zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 12 listopada 2019

recenzja: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"

9.01.2001  autor: Margaret
okładka płyty
Nazwa zespołu: The 3rd and the Mortal
Tytuł płyty: "Tears Laid In Earth"
Utwory: Vandring; Why So Lonely; Autopoema; Death-Hymn; Shaman; Trail Of Past; Lengsel; Salva Me; Song; In Mist Shrouded; Oceana
Wydawcy: Mystic Production, Voices of Wonder
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Dziwny to zespół. Pochodzi z Norwegii, a z black metalem nie ma nic wspólnego. Właściwie trudno jednoznacznie zdefiniować styl prezentowany przez The 3rd And The Mortal. Jedno jednak jest pewne - nie jest to muzyka łatwa w odbiorze, wymaga wielu cierpliwych przesłuchań. Lecz, gdy już odsłoni swe ukryte piękno, trudno o niej zapomnieć...

"Tears Laid In Earth" to debiutanckie dzieło (1994 rok) Mortali. Przyznam, że sama na początku nie mogłam do końca zrozumieć muzyki tu zawartej - wszystko wydawało mi się zbyt dziwne, zbyt senne, zbyt długie. Ale to tylko pozory, które grupa (nie)świadomie stwarza. Nie jest to bowiem płyta na każdy dzień i nie ma prawa dotrzeć do każdego. Na pewno urzekają melodie, budowane przy pomocy gitar i subtelnego wokalu Kari Rueslatten. Pełno w nich tęsknoty, rozmarzenia, uczucia, piękna ("Why So Lonely", "Death-Hymn")... Z drugiej strony panuje tu transowa atmosfera, coś niepokojącego, tajemniczego. Coś pozornie tylko sennego i monotonnego. Choć nie jest to muzyka łatwa do zdefiniowania, to jednak rację mają ci, którzy doszukują się w niej klimatyczno-metalowych wpływów. Brzmienie gitar (tu czuć jednak tę nieśmiertelną Norwegię, czasem gitary kojarzą się nieco z Burzum), melodie, solówki, ogólny klimat, sugerować mogą przynależność Mortali do tejże sceny (choćby instrumentalny, "Trail Of Past", w którym słychać echa Paradise Lost). I kto wie, czy "Tears Laid in Earth" nie zainspirował (może zupełnie nieświadomie) późniejszych "klimatycznych" grup z wokalistkami. Wielokrotnie takie zespoły przyrównuje się do The Gathering, a przecież "Tears Laid in Earth" pojawił się wcześniej niż "Mandylion" ("klimatyczno-metalowa" płyta z kobiecym głosem). Nie można jednak wrzucać twórczości The Gathering i The 3rd And the Mortal do jednego worka - owszem istnieje jakieś duchowe pokrewieństwo (piękno), ale brzmieniowo te dwie grupy bardzo się od siebie różnią. "Tears Laid in Earth" cudownie spaja piękno i rozmarzenie z niepokojem, z metalowymi emocjami, a momentami nawet z surowością (brzmienie - choćby "Trail Of Past"). Dodatkowym atutem niewątpliwie jest głos Kari Ruestatten (ta pani śpiewała też na "Nordavind" Storm). Płyta po prostu zachwyca w całości, tworzy piękny obraz, namalowany przez urzekające melodie, tęsknotę, mrok i emocje.

"Tears Laid in Earth" jest właściwie jedynym albumem Mortali, na którym tak wyraźnie odczuwa się metalowe wpływy. I jedynym z Kari Ruestatten. Dla wielu prawdziwa historia z tą formacją rozpoczęła się od "Painting On Glass" (wyraźne odejście od metalu) i od momentu, w którym wokalistką została Ann-Mari Edvardsen. I choć rzeczywiście dopiero wtedy The 3rd And The Mortal ujawnili swe niekonwencjonalne podejście do muzyki, debiut także znać warto. A nawet więcej niż warto.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
pik (gość, IP: 79.184.151.*), 2017-04-25 14:18:37 | odpowiedz | zgłoś
o cholera oj dawno nie słuchałem czegoś co by mnie tak wyciszało i uspokajało a jednocześnie nie powodowało senności:) dobre brzmienie gitarki faktycznie czasami trochę przypominają Burzuma, świetny album dzięki!
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
pik (gość, IP: 79.184.161.*), 2017-04-23 20:04:16 | odpowiedz | zgłoś
Faktycznie piękny album, dziwne że nie znałem go wcześniej, (nie przeczytałem nic o tym zespole w metal hammer ?) choć dużo słuchałem muzy wtedy... ale różnej muzy nie tylko ''klimatów''
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
jarema37 (wyślij pw), 2016-12-20 21:40:29 | odpowiedz | zgłoś
Mała, czysto "techniczna" korekta do tego co napisała Margaret: pierwszym wydawnictwem (rownież z Kari na wokalu) było EP Sorrow.
A płyta Tears Laid in Earth.. Naszło mnie na nia po latach. I nic sie ńie zestarzała. Piękne rzeczy pozostaną piękne. Tak po prostu
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2016-12-22 23:10:31 | odpowiedz | zgłoś
Dobrze, że przypomniałeś tę płytę przed Świętami, bo to świetna rzecz do posłuchania zamiast kolęd. Zaproponowałem dzisiaj album osobom, które go nie znały i przyjęły muzykę pozytywnie. Subtelna, trochę gotycka w klimacie muzyka
i niebiański podniosły kobiecy wokal. Płyta cudo 9/10
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
RadomirW (gość, IP: 193.219.114.*), 2016-12-23 11:30:30 | odpowiedz | zgłoś
Ten zespół przez całą swoją karierę nagrywał dobre płyty. Szkoda że zniknął jakiś 10 lat temu.
re: The 3rd and the Mortal "Tears Laid In Earth"
DrJeep (wyślij pw), 2016-12-23 14:25:20 | odpowiedz | zgłoś
To prawda mam wszystkie i bardzo cenię, ale za sprawą Kari w/w jest szczególna