zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku niedziela, 20 stycznia 2019

relacja: Slayer, System Of A Down, Vader, Katowice "Spodek" 25.10.1998

3.11.1998  autor: Szymon Majewski
wystąpili: Slayer; System of a Down; Vader
miejsce, data: Katowice, Spodek, 25.10.1998

W Katowicach byłem już po godz. 14.00, po dworcu i w mieście kręciło się wielu młodych, długowłosych, na czarno ubranych, zniecierpliwionych ludzi. Było też trochę policjantów i wojska, wg mnie było ich za mało, a szczególnie w przejściu podziemnym pod rondem prowadzącym do "Spodka". Tam nie było ich wcale, pewnie dlatego, że kręciło się tam wielu zbirów i ci wysysacze podatków po prostu się ich bali. Dzięki nieobecności mundurowych, mój kumpel, mówiąc delikatnie, oberwał trochę. Ten incydent popsuł mi humor przed koncertem, może to nie na temat, ale musiałem o tym napisać, bo to się musi zmienić!

Tyle o przygotowaniu miasta, teraz przejdźmy do rzeczy. Po wpuszczeniu wiary do Spodka, ogłoszono, że obecnie na sali odbywa się próba zespołu Slayer i wejście na nią zostanie opóźnione. Na szczęscie niewiele było w tym prawdy, wejście na płytę otworzyli parę minut przed 18.00, gdzie już można było spotkać ekipę Vadera montującą sprzęt, Peter oczywiście zeskoczył do żądnej krwi publiki i przybił parę piątek.

Koncert Vadera miał kilka wad. Przede wszystkim za krótko, zagrali najwyżej 6 kawałków tj. "Dark Age", "Black To The Blind", "Carnal", "Sothis", "Distant Dream" i parę innych. Nagłośnienie niezbyt dobre, chociaż jeśli o mnie chodzi, to w sam raz bo najgłośniej grał Docent. Pomimo tych wszystkich niedociągnięć, koncert był naprawdę na wysokim poziomie. Olsztynianie zostali o niebo lepiej przyjęci, niż następny zespól, a raczej pomyłka, która w ogóle nie powinna mieć miejsca.

System Of A Down - niewiele wiem o tym zespole, więc nie będe długo się nad nimi rozczulał, grać to może potrafią, ale w ogóle nie pasowali do reszty zespołów i to nie jest tylko moje zdanie. Ich muzykę określam jako orientalny hard-core. Publiczność reagowała jedynie kiedy gitarzysta skandował: SLAYER! SLAYER! SLAYER! Wokalista oberwał jabłkiem albo bułką. Ubrani byli, jakby uciekli z zakładu specjalnego, wokalista w jakieś srebrne wdzianko (w sam raz na techno imprezkę), gitarzysta półnagi ze srebrnym makijażem, basista miał podbite oko, a perkusista miał irokeza na głowie - sami przyznacie, że tam nie pasowali. Skończyli grać o 19.30...

Coraz więcej osób zaczęło schodzić się na płytę, atmosfera była gorąca... o godz. 20.15 z głośników zaczeły wydobywać się odgłosy burzy, zwiastujące kawałek "Rain in Blood", lecz nic bardziej mylnego. Bogowie extremalnego thrashu zaczeli bombardować kawałkami z nowej płyty, pierwsze poszło "Bitter Peace", publika oszalała, na scenie pełno dymu (kumpel twierdził, że wtedy było czuć hash), można było dojrzeć jedynie sylwetki Toma Aray'i, Kerrego Kinga, Jeffa Hannemana i Paula Bostapha. Następny kawałek to "Death's Head", już mogliśmy zauważyć, że Araya był w białej bluzie Nike, King w jakimś czarnym podkuszulku z jakimś śmiesznym napisem, Hanneman i Bostaph ubrani na czarno. Koncert był perfekcyjny pod każdym względem, zagrali między innymi takie wałki jak: "Stain Of Mind", "In The Name Of God", "Scrum", "South Of Heaven", "Evil Has No Boundaries", "Captor Of Sin", "Die By The Sword", "Gemini", "War Ensemble", "Dead Skin Mask", "Seasons In The Abyss". "Chemical Warfare" poszło jako ostatnie, a na bis wylecieli z "Mandatory Suicide" i utwórem, który odcisnąl swoje piętno na świecie w muzyce metalowej, "ANGEL OF DEATH". Po występie, jak to zwykle bywa, muzycy rozdawali pamiątki, muszę się pochwalić, że udało mi się złapać piórko od gitary Jeffa Hannemana. Koncert z pewnością można zaliczyć do udanych, światła w niektórych momentach dawały taki efekt, jakbym się w piekle znajdował. Grali do godz. ok. 21.40...

Pod koniec występu Vadera, Peter rzekł do publiczności: "Pokażcie im, że rządzicie...", wydaje mi się że pokazaliśmy...

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Slayer, System Of A Down, Vader, Katowice "Spodek" 25.10.1998
NoWay (gość, IP: 83.27.53.*), 2015-09-09 00:25:07 | odpowiedz | zgłoś
Ech... Kolego... A mnie dalej po latach wstyd za "gorące" przyjęcie SOAD. Bawiliśmy przy tej zajebistej muzie może w 10 osób. A to przecież Slayer ich wybrał..
re: Slayer, System Of A Down, Vader, Katowice "Spodek" 25.10.1998
RippR
RippR (wyślij pw), 2015-09-09 14:43:27 | odpowiedz | zgłoś
Slayer wtedy błądził.

Materiały dotyczące zespołów

Zobacz inną relację

Napisz relację

Piszesz ciekawe relacje z koncertów? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy masz poczucie humoru?