- Koncerty
- terminy koncertów
- galeria zdjęć
- relacje z koncertów
- Wieści
- wieści muzyczne
- kocioł
- dodaj wieść
- Płyty
- recenzje płyt
- zapowiedzi premier
- Wywiady
- wywiady
- Ogłoszenia
- ogłoszenia drobne
- dodaj ogłoszenie
- Zobacz
- wywiady
- forum
- linki
- rekomenduj muzykę
- korozja
- sondy - archiwum
- Redakcja
- o nas
- szukamy pomocników
- reklama
- polityka cookies
- kontakt
Mariusz Duda rozstał się z Riverside
Mariusz Duda, wokalista i basista Riverside, rozstał się z zespołem po dwudziestu pięciu latach współpracy.

Riverside, Aleksandrów Łódzki 6.09.2024, fot. Verghityax
W oświadczeniu muzyka czytamy: "Witajcie. Chciałbym oficjalnie ogłosić, że po 25 latach kończy się moja przygoda z Riverside.
Jestem dumny z tego, co udało się temu zespołowi osiągnąć. A najbardziej dumny jestem z tego, jak fantastycznych i niezwykle lojalnych fanów udało się wokół siebie zebrać. Dziękuję Wam za wszystko.
Niestety, obecna sytuacja panująca w zespole nie pozwala mi już realizować w nim mojej głównej pasji, jaką jest tworzenie nowej muzyki. A to zawsze był mój główny życiowy cel i priorytet. Poza tym jestem zmęczony udawaniem i kreowaniem na siłę uśmiechniętego zespołowego wizerunku, który w ostatnich latach nie miał nic wspólnego z rzeczywistością.
Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że to, co czuję i co dzieje się w moim życiu, zwykle przemycam w swoich tekstach. Nie inaczej stało się to na mojej ostatniej płycie - 'The World Under Unsun', która tak naprawdę nie opowiada o zakończeniu historii Lunatic Soul. A wychodzenie z toksycznego związku nie dotyczy 'relacji romantycznych'. Główną inspiracją była sytuacja w zespole na R. A utwór 'The New End' pisany był przede wszystkim z myślą o pożegnaniu z fanami Riverside. Dowodem niech będą emocje, które w tej piosence trudno było opanować.
I cieszę się, że nareszcie mogę powiedzieć to na głos. Bez wdawania się w szczegóły, chciałbym więc ogłosić, że mimo iż z większością muzyków Riverside wciąż żyję w zgodzie, to od tej pory, przez najbliższe lata koncentruję się przede wszystkim na swojej twórczości w Lunatic Soul i projektach pobocznych.
A co dalej z Riverside? Otóż nie widzę żadnej możliwości, by zespół dalej działał w dotychczasowym składzie. A wznowienie działalności w innym składzie byłoby sprawą mocno skomplikowaną. Dlatego przekierowuję swoją kreatywną energię na Lunatic Soul, który niedługo wejdzie w nową fazę i będzie od teraz moim głównym projektem studyjno-koncertowym.
Jestem w stanie zrozumieć smutek i rozczarowanie. Ale nie widzę nic złego w tym, by w pewnym momencie życia zwyczajnie zacząć myśleć przede wszystkim o swoich własnych potrzebach i nie dawać się więcej wykorzystywać innym. W świecie, w którym każdy udaje kogoś innego, warto w końcu być sobą i otaczać się przede wszystkim ludźmi, którzy są Ci bliscy i życzliwi.
Dziękuję za Wasze wsparcie i zrozumienie. I kłaniam się nisko tym, którzy wciąż będą chcieli towarzyszyć mi w moich przyszłych muzycznych planach".
Mariusz Duda był członkiem w Riverside od 2001 roku i nagrał z zespołem wszystkiego jego albumy.


