zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Offspring "Smash"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 93%
liczba ocen: 208

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Offspring "Smash"

Nazwa zespołu: Offspring
Tytuł płyty: "Smash"
Utwory:  Time to Relax (tylko na CD); Nitro; Bad habit; Gotta Get Away; Genocide; Something to believe in; Come out and Play; Self Esteem; It'll be a long time; Killboy Powerhead; What happened to you?; So alone; Not the one; Smash
Wydawcy: Epitaph Records
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Offspring to jak wiadomo jeden z głównych, wraz z Green Day i Rancid, przedstawicieli tzw. neopunka. I od razu dodam, ze mimo ogromnej miłości do punk rocka, wyżej wymienione zespoły trochę nie bardzo mnie przekonują. Głównie ze względu na to, że w większości nie wnoszą nic nowego. Fakt, że nie bardzo mogą, bo jest to styl dość ograniczony i niewiele można tu zmienić. Jednak prawda jest taka, że moda na punk została sztucznie podniesiona i ostatnio nieco przygasa, jak na moje wyczucie. Czym ta moda się skończyła, widać na przykładzie Sex Pistols... Mi się chce rzygać, jak patrzę na Lydona i resztę, którzy skurwili się tak, ze chyba bardziej nie można. Może to zbieg okoliczności, ale mniej więcej w okresie powrotu punka, działalność zawiesili The Ramones. Bez komentarza...

No, ale miałem pisać o "Smash". Płyta rozpoczyna się dość głupawym intro, w którym jakiś klient zachęca mnie, abym podczas słuchania wygodnie rozciągnął się na wyrku. A ja średnio mam na to ochotę podczas punkowania. :) No, ale potem jest dość ciekawie ("Nitro - youth energy") - chłopcy nieźle jadą i dość przyjemnie się tego słucha, a i poskakać można, czemu nie?

Potem "Bad Habit" - ja bym powiedział, ze Offspring wcale nie ma złych nawyków. Utwór dość ciekawie się zaczyna, powoli, spokojnie, ale potem Holland wyciąga z gardła co się da i numer jest ogólnie niezły.

Trzeci kawałek "Gotta Get Away" to potwierdzenie tego, o czym już mówiłem. W tym numerze czuć Bad Religion tak bardzo, że aż się czasami zastanawiam czy Gurewitz nie maczał w nim palców. :) Melodyka, rytm i harmonie wokalne do złudzenia przypominają "21st century digital boy". Podobnie jest z "Something to believe in" - analogie z Bad Religion są aż nadto widoczne. Chociaż tak naprawdę... czy ja się nie czepiam?

Prawdziwym rodzynkiem na tej płycie jest "Come out and play". Bardzo ciekawy numer, w którym słychać jakby orientalne dźwięki i widać, że Offspring stać jest na sporo inwencji. Gdyby takich utworów było na "Smash" Więcej, to może by była. 10 :) O "Self Esteem" nie będę pisał, bo po co pisać o kopii "Smells like teen spirit" grupy wiadomo jakiej.

Po tym przeboju następuje przedostatni moment na płycie, o którym warto wspomnieć. "It'll be a long time" jest krotki, ale treściwy. To lubię w punk rocku, że można w trzy-cztery minuty powiedzieć wszystko i nie pozostawi niedomówień.

Następny jest mdły cover "Killboy powerhead", ale już za moment kolejne zaskoczenie - sympatyczne ska w "What happened to you?" powoduje, że jest nadzieja na świetne zakończenie płyty. Nic z tych rzeczy... "So alone", "Not the one" i "Smash" nie wyróżniają się niczym szczególnym (no może poza "Smash") i szkoda, że nie znalazły się one w środku płyty, bo obecnie rzadko wytrzymuję do samego końca.

Mimo wszystko warto posłuchać tego wydawnictwa, choćby po to, żeby się ze mną nie zgodzić. :) Nie słyszałem jeszcze nowej płyty Offspring, ale podobno takiej kichy, jak "Self esteem" tam nie ma. I chwała Bogu!

autor: RaMoNe

tutaj od 1.01.1990

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Armia "Antiarmia"
- autor: Mary SAy

Marilyn Manson "The Last Tour On Earth"
- autor: Mary SAy

Slipknot "Iowa"
- autor: kaRel

Nine Inch Nails "The fragile"
- autor: Baton

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Offspring

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Offspring

"Americana"
autor: GSB

"Americana"
autor: Jacek R.

"Americana"
autor: RaMoNe

"Conspiracy Of One"
autor: Kermit

"Conspiracy Of One"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Conspiracy Of One"
autor: Mary SAy

"Ignition"
autor: Mary SAy

"Ixnay on the hombre"
autor: Mary SAy

"Smash"
autor: Jacek R.

"Smash"
autor: RaMoNe

"The Offspring"
autor: Hellfire


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas