Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
84% |
| liczba ocen: |
336 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Offspring "Americana"
|
Nazwa zespołu: Offspring
Tytuł płyty: "Americana"
| Utwory: |
Welcome; Have You Ever; Staring At The Sun; Pretty Fly (For A White Guy); The Kids Aren't Alright; Feelings; She's Got Issues; Walla Walla; The End Of The Line; No Brakes; Why Don't You Get A Job?; Americana; Pay The Man |
Wydawcy: Columbia Records / Sony Music
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Zanim poraz pierwszy usłyszałem "Americanę" (w grudniu 1998), usłyszałem
o niej trzy różne opinie. Pierwszy kolega, zagorzały fan Offspring,
mówił mi, że to już nie jest takie dobre jak na przykład "Smash". Drugi
kolega, metalowiec, mówił, że to zwykła punkowa kiszka. Trzeci kolega,
fan tak zwanego pop rocka, mówił, że ten album jest rewelacyjny. Po tak
różnorodnych opiniach, zdecydowałem sam sprawdzić, o co tyle zamieszania.
Ku memu zdziwieniu "Americana" zawierała parę stereotypów, upodabniającą
ją do poprzednich produkcji. Przykładem może być obecność przynajmniej
jednego wesołego utworu, dodatkowej piosenki, intra, piosenki gdzie słowo
f**k jest w refrenie i jednego utworu orientalnego.
Teraz wszystko po koleji. "Welcome" to parę słów na powitanie, ale
mogło być ciekawiej, jak w "Disclaimer" na "Ixnay on the Hombre".
"Have You Ever" i "Staring At the Sun" to typowe punki, z których
Offspring słynie. Zdecydowanie najlepsze, bo żywe i szybkie. "Pretty Fly"
to utwór miły do słuchania, ale widać, że Dexter z kumplami nagrali
ten utwór dla kasy. "The Kids Aren't Alright" w końcu z jakiegoś
powodu umieszczony na soundtracku do filmu "The Faculty". "Feelings"
to przeróbka, której oryginału nie słyszałem, ale wersja Offspring
jest całkiem niezła. W "She's Got Issues" przez większość utworu
powtarza się jeden riff, ale jest na tyle dobry, żeby piosenka była udana.
Zabawny tekst "Walla Walla" oraz muzyka utrzymana w szybkim tempie, tworzą
udaną mieszankę. "The End of the Line" i "No Brakes" mają te same
zalety co "Have you Ever". Niestety po nich jest "Why Don't You Get
a Job?". Początkowo wydać się może ciekawie (podobne do "Life Goes On"
Beatlesów - obladi, oblada...), ale po parukrotnym przesłuchaniu staje się
naprawdę wkurzająca. "Americana", właśnie tu jest "Well F**k You!" w
refrenie. Ale, w końcu Dexter musiałby być chory, gdyby przynajmniej w
jednym utworze sobie nie zaklął. Pod względem wulgarnych słów to i tak ta
płyta jest najłagodniejsza. "Pay the Man" to jedyna piosenka z długim,
instrumenatlnym, orientalnym intrem. Potem wchodzi enigmatyczny wokal,
a dopiero pod koniec Dexter śpiewa po swojemu. Niezła mieszanka. Tym
razem dodatkowym utworem jest meksykańsko-brzmiąca wersja "Pretty Fly".
"Americana" jest całkiem przyzwoita i gdyby nie zbytnie skomercjalizowanie
niektórych utworów, ocena byłaby wyższa.
autor: Jacek R.
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|