zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku piątek, 6 sierpnia 2021

relacja: Conquer Winter Festival 2004 (Acheron, Hell-Born, Devilyn i Dead By Dawn), Warszawa "Progresja" 19.01.2004

1.02.2005  autor: m00n
wystąpili: Acheron; Devilyn; Dead By Dawn; Hell-Born; Cremaster
miejsce, data: Warszawa, Progresja (stara lokalizacja), 19.11.2004

Tegoroczna edycja "Conquer Winter Festival" obejmowała trzy polskie miasta, dobrane jak na mój gust w sposób nie do końca zrozumiały. Nie mnie to jednak rozstrząsać. Znacznie bardziej przemyślany był z pewnością wybór gwiazdy imprezy, którą był nie kto inny, jak kultowa amerykańska formacja Acheron. Nim jednak ekipa Vincenta Crowleya znalazła się na scenie "Progresji", zagrały trzy rodzime formacje.

Pierwszą z nich był trójmiejski Dead By Dawn, ale do klubu dotarłem dopiero kilkanaście minut po ich występie. Kolejny na scenie tego wieczoru pojawił się Devilyn, tym razem uboższy o jednego gitarzystę. Biorąc pod uwagę owe osłabienie, a także defekt sprzętu po drugim czy trzecim numerze, powodujący dłuższą przerwę w występie Bony'ego i kolegów, zespół tego koncertu zaliczyć do udanych raczej nie może. Jednak mimo tych problemów, obiektywnie patrząc, Devilyn zaprezentował się nieźle. Mimo dość przeciętnego brzmienia, nowe kompozycje - otwierający "The Enemy Within", "The List", "The Seven Virtues Of Divine" i kończący "God Eater" - które znajdą się na mającej się niedługo ukazać płycie "11", wypadły ciekawie, choć na pewno nie tak potężnie, jak by mogły ze wsparciem drugiego wiosła. Również zagranym piątkowego wieczoru starszym kompozycjom w postaci "Reborn In Pain", "Contempt" i świetnego "Hatchet Out Of", trudno cokolwiek zarzucić. Po prostu solidne deathmetalowe rzemiosło. Szkoda tylko, że przyjęcie publiczności było dość chłodne, co zespołowi z pewnością nie pomagało.

Wraz z pojawieniem się na deskach Hell-Born, z głośników wylała się solidna porcja piekielnego death'n'rolla. W rytmach spod znaku ćwieków, pasów z nabojami itp. atrybutów trójmiejska ekipa uderzyła głównie kompozycjami z dwóch ostatnich płyt, "Call Of The Megiddo" i "Legacy Of The Nephilim". Żywiołowe, mocne numery o szatańskiej melodyce, szybko zjednały grupie niemałą część publiczności, która przez większość koncertu ochoczo szalała pod sceną. Hell-Born zaprezentowali kilkadziesiąt minut naprawdę świetnego, dynamicznego metalu, a cały występ zakończył znakomity kawałek "Hellraiser".

Po krótkim intro, z których Acheron jest znany, Amerykanie zaczęli swój diaboliczny koncert. Metaliczny bas niemalże rezonował w powietrzu, gdy kapela w masakrująco szybkich i miażdżąco wolnych tempach siała zniszczenie w murach "Progresji". Zestaw utworów przygotowanych na black-deathmetalowę mszę, koncelebrowaną przez wielebnego Vincenta Crowleya, z pewnością mógł zadowolić starych i młodych fanów czterech rogatych dusz zza Wielkiej Wody. Szatańska mieszanka numerów z debiutu (m.in. "Thou Art Lord", "To The We Confess", "Prayer Of Hell") i z kolejnych wydawnictw ("Final Harvest" czy wielokrotnie wywoływany przez publiczność "Fuck The Ways Of Christ"), a także najnowszego wydawnictwa "Rebirth: Metamorphosing Into God" ("Church Of One", "Bow Before Me"), zdewastowała absolutnie wszystko i wszystkich. Dowodem na to niech będzie opętańcze szaleństwo pod sceną, które Crowley uroczo podsumował słowami "You Motherfuckers Are Sick!". Bez dwóch zdań Acheron w Warszawie zgotował iście piekielną ucztę, którą zakończył genialny klasyk w postaci "Ave Satanas". Jednak krzyki "Acheron! Acheron!" zmusiły kapelę do jeszcze jednego wysiłku - ostatecznym zwieńczeniem diabelskiego misterium był brutalny, szybki numer "Blood Oath" formacji Wolfen Society, w której obok Vincenta Crowleya gra między innymi bębniarz Incantation Kyle Severn, wspierający Acheron na koncertach w Polsce.

Warszawską część "Conquer Winter Festival 2004" niewątpliwie należy uznać za udaną. Nie widziałem poprzednich edycji tej imprezy, ale jeśli na kolejnych zjawią się gwiazdy przynajmniej takiego formatu jak Acheron, to dla mnie będzie to wystarczający powód, by się na nie wybrać.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołów

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy wierzysz w organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi?