zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 18 listopada 2019

Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu

1.11.2017 12:19  autor: Verghityax, źródło: Knock Out Productions

Finowie z Insomnium i Szwedzi z Tribulation wyruszą we wspólną trasę po Europie. W jej ramach odwiedzą również Polskę, gdzie zagrają dwa koncerty: 18 marca 2018 roku w klubie "Progresja Music Zone" w Warszawie i 19 marca w klubie "Kwadrat" w Krakowie.

Muzycy Insomnium ogrywają obecnie swój siódmy longplay studyjny, zatytułowany "Winter's Gate". Na płycie znalazła się jedna rozbudowana kompozycja, trwająca nieco ponad czterdzieści minut. Materiał zarejestrowany został w okresie od marca do kwietnia 2016 roku w "SF Sound Studio", "Studio Korkeakoski" i "Scoring Helsinki Studio".

We wrześniu 2017 roku muzycy Tribulation poinformowali, że rozpoczęli pracę nad swoim czwartym longplayem studyjnym. Album ujrzy światło dzienne w styczniu 2018 roku. Partie perkusyjne zarejestrowane zostały w "Soundtrade Studios", pozostałe instrumenty zespół nagrywa w "Studio Cobra". Produkcją materiału zajął się Martin Ehrencrona.

Tribulation rozpoczął działalność pod tym szyldem w 2004 roku - wcześniej przez trzy lata grupa istniała jako Hazard. Trzon kapeli stanowią Johannes Andersson na basie i wokalu oraz Adam Zaars i Jonathan Hulten na gitarach. W 2012 roku nastąpiła zmiana na stanowisku perkusisty: Jakoba Johanssona zastąpił Jakob Ljungberg.

18.03.2018 - Warszawa, "Progresja Music Zone"
Bilety: 75 zł (przedsprzedaż) i 85 zł (w dniu koncertu)

19.03.2018 - Kraków, "Kwadrat"
Bilety: 75 zł (przedsprzedaż) i 85 zł (w dniu koncertu)

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2018-03-19 11:09:23 | odpowiedz | zgłoś
Muszę przyznać, że zweryfikowałem opinię o obu grupach.
Obie zagrały w Wwie dobrze, ale Insomnium miało trochę lepsze nagłośnienie.

