zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Steve Hackett "Darktown"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 86%
liczba ocen: 86

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Steve Hackett "Darktown"

Nazwa zespołu: Steve Hackett
Tytuł płyty: "Darktown"
Utwory:  Omega Metallicus; Darktown; Man Overboard; The Golden Age Of Steam; Days Of Long Ago; Dreaming With Open Eyes; Twice Around The Sun; Rise Again; Jane Austen's Door; Darktown Riot; In Memoriam
Wydawcy: Camino Records
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

"Darktown" należy słuchać w całkowitym skupieniu. Tylko wtedy można odkryć i należycie docenić jego głębię. Album nie prezentuje się okazale w codziennym zgiełku. Dla słuchającego jednym uchem może się wydawać monotonny i nudny. Ale to nic innego jak mylne wrażenie!

Weźmy dziewiąty "z brzegu" przykład - "Jane Austen's Door". Z pozoru zwykła spokojna piosenka, jednak okraszona bajecznie piękną gitarą, która odzywa się dwa razy. Druga jej partia, kończąca utwór, jest wprost cudowna. Będzie to wtórne, jeśli napiszę, że Hackett znowu odprawia tajemnicze obrzędy nad sześciostrunowym instrumencie, zmuszając go nieomal do płaczu. Przypominam, że ten pan grał kiedyś w Genesis. Wystarczy? Jeśli nie, to proszę posłuchać "Twice Around the Sun". Piękna muzyki malowanej fantazją u nas dostatek...

Teraz będzie o klamrach, czyli utworach pierwszym i ostatnim. Obydwa różnią się od siebie zasadniczo. Posiadają jednak cechę wspólną: to ładunek emocji w nich zawarty. Fragment numer jeden to dynamiczny i jakby pogański (za cholerę nie potrafię sprecyzować o co mi chodzi...) "Omega Metallicus". Niesamowita dawka emocji na dobry początek. Klamra zamykająca to znany z eteru "In Memoriam" o sile rażenia godnej wielkich rockowych monumentów przeszłości. Pojawiły się swego czasu głosy, iż to nowe "Epitafium"... Utwór wbija się w uszy niczym zastrzyk smutku. Jednak jest to smutek, który koi i spowija duszę ciepłym szalem. Muzyka za burtą! Przygarnijcie ją do siebie!

"Płyta pochodząca od kogoś, kto potrzebował opowiedzieć skrywane głęboko w sobie przeżycia. Jest jak egzorcyzm, poprzez momenty najokropniejsze, aż do wspomnień najbardziej umiłowanych."

To nie moje słowa, ale przytaczam je, gdyż idealnie podsumowują "Darktown". Nic dodać, nic ująć. Dziękuję.

autor: Tomasz Klimkowski

tutaj od 26.12.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Steve Hackett

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Steve Hackett

"Darktown"
autor: Dariusz "Brajt" Wędrychowski

"Darktown"
autor: Tomasz Klimkowski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas