zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 28 września 2020

galeria: Pestilence, Marduk ("United Titans Festival 2010"), Kraków "Studio" 22.05.2010

23.05.2010  autor: kriz
wystąpili: Deicide; Death Angel; Pestilence; Marduk; Vader; Virgin Snatch; Cryptic Tales; Cauldron
miejsce, data: Kraków, Studio, 22.05.2010
Komentarze
Dodaj komentarz »
Deicide
wujkolupca (gość, IP: 84.10.208.*), 2010-05-25 21:32:21 | odpowiedz | zgłoś
kurcze, to jak Deicide nudziło, to ja byłem na innym koncercie. Na DA piłkarzyki
Pestilence
Helmut (gość, IP: 79.191.139.*), 2010-05-25 15:09:15 | odpowiedz | zgłoś
Widze że Thesseling przerzucił się z Warwicków na Ibaneza...
Pestilence
MaciekProficz (wyślij pw), 2010-05-25 09:21:17 | odpowiedz | zgłoś
Pestilence dało absolutnie najlepszy koncert tego wieczoru. Po prostu zmietli wszystko z powierzchni ziemii:D Genialna sztuka!
re: Pestilence
stalkyerr (gość, IP: 145.237.78.*), 2010-05-25 11:00:15 | odpowiedz | zgłoś
spektakl faktycznie dali fachowy ale...nie wydaje się wam że byli kiepsko nagłośnieni, za stołem stał jakiś chłopczyk (wyglądał jak praktykant), o ile perkusja i bas brzmiały w miare OK, o tyle z gitarami w ogóle sobie nie radził, a szkoda bo troche to umniejszyło jakość znakomitego koncertu jaki dali Mameli i s-ka
re: Pestilence
MaciekProficz (wyślij pw), 2010-05-25 12:24:01 | odpowiedz | zgłoś
Hmmm czy ja wiem... Moze faktycznie nie było to brzmienie ultra idealne, ale było ok. A gdzie stałeś? Ja byłem na balkonie. Moze kwestia tego wlasnie, gdzie się przebywało.
Natomiast iście fatalne brzmienie, co najmniej przez pół koncertu miał Vader. Stopa zagłuszała wszystko, gitary Piotrka nie było w ogóle. Zresztą w ogóle Vader sie nie popisał na tym koncercie...
re: Pestilence
stalkyerr (gość, IP: 145.237.90.*), 2010-05-25 13:09:01 | odpowiedz | zgłoś
stałem na dole w, powiedzmy środkowowschodniej części sali. Co do Vadera, faktycznie też najlepiej nie było - ale i tak lepiej niż rok temu w tym samym miejscu (koncert dla Covana), gdy solówka z "Black to the Blind" przypominała chaotyczne brzęczenie naćpanej, przesterowanej muchy - to była dopiero porażka...
pozdr
re: Pestilence
marklar (gość, IP: 135.196.28.*), 2010-05-25 13:00:47 | odpowiedz | zgłoś
a wg mnie deicide pozamiatal wszystko. na postilence i death angel gralem w pilkarzyki bo na scenie wialo nuda.
re: Pestilence
stalkyerr (gość, IP: 145.237.90.*), 2010-05-25 13:10:27 | odpowiedz | zgłoś
nie wiem czym wiało ze sceny podczas koncertu DA ale z pewnością nie nudą - a przyznam się że ich występ interesował mnie najmniej ze czołowej 5-tki, słowem miło się rozczarowałem
re: Pestilence
MaciekProficz (wyślij pw), 2010-05-25 14:01:53 | odpowiedz | zgłoś
Deicide zagrał w porządku, ale trochę przynudzali w pewnym momencie. Głowną tego "zasługą" był jak zwykle wokal Glenna, który (absolutnie mu nie ujmując) przez większośc czasu brzmi na zasadzie "uuu, uuu, uuuu, iiaaaaa" i tak w kółko. Niemniej jednak Deicide podobało mi się, choć wypadli dużo gorzej od Pestilence.
re: Pestilence
wujkolupca (gość, IP: 84.10.208.*), 2010-05-25 21:30:08 | odpowiedz | zgłoś
to przez Pestilence dostałeś wciry :-)

Materiały dotyczące zespołów

Czy zdarzyło Ci się wyrzucić płyty lub kasety z muzyką?