Ruchy sceniczne ludzi z Tribulation niby pasują do muzyki, ale choreografia plus balet, który nie jest w moim guście. Insomnium typowo koncertowa ekipa.
Lepiej na żywo niż na płytach.
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
zuska (wyślij pw), 2017-11-04 17:15:26 | odpowiedz | zgłoś
Patrząc na kilka innych tandemów typu King Dude i Ruiny, Immolation i Melechesh, Skalmold i Omnium Gatherum to ta para dość wyrównana Żaden nie odstrasza. Insomnium faktycznie z deka przynudza na dłuższą metę, ale lepiej, że grają po Tribulation, bo faktycznie można sobie wcześniej pójść w miasto
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
jarema37 (wyślij pw), 2017-11-04 21:48:34 | odpowiedz | zgłoś
Zuska, nie odniosę sie do zespołów z tematu, bo raczej mnie nie ruszają (chociaz faktycznie z pistoletem przy głowie wybrałbym Tribulation) . Odniosę sie do "bo mozna wczesniej pójść na miasto". Nie zauważyłaś, ze headliner gra sporo dłużej i bisuje? To dla mnie, karwa, spora różnica jak płace za bilet.
A tak, niekoniecznie w temacie, a moze wręcz w opozycji do tego co sam napisałem :P: W tym tygodniu byłem na koncercie. "Gwiazda", na która przyjechałem (sporo kilometrów) dała dupy po całości. Wyszedłem przed końcem koncertu (co mi sie rzadko zdradza). A jeden z supportów, którego kompletnie nie znałem, rozpierdołił system
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
zuska (wyślij pw), 2017-11-05 07:21:19 | odpowiedz | zgłoś
Mógłbyś wypromować supporcik co ładnie wymiata, a nie tak anonimowo.
Wiem, że supporty mają krótkie sety, a często też nagłośnienie na pół gwizdka ale czasem lepiej tak niż wcale, bo sporo ciekawych kapel na dorobku nie chce grać za czteropak Harnasia, więc nie ma co liczyć na klubową objazdówkę w roli gwiazdy.
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
jarema37 (wyślij pw), 2017-11-05 11:05:45 | odpowiedz | zgłoś
Eee, Zuska, nie chciałem Cie na minę wpuścić. Problem w tym, ze chłopaki sa chyba wybitnie koncertowa kapela (autentycznie, energia ze sceny mnie rozwaliła). Ale jak posłuchałem potem w domu to juz nie było to samo. Evil Invaders. Taki bardzo klasyczny (czułem sie jakbym sie cofnął o 30 lat) speed, heavy, troche thrash.
No i nie chciałem sie przyznawać na jakiego headlinera pojechałem :). Teraz wyguglujecie i będziecie mieli ubaw :) I kurwa słusznie :P
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
KajaK
KajaK (wyślij pw), 2017-11-05 18:27:23 | odpowiedz | zgłoś
Nie ma się czego wstydzić :) Miałem w planach ten koncert, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło i jak widać dobrze się stało ;) Co do supportów, zgadzam się z zuska. Kilka razy świadomie wybrałem się na ok. 50-cio minutowy występ zespołu grającego przed gwiazdą i byłem zadowolony. Jednocześnie nie widziałem sensu w marnowaniu cennego czasu na coś co mnie nie interesuje. Chociaż nie do końca, raz próbowałem, ale nie wytrwałem zbyt długo. Nigdy nie zrozumiem dlaczego Evergrey grał wtedy przed Delain, a nie odwrotnie.
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2017-11-05 20:20:33 | odpowiedz | zgłoś
Ciekawe uczucie kończyć koncert o 21, o 22 być na kolacyjce albo nawet w łóżku. To się nazywa imprezowy wieczór :)
Coraz częściej chodzę tylko na konkretne zespoły,
a resztę opuszczam. Początkowo czułem się z tym dziwnie, ale teraz już nie, to pewnie objaw głębokiej starości....
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
KajaK
KajaK (wyślij pw), 2017-11-06 00:11:44 | odpowiedz | zgłoś
Mam dokładnie tak samo. Dawniej nie wyobrażałem sobie, że mógłbym odpuścić jakikolwiek support, a co dopiero headlinera. Teraz doszło do tego, że na ostatniej metalmanii zaliczyłem w sumie ledwie 2,5 koncertu.
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
bandrew78
bandrew78 (wyślij pw), 2017-11-06 06:05:27 | odpowiedz | zgłoś
Grand Magus naprawdę dał dupy? To zabawne w kontekście tej dyskusji, bo jak poprzednim razem byli w Polsce supportując pewną szwedzką popelinę, to poszedłem specjalnie na nich i naprawdę dobrze się bawiłem, a "gwiazdę" całkowicie odpuściłem, aczkolwiek nie wychodząc z klubu, tylko spożywając piwko ze znajomymi w palarni. I tak, ostatnio coraz częściej supporty interesują mnie i podobają mi się znacznie bardziej od headlinerów. Tak miałem np. na zestawie Mgła/Lucyfire/Bestial Raids, kilku ostatnich koncertach Behemotha (nie, nie chodzi o Batushkę), Shining/Intronaut, Marduk/Immolation/Origin, prawie każdym festiwalu, na jakim bywam, a niedługo będę miał np. na Anathema/Alcest. Tutaj z Insomnium/Tribulation też by tak było.
re: Insomnium i Tribulation na dwóch koncertach w marcu
jarema37 (wyślij pw), 2017-11-06 11:54:48 | odpowiedz | zgłoś
Niestety dał. Zaczęło sie jeszcze całkiem nieźle. Ale z numeru na numer napięcie siadało. I w pewnym momencie zacząłem ziewać. Do tego basista miał albo kiepski dzień , albo ... skad oni go kurwa wzięli?! (nowy jakiś chyba). Do tego jego chórki... Ja bym lepiej zaśpiewał. A to ważne o czym pisze bo to trio i solówki na tle samej sekcji- to zagra tylko wtedy jak w tle jest "potęga". Przy solówce na perkusji prawie się popłakałem z bezilności :). Nie wyszedłem jako jedyny, ale wygląda na to, że jako pierwszy (jak zakładałem kurtke kolejni staczali się po schodach).
Przyznam, ze do tej mojej "recenzji z koncertu" trzeba mieć trochę dystansu, bo dwie ostatnie ich płyty uważam za słabe (ostatnią wręcz za dramatyczną). Nie wiem czego sie spodziewalem, ze nie oprą setu na nowościach? Czyli sam sobie po trosze jestem winny
« Nowsze
1