zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku czwartek, 1 października 2020

wywiad: Sabaton

19.09.2013  autor: Verghityax

Wykonawcy:  Joakim Broden - Sabaton (wokal, instrumenty klawiszowe), Par Sundstrom - Sabaton (gitara basowa), Chris Rorland - Sabaton (gitara), Thobbe Englund - Sabaton (gitara), Robban Back - Sabaton (instrumenty perkusyjne)

strona: 2 z 4

Sabaton, Kraków 17.05.2013, fot. Verghityax
Sabaton, Kraków 17.05.2013, fot. Verghityax

Jak się czujecie, mając wokół siebie na scenie nowych ludzi? Ile czasu zajęło wam zgranie się?

Joakim Broden: Na kilku pierwszych koncertach, które miały miejsce w Ameryce, było - szczerze mówiąc - naprawdę, kurwa, dziwnie. Przyzwyczajenie zrobiło swoje. Przywykliśmy z Parem, że Rikard zwykł biegać w tamtym kierunku w tej części sceny, aż tu nagle zaczynam się z kimś zderzać. Normalnie w trakcie występów rozbijam się po scenie, jak pieprzona małpa i w takim San Antonio skoczyłem na niczego niespodziewającego się Thobbe, niemal strącając go do fosy.

Thobbe Englund: Teraz się go boimy, więc gdy tylko się zbliża, uciekamy w przeciwnym kierunku (śmiech).

Pytanie do nowych członków Sabaton. W jakich zespołach graliście wcześniej i czy odczuwacie dużą różnicę pomiędzy poprzednimi formacjami, a obecną?

Chris Rorland: To może ja zacznę. Wcześniej udzielałem się na gitarze w Nocturnal Rites i różnica jest kolosalna. Z Sabaton koncertuję znacznie więcej, ponieważ członkowie Nocturnal Rites w dużej mierze poświęcili się życiu rodzinnemu i nie są w stanie występować częściej niż pięć czy sześć razy w roku. Nadal gram w tamtej kapeli, ale Sabaton jest moim głównym zobowiązaniem.

Robban Back: Należałem już do wielu zespołów, między innymi do pochodzącego ze Sztokholmu Eclipse. Bębniłem także dla amerykańskiego wokalisty Jeffa Scotta Soto, ale bez wątpienia najwięcej tras gram z Sabaton.

Thobbe Englund: W przeszłości miałem już kilka kapel, jedną z nich był Winterlong. Zarejestrowaliśmy razem cztery albumy, graliśmy koncerty, głównie w Skandynawii... Stylistycznie Winterlong i Sabaton są do siebie dość podobne. Zawsze najbardziej ciągnęło mnie do heavy metalu, wiecie, klimaty Judas Priest, Accept i Iron Maiden. Różnica jest taka, że z Sabaton występuję na scenach całego świata.

Chris Rorland: To właśnie to, czego pragniemy najmocniej. Chcemy być w trasie i grać dla ludzi wszędzie. Kocham to z całego serca.

Komentarze
Dodaj komentarz »

Materiały dotyczące zespołu

Czy rozróżniasz miksy, mastering i produkcję?