zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Bay Laurel "Where Pain Comes To Die"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 66%
liczba ocen: 12

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Bay Laurel "Where Pain Comes To Die"

Nazwa zespołu: Bay Laurel
Tytuł płyty: "Where Pain Comes To Die"
Utwory:  Strive; A Misery Song; Pale Colours; Anxiety; On The Verge; Away; Outside These Walls; Slow Demis; At Night; Where Pain Comes To Die
Wykonawcy:  Rikard Lofgren - wokal, gitara; Anders Karlsson - gitara; Dan Borg - gitara basowa; Chris Montgomery - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Noxious
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Za niepozorną czarno-białą okładką ukrywa się muzyczna esencja tego, co w rocku gotyckim końca dwudziestego wieku najbardziej charakterystyczne. Szwedzki kwartet na swojej ostatniej produkcji udowodnił, iż można go śmiało zaliczać do ekstraklasy mrocznego, gotyckiego grania. Najbliżej dokonaniom Bay Laurel do niemieckich Love Like Blood i Dreadful Shadows. Słychać również nieznaczny wpływ The Mission, czasem The Cult. Jedno pozostaje niepodważalne, autorzy "Where Pain..." to muzycy bardzo otwarci, pomysłowi i wierzący w swój potencjał. Za potwierdzenie moich ciepłych słów niech posłużą choćby otwierający płytę "Strive", czy czwarty z kolei - "Anxiety".

Rikard Lofgren dysponuje naprawdę melodyjnym i niskim głosem, przez co album Bay Laurel nabiera dodatkowo mrocznego pierwiastka. Muzycznie "Where Pain..." nie emanuje skomplikowanymi i technicznymi zagrywkami. Wręcz przeciwnie, to właśnie w prostocie tkwi jego siła i witalność. Całkiem zwyczajne partie połączono w kompozycje w taki sposób, że słychać w nich aranżacyjne umiejętności muzyków, którym daleko do niezdecydowania debiutantów. Taki "A Misery Song" wręcz przytłacza swoją atmosferą, a końcówka "Away" brzmi jak monolog desperata. Zresztą cała płyta nie jawi się jako wesoły "party album". Już sam tytuł krążka wyznacza jego muzyczno-tekstowy charakter. Naprawdę "gotyckość" jest tu obecna od pierwszego do ostatniego taktu.

Szczerze mówiąc, gdy po raz pierwszy wkładałem tę płytę do odtwarzacza, nie miałem jakichś wielkich nadziei, że usłyszę bardzo wartościowy album. Stało się jednak inaczej. Bay Laurel zaskoczył mnie i nie pozostaje mi nic innego, jak polecić "Where Pain..." tym, w których sercach wciąż płonie fascynacja gotycką muzą.

autor: Marcin Ratyński

tutaj od 11.12.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Bay Laurel

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Bay Laurel

"Where Pain Comes To Die"
autor: Marcin Ratyński


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas