zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 29 września 2020

Europejska trasa Annihilator przeniesiona na 2019 rok

19.09.2018 18:43  autor: Verghityax, źródło: Knock Out Productions

Planowana na jesień 2018 roku europejska trasa Annihilator nie odbędzie się w wyznaczonym terminie. Przyczyną są problemy z paszportem Jeffa Watersa, rezydującego obecnie w Durham w Wielkiej Brytanii, gdzie powstaje nowe "Watersound Studios".

Gitarzysta poinformował również, że Randy Rampage miał wziąć udział w tournee w charakterze gościa specjalnego. Planom tym kres położyła niedawna śmierć wokalisty.

Cała trasa przeniesiona została na lato i jesień 2019 roku, rozpocznie się ona 18 października w niemieckiej Kilonii. Do Polski formacja dotrze miesiąc później - 23 listopada Annihilator zagra w krakowskim klubie "Kwadrat", a dzień później w warszawskiej "Proximie".

Bilety na koncert, który miał się odbyć w Katowicach, zachowują swoją ważność - będą one obowiązywać w Krakowie. Można je również zwrócić w miejscu zakupu.

Bilety na koncert w Warszawie również zachowują swoją ważność, można je też zwrócić w miejscu zakupu.

23.11.2019 - Kraków, "Kwadrat"
24.11.2019 - Warszawa, "Proxima"

Tagi: Annihilator
Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Europejska trasa Annihilator przeniesiona na 2019 rok
Averkill (gość, IP: 83.31.134.*), 2018-09-20 20:55:46 | odpowiedz | zgłoś
Może teraz pocałować najlepszego wokalistę w zimną du"sz"ę. Annihilator już niewiele znaczy, za późno uderzyć się w piersi. Ale jak kocha się tylko siebie...to to jest narcyzm. Jeef zmarnował jednego z najlepszych wokalistów tego gatunku. Jeden z najlepszych moich koncertów na jakich byłem to właśnie z udziałem Randiego i Overkilla w starym MegaKlubie - to się pamięta całe życie
re: Europejska trasa Annihilator przeniesiona na 2019 rok
Thrash Lover (wyślij pw), 2018-09-20 21:39:59 | odpowiedz | zgłoś
Jeff wcale nie zmarnował jednego z najlepszych wokalistów tego gatunku. Gdyby Rampage był taki świetny jak piszesz to nagrałby przecież jakieś znakomite płyty z innymi zespołami. A tymczasem żadne przełomowe albumy po nim nie zostały i nikt już o nim nie pamięta. Prawda jest taka, że to był ćpun i alkoholik. Poza Annihilator nigdy nic nie osiągnął. Smutne, ale prawdziwe.
P.S. Koncert Annihilator w Katowicach 2000 był rzeczywiście świetny!
re: Europejska trasa Annihilator przeniesiona na 2019 rok
Pumpciuś (gość, IP: 89.74.19.*), 2018-09-22 23:34:06 | odpowiedz | zgłoś
Jeff Waters miał jakiegoś pecha do wokalistów, po wyrzuceniu Rampage na kolejnej płycie Never Neverland z kolei zaśpiewał Coburn Pharr który był jeszcze lepszy a w zasadzie to był jeden z najlepiej śpiewających gości w owym czasie w świecie rocka (wystarczy posłuchać "i am in command" z Never neverland) ale też po nagraniu płyty na trasie został wyrzucony za alkoholizm. Potem niestety byli wokaliści którzy już tak nie pili ale niestety też już tak nie śpiewali. Może wódka i śpiew to jakiś związek w metalu.