zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku poniedziałek, 18 lutego 2019

recenzja: Closterkeller "Graphite"

8.08.2001  autor: Tomasz Kwiatkowski
okładka płyty
Nazwa zespołu: Closterkeller
Tytuł płyty: "Graphite"
Utwory: Ate; Na krawędzi; Syrenka; Perła; Inny obszar; Sztuka ambicji; Zaklęta w marmur; Czas komety; Rozbijacz symboli; Miłość za pieniądze; Fortepian; Graphite
Wykonawcy: Anja Orthodox - wokal; Paweł Pieczyński - gitara; Krzysztof Najman - gitara basowa; Gerard Klawe - instrumenty perkusyjne; Michał Rollinger - instrumenty klawiszowe; Tomasz Wojciechowski - instrumenty klawiszowe
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Po trzech latach przerwy, podczas której wiele się w zespole działo, narodził się w bólach (rozstanie Ani z mężem) szósty, wspaniały album żywej legendy polskiego rocka gotyckiego - Closterkellera. Płyta przynosi to, co w jego muzyce najważniejsze: piękne, bliskie często poezji teksty Anji Orthodox (tym razem wyjątkowo wręcz smutne), budzące respekt umiejętności muzyków, niezwykłe kompozycje, wspaniały, gotycki klimat (powalający efekt chóru w "Graphite") oraz - co chyba najważniejsze - zachwyca pełnym bólu i emocji głosem Anji.

Na "Graphite" znalazło się kilka bardziej chwytliwych piosenek, zapewne przygotowanych z myślą o singlach, takich jak "Ate", "Na krawędzi" czy "Sztuka ambicji", jednak to nie one decydują o obliczu albumu, który zdominowały kompozycje bardziej podniosłe i rozbudowane. Prawdziwym brylantem jest piękna akustyczna ballada "Czas komety", z typowo closterkellerowym tekstem, zaśpiewana cudownie czystym głosem. Po prostu przebój, choć nie wydaje mi się, żeby akurat TEMU zespołowi zależało na ściganiu się na listach przebojów z rozmaitymi bekstritbojsami, ensynkami i innymi wytworami kultury masowej.

Najlepsze zostawiłem na koniec - trzy przepiękne utwory: "Perła", "Fortepian" oraz "Graphite". Wszystkie trzy mają smutne, przygnębiające teksty. W "Fortepianie" głęboko porusza piękna partia wymienionego w tytule instrumentu - niby nic, tylko cztery uderzenia w klawisze na tle ściany dźwięku, ale jak się tego słucha... "Perła" to charakterystyczne, trochę kosmiczne tło, które właściwie pojawia się na całej płycie - mam na myśli te wszystkie komputerowe dogrywki, które dodały niewątpliwie tej muzyce smaku. Zresztą w "Perle" znakomite jest wszystko - ten boski riff, efekt szeptu, zgrzyty gitary, śpiew...

O utworze tytułowym dużo można by napisać, ale uważam, że akurat tego fragmentu albumu każdy powinien posłuchać sam - powiem tylko, że to jedna z najbardziej powalających, pod każdym względem, kompozycji w historii krajowego rocka.

A "Graphite" to najbardziej poruszająca i najlepsza płyta Closterkellera.

Komentarze
Dodaj komentarz »
Graphite - super plyta
GothicLolllita (gość, IP: 81.190.112.*), 2008-05-02 14:47:13 | odpowiedz | zgłoś
Polecam wszystkim tą płytę.

Oceń płytę:

Aktualna ocena (436 głosów):

 
 
69%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy jest dla Ciebie ważne, jak muzycy podczas koncertów poruszają się na scenie?