zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 31 marca 2020

Mordor udostępnia całą zawartość "Darkness..."

22.04.2018 18:40  autor: Verghityax, źródło: Pagan Records

Reaktywowany Mordor udostępnił całą zawartość swojego trzeciego albumu studyjnego, zatytułowanego "Darkness...". Płyta trafiła do sprzedaży 20 kwietnia 2018 roku za sprawą Pagan Records.

Mordor to jeden z prekursorów doom metalu w Polsce. Zespół powstał w 1990 roku w Częstochowie, w jego skład weszli gitarzyści Jacek Woszczyna i Paweł Midera, klawiszowiec Dariusz Boral, wokalista Paweł Zieliński, basista Bartosz Kuźniak i perkusista Jacek Chybalski. Wkrótce tego ostatniego zastąpił Gerard Niemczyk. Razem muzycy nagrali materiał na debiutancką demówkę, pt. "Nothing...", która ukazała się w 1992 roku nakładem Baron Records. Rok później Mordor wydał swój pierwszy longplay studyjny, zatytułowany "Prayer to...".

W późniejszym okresie działalności Mordor porzucił doom metal na rzecz rocka gotyckiego. W roku 1997 formacja wypuściła swój drugi album, pt. "The Earth", by trzy lata później się rozwiązać.

Reaktywacja Mordor miała miejsce w 2014 roku. Do kapeli wrócili Jacek Woszczyna, Paweł Midera, Dariusz Boral i Paweł Zieliński, skład uzupełnili Bartosz Żyngiel na basie i Paweł Pietrzak na perkusji. Materiał na swój trzeci longplay grupa zarejestrowała w "No Solace Studio" pod okiem M. z Mgły. "Darkness..." stanowi powrót do muzycznych korzeni Mordor.

Lista utworów:

1. Darkness Falls
2. L.U.C.I.F.E.R.
3. Melancholy
4. Eleven
5. Incalculable Sadness
6. Dark Room

Tagi: Mordor
Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Mordor udostępnia całą zawartość "Darkness..."
5egr (gość, IP: 217.11.133.*), 2018-04-23 12:52:08 | odpowiedz | zgłoś
bedzie na tidalu?
re: Mordor udostępnia całą zawartość "Darkness..."
Ergall (gość, IP: 95.41.116.*), 2018-04-22 22:52:06 | odpowiedz | zgłoś
The Earth to gotycki rock???

Jedna z moich ulubionych płyt, takie klimatyczne granie, momentami nawet ocierające się o Dream Theater. Szkoda że solówkarz nie przetrwał i nie gra już z nimi.
A nowa płyta, wyraźny powrót do korzeni.