zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Peccatum "Strangling from Within"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 75%
liczba ocen: 62

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Peccatum "Strangling from Within"

Nazwa zespołu: Peccatum
Tytuł płyty: "Strangling from Within"
Utwory:  Where do I then Belong; Speak o the Devil (As the devil may care); The Change; The Song which no Name Carry; The Sand was made of Mountains; I Breathe without Access to Air; The World of no Worlds; And Pray for Me; A Ovation to Art
Wykonawcy:  Ihriel - wokal; Ihsahn; Lord PZ - wokal
Wydawcy: Candlelight / Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Pewnie nie tylko ja ostatnimi czasy odnoszę wrażenie, że black metal staje się coraz bardziej wtórny i kiczowaty. Jednak to nie Mroczni Mistrzowie zaczynają tracić diabelsko wyśmienitą formę; dzieła największych za każdym razem wprowadzają w osłupienie i rzucają na kolana. Problem w tym, że młodszym, znacznie mniej doświadczonym zespołom, zbyt często wydaje się, że są w stanie zrównać się ze swoimi Panami. Niestety w większości przypadków to jedynie kolejne kalki Emperora, Cradle of Filth czy Dimmu Borgir. A kopie nie mogą przecież zapewnić tego, czego oczekuje się od oryginału. Czasem jednak pojawia się debiut, za który można zginąć, skoczyć w głąb otchłani mroku. Takim debiutem bez wątpienia jest Peccatum.

Czy jednak mogło być inaczej, skoro jest to dzieło samego Ihsahna z Emperora? To pytanie czysto retoryczne. To właśnie on zagrał na wszystkich instrumentach, a także, co chyba oczywiste, wystąpił w roli wokalisty. Jednak nie tylko jego głos podziwiać możemy na "Strangling from Within". Towarzyszy mu żona Ihriel, a także jej brat Lord PZ. I właśnie śpiew, jak zresztą nietrudno się domyślić, jest tutaj instrumentem wiodącym. Cała trójka bez wątpienia może poszczycić się profesjonalnym wykształceniem w tej dziedzinie. Nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś uznał ich za poważną konkurencję dla wieloosobowego chóru. To, co każde z nich wyprawia ze swoim gardłem, wprawia w natychmiastowe odrętwienie. Pamiętacie czyste śpiewy Ihsahna z "Anthems to the Welkin' at Dusk" i z "IX Equilibrium"? To dopiero namiastka tego, co możecie usłyszeć w Peccatum. Ihriel i Lord PZ też nie pozostają w tyle. Bez dwóch zdań - wokale na tej płycie to po prostu mistrzostwo świata. Często nawet odnosi się wrażenie, że muzyczne pejzaże są jakby ich tłem. Grzechem byłoby jednak potraktowanie dźwięków jako uzupełnienia i zepchnięcie ich na drugorzędny plan. Muzyka również stoi na wysokim poziomie: jest niezwykle rozbudowana, zróżnicowana, przytłacza bogactwem treści. Czuć w niej blackowy powiew, czasem, co chyba zrozumiałe, ten sam, który wznosi się nad Emperorem ("The Song which no Name Carry", "The Change"), słychać dużo klasycznych, heavy metalowych solówek. A nad całością czuwa duch wzniosłej symfonii, majestat mroku i cienia. Najwięksi kompozytorzy, gdyby mieli szansę usłyszeć chociażby "An Ovation to Art", mogliby żałować, że sami czegoś podobnego nie stworzyli. Peccatum to absolutnie wyjątkowe zjawisko na scenie owianej chłodem zapomnianych nocy. Ta muzyka to przedstawienie, teatr rozgrywający się na pustkowiach głębokich czeluści ("Speak of the Devil", "And Pray for Me"). Misterium okryte płaszczem posępnego Mroku. Widowisko, spektakl złożony w ofierze Czarnej Sztuce...

Właściwie trudno się dziwić, że to debiut na TAK wysokim poziomie. Skoro jest pomysłem zrodzonym z niekonwencjonalnej i przebogatej wyobraźni Ihsahna nie mogło być inaczej. "Strangling from Within" to płyta doskonała dla wyznawców Czerni. Absolut dla każdego, kto w rozkosznych boleściach uwielbia zatapiać swą duszę w otchłani potępienia, ciemności i opętania.

autor: Margaret

tutaj od 14.12.1999

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Peccatum

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Peccatum

"Amor Fati"
autor: Margaret

"Amor Fati"
autor: Do diabła

"Lost In Reverie"
autor: Do diabła

"Strangling from Within"
autor: Margaret

"Strangling from Within"
autor: Do diabła

"The Moribund People"
autor: Do diabła


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas