie ma lepszych i gorszych kawałków - wszystko jest wyśmienite.
Najpierw intro, którego można się przestraszyć, a potem już solidnie
obrywamy po uszach. Kolejne kawałki wgniatają w fotel, jeden lepszy od
drugiego: "Hot Dog" z wysamplowanym fragmentem "Closer" Nine Inch Nails
i ponadprzeciętną ilością "fucków"; kapitalne "My Generation", na pewno
hymn pokolenia, już wprawdzie nie mojego, ale to słychać. "Full Nelson"
to zabijająca wręcz dawka energii, porównywalna chyba tylko z Rage'ami
i ekspresją wokalną Freda Dursta - coś w stylu wrzasków Phila Anselmo z
Pantery. A tak na marginesie, to Fred po raz kolejny udowadnia, że oprócz
tego, że jest skandalistą i człowiekiem często niezbyt obliczalnym,
jest też świetnym wokalistą, dysponującym ciekawym głosem, co słychać w
(nielicznych) spokojniejszych fragmentach, na przykład w zwrotce "My Way"
czy "I'll Be OK".
W "Livin' It Up" pomysłowo wsamplowano fragment "Life In A Fast Lane"
grupy The Eagles. Rapowe szaleństwo z udziałem DMXa, Method Mana i
Redmana mamy w "Rollin' (Urban Assault Vehicle)", a klimaty lekko pod
Alice In Chains i Soundgarden w "Hold On". Znajdziemy tu też znane już
"Take A Look Around" z filmu "Mission Impossible 2".
Ostatnio coraz rzadziej sięgam do tak ciężkiej muzyki, ale zagrana
na takim poziomie i z taką energią zawsze będzie wzbudzać mój
podziw. Polecam.
autor: Tomasz Kwiatkowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